Dolar porusza się wraz z notowaniami ropy naftowej – nowy paradygmant po 2020 r.

2 godzin temu

W latach przed 2020 rokiem światowa gospodarka funkcjonowała w środowisku ujemnej korelacji między ropą naftową a walutą amerykańską. Stanowiło to naturalny mechanizm obronny. W okresach słabszego USD wyceniana w nim ropa drożała, a w czasach siły amerykańskiego pieniądza surowiec ten najczęściej taniał. Wydaje się, iż państwa poza Stanami Zjednoczonymi posiadały dzięki temu bufor przed skokami cen paliw. w tej chwili można przypuszczać, iż układ ten uległ całkowitemu odwróceniu. Ostatnia fala osłabienia USD z 2025 roku nie przyniosła wzrostu cen czarnego złota. Przeciwnie, surowiec taniał równolegle z walutą amerykańską. Prawdopodobnie dodatnia korelacja wspierała proces dezinflacji i stymulowała rozwój rynków wschodzących.

Podwójne uderzenie w państwa importujące surowce

W obecnej sytuacji makroekonomicznej nowa zależność może przynosić negatywne skutki. Brakuje wspomnianego bufora bezpieczeństwa, a kurs USD porusza się w tym samym kierunku co notowania ropy. Można oczekiwać, iż wyższym cenom surowca towarzyszy drożejący dolar. Zjawisko to prawdopodobnie niesie podwójnie negatywne konsekwencje dla państw bez własnych złóż. Nie dość, iż koszt baryłki rośnie, to waluta potrzebna do zakupu również zyskuje na wartości. Wpływ na presję inflacyjną staje się przez to znacznie silniejszy, co może stanowić wyzwanie dla wzrostu gospodarczego i inflacji, jeżeli szok paliwowy utrzyma się dłużej.

Geopolityka i skrajne pozycjonowanie inwestorów

Jeśli ceny ropy nie zdołają trwale spaść, to prawdopodobnie trudno będzie liczyć na istotny spadek wartości dolara. W skomplikowanych uwarunkowaniach geopolitycznych wydaje się, iż to Stany Zjednoczone znajdują się w najlepszej sytuacji gospodarczej. W najtrudniejszym położeniu zdaje się pozostawać Azja, rynki rozwijające się oraz Europa. Dodatkowo amerykańskiemu dolarowi może sprzyjać skrajne pozycjonowanie na rynku kontraktów w USA. Jeszcze niedawno inwestorzy byli przekonani, iż USD skazany jest na dalszą deprecjację. w tej chwili część kapitału musi weryfikować te założenia. Raporty komisji CFTC dają podstawy by przypuszczać, iż wielu uczestników rynku zamknęło poprzednie transakcje i otworzyło pozycje na aprecjację USD.

Oczekiwania wobec zbliżającej się decyzji Fed

Posiedzenie amerykańskiego banku centralnego, zaplanowane na 17-18 marca, prawdopodobnie okaże się kluczowym momentem dla inwestorów. Uczestnicy rynku będą musieli oszacować kolejne kroki władz monetarnych. Istnieje duże prawdopodobieństwo, iż kapitał będzie szukać odpowiedzi na pytanie, czy decydenci zamierzają kontynuować łagodzenie warunków kredytowych, wprowadzą pauzę, czy też rozważą zacieśnianie. Ewentualna zmiana retoryki może sprawić, iż zmienność na głównych parach walutowych pozostanie wysoka.

Idź do oryginalnego materiału