Dopłata do psa w gospodarstwie? Jest projekt nowego wsparcia z ARiMR

1 godzina temu

Rolnicy mogą dostać do 2000 zł na zakup lub wykonanie kojca wraz z budą dla psa. Takie rozwiązanie znalazło się w projekcie rozporządzenia zmieniającego zasady realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wsparcie ma być skierowane do producentów rolnych posiadających co najmniej jednego psa, a na cały program przewidziano 25 mln zł.

Dopłata do psa w gospodarstwie? Jest projekt nowego wsparcia z ARiMR

Na razie trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć: to projekt przepisów, a nabór jeszcze nie ruszył. Dokument został skierowany do opiniowania, a proponowane zasady mogą jeszcze ulec zmianie.

Do 2000 zł na kojec z budą

Projekt przewiduje uruchomienie nowej formy pomocy finansowej dla producentów rolnych.

Wsparcie ma przysługiwać rolnikowi, który posiada co najmniej jednego psa i chce sfinansować zakup albo wykonanie kojca wraz z budą.

Maksymalna wysokość pomocy ma wynosić 2000 zł na gospodarstwo.

Warunkiem ubiegania się o pieniądze ma być m.in. posiadanie numeru identyfikacyjnego producenta oraz aktualnego zaświadczenia potwierdzającego zaszczepienie psa przeciwko wściekliźnie.

Rządowy opis projektu potwierdza, iż celem rozwiązania jest dofinansowanie kosztów wykonania kojca wraz z budą, aby poprawić warunki bytowe psa w gospodarstwie.

Wnioski tylko elektronicznie

Zgodnie z przedstawionymi założeniami rolnicy mieliby składać wnioski do 30 listopada 2026 roku.

Dokumenty mają być przekazywane elektronicznie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego ARiMR.

Co istotne, pomoc ma być przyznawana według kolejności złożenia kompletnych i prawidłowo wypełnionych wniosków.

Jeżeli rozwiązanie wejdzie w życie w takim kształcie, data przesłania dokumentów może mieć bardzo duże znaczenie.

25 mln zł na cały program

Na realizację nowego mechanizmu przewidziano 25 mln zł.

Przy maksymalnej stawce 2000 zł oznacza to, iż budżet wystarczyłby na sfinansowanie około 12,5 tys. wniosków, gdyby każdy beneficjent wykorzystał pełną kwotę pomocy.

To stosunkowo niewielka liczba, biorąc pod uwagę skalę polskiego rolnictwa i liczbę gospodarstw, w których utrzymywane są psy.

Dlatego przy zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy” zainteresowanie naborem może być duże.

Rolnik będzie miał 6 miesięcy na wykonanie inwestycji

Po otrzymaniu pozytywnej decyzji rolnik miałby mieć 6 miesięcy na zakup lub wykonanie kojca wraz z budą.

Wydatki trzeba będzie następnie udokumentować.

Do ARiMR mają trafić m.in. imienne faktury, rachunki lub inne wiarygodne dokumenty księgowe, które potwierdzą rzeczywisty koszt inwestycji.

Oznacza to, iż pomoc nie ma działać jak ryczałt wypłacany bez rozliczenia.

Tańszy kojec? Część pieniędzy trzeba będzie oddać

Kwota 2000 zł ma być maksymalnym poziomem wsparcia.

Jeżeli zakup lub wykonanie kojca z budą będzie kosztowało mniej, rolnik będzie musiał zwrócić różnicę między otrzymaną pomocą a faktycznie poniesionym wydatkiem.

Przykładowo, o ile rolnik otrzyma 2000 zł, a inwestycja będzie kosztowała 1600 zł, do zwrotu pozostanie 400 zł.

Jeszcze większe konsekwencje przewidziano w przypadku braku realizacji inwestycji w terminie albo nieprzedstawienia dokumentów rozliczeniowych.

W takim przypadku konieczny może być zwrot całej otrzymanej pomocy.

Co jeżeli rolnik ma kilka psów? Projekt nie daje jasnej odpowiedzi

W projekcie pojawia się jednak istotna niewiadoma.

Pomoc ma być skierowana do producenta rolnego posiadającego co najmniej jednego psa, ale z przedstawionych założeń nie wynika jednoznacznie, czy gospodarstwo posiadające dwa, trzy lub więcej psów będzie mogło otrzymać wyższe wsparcie.

Na obecnym etapie wskazana jest jedynie maksymalna kwota 2000 zł.

To jeden z elementów, który może wymagać doprecyzowania przed uruchomieniem naboru.

Dlaczego rząd chce dopłacać do kojców?

Resort rolnictwa uzasadnia projekt potrzebą poprawy warunków utrzymywania psów w gospodarstwach.

Odpowiednio przygotowany kojec ma poprawić dobrostan zwierzęcia, ograniczyć ryzyko jego ucieczki oraz zwiększyć bezpieczeństwo osób postronnych.

Rozwiązanie ma również pomóc właścicielom gospodarstw w dostosowaniu się do zmieniających się przepisów dotyczących utrzymywania psów.

W lipcu Ministerstwo Rolnictwa informowało o przyjętej przez parlament nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która przewiduje zakaz stałego utrzymywania psów i kotów na uwięzi. o ile pies przebywa poza domem i nie ma możliwości swobodnego poruszania się po ogrodzonej posesji, przepisy przewidują możliwość utrzymywania go w odpowiednio przygotowanym kojcu.

Nowe obowiązki mogą oznaczać dodatkowe koszty

Kwestia kosztów dostosowania gospodarstw do nowych regulacji była już wcześniej podnoszona.

W jednej z interpelacji poselskich wskazywano, iż koszt wykonania solidnego kojca może wynosić od około 2000 zł wzwyż, co dla części gospodarstw stanowi zauważalne obciążenie. Zwracano również uwagę, iż psy na terenach wiejskich często pełnią funkcje użytkowe – pilnują obejścia czy zwierząt gospodarskich.

Planowane dofinansowanie ma więc częściowo ograniczyć koszt dostosowania gospodarstw do nowych wymogów.

Rolnicy pytają: czy to dziś najpilniejsza pomoc?

Sam pomysł wywołuje jednak również pytania o priorytety polityki rolnej.

Polskie gospodarstwa zmagają się z wysokimi kosztami produkcji, niską rentownością części kierunków produkcji, skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz rosnącymi kosztami energii, nawozów i paliwa.

Na tym tle przeznaczenie 25 mln zł na kojce i budy dla psów może budzić dyskusję.

Z jednej strony program ma pomóc w poprawie dobrostanu zwierząt i w dostosowaniu gospodarstw do nowych regulacji. Z drugiej – przy maksymalnej stawce 2000 zł budżet wystarczyłby na około 12,5 tys. gospodarstw.

Pozostaje więc pytanie, czy skala programu będzie wystarczająca, aby rzeczywiście poprawić warunki utrzymywania psów na wsi, oraz czy w obecnej sytuacji ekonomicznej rolnictwa jest to jeden z najpilniejszych kierunków wsparcia.

Na razie to projekt. Rolnicy powinni czekać na ostateczne przepisy

Najważniejsza informacja dla zainteresowanych rolników jest taka, iż naboru jeszcze nie uruchomiono.

Rozwiązanie znajduje się na etapie projektu rozporządzenia i dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego będzie wiadomo, czy pomoc ruszy dokładnie na opisanych zasadach.

Dopiero wtedy ARiMR będzie mogła ogłosić szczegółowe warunki, termin naboru oraz dokumenty wymagane od rolników.

Jeżeli jednak projekt zostanie przyjęty w obecnym kształcie, rolnicy będą mogli ubiegać się o maksymalnie 2000 zł na kojec wraz z budą dla psa, a o kolejności przyznania środków może zdecydować termin złożenia kompletnego wniosku.

Rolnicy zaciskają pasa. Tak wygląda koniunktura w III kwartale
Idź do oryginalnego materiału