Dopłaty zagrożone! Nowe prawo może wyrzucić z systemu choćby 600 tysięcy gospodarstw

2 godzin temu

Najpierw ekspresowe tempo prac w Sejmie, teraz gorąca debata w Senacie, a na końcu możliwe prezydenckie weto. Ustawa, która miała wzmocnić rolników aktywnych zawodowo, zamiast spokoju przyniosła potężny konflikt polityczny i społeczny.

Dopłaty zagrożone! Nowe prawo może wyrzucić z systemu choćby 600 tysięcy gospodarstw

W grze są unijne dopłaty warte ponad 14 mld zł rocznie i przyszłość choćby 600 tysięcy gospodarstw.

Rząd mówi o porządkowaniu systemu, rolnicy ostrzegają przed wyrzucaniem z dopłat całej połowy wsi.

Ekspresowe prawo, które zmienia zasady gry

23 stycznia Sejm uchwalił ustawę zmieniającą sposób przyznawania dopłat bezpośrednich. Projekt wpłynął do parlamentu pod koniec grudnia, a już po kilku tygodniach został przegłosowany.

Teraz dokument trafił do Senatu, a ostatnie słowo będzie należało do prezydenta Karola Nawrockiego.

Ministerstwo Rolnictwa nazwało ten dzień „historycznym momentem dla polskiego rolnictwa”.

Na wsi coraz częściej słychać jednak słowo: zagrożenie.

Kim według państwa ma być „aktywny rolnik”?

Sednem reformy jest nowa definicja rolnika aktywnego zawodowo.

Tylko osoby spełniające te kryteria będą miały prawo do unijnych dopłat.

Z automatu uznani zostaną m.in. rolnicy, którzy:

• posiadają zwierzęta gospodarskie
• należą do grup producenckich lub spółdzielni
• korzystają z dopłat produkcyjnych lub ekoschematów
• kupują kwalifikowany materiał siewny z dopłatą

Rząd szacuje, iż ta grupa obejmie około 570 tys. gospodarstw.

Setki tysięcy rolników pod lupą urzędników

Pozostałe około 660 tys. gospodarstw będzie musiało udowodnić swoją aktywność.

Na dwa sposoby:

  • wykazując koszty produkcji rolnej
  • albo dokumentując przychody ze sprzedaży płodów rolnych

W praktyce oznacza to:

faktury za nawozy, paliwo, usługi maszynowe,
umowy sprzedaży zboża, mleka, mięsa,
potwierdzenia dzierżaw i wypłat wynagrodzeń.

Dodatkowo minister rolnictwa ustali minimalne progi kosztów i przychodów na hektar.

Kwoty nie są jeszcze znane – a to budzi największy niepokój rolników.

Ochrona najmniejszych tylko na chwilę

W 2026 roku przepisy nie obejmą gospodarstw, które w 2025 r. dostały dopłaty poniżej ok. 4,8 tys. zł.

Według resortu w pierwszym roku problem dotknie 60 tys. rolników.

Ale już w 2027 roku – choćby 660 tysięcy.

W praktyce oznacza to realne ryzyko, iż pół miliona gospodarstw wypadnie z systemu dopłat.

Rząd: koniec z dopłatami dla „papierowych rolników”

Minister Stefan Krajewski przekonuje, iż ustawa:

  • wzmacnia tych, którzy realnie produkują
  • eliminuje właścicieli ziemi, którzy nie prowadzą działalności rolniczej

Posłowie PSL podkreślają, iż progi aktywności będą racjonalne i sprawiedliwe.

Według rządu to sposób na wzmocnienie bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Opozycja: to cios w małe gospodarstwa

Posłowie PiS i część organizacji rolniczych nie mają wątpliwości:

Nowa ustawa to likwidacja setek tysięcy małych gospodarstw.

Zbigniew Kuźmiuk ostrzegał: – Z 1,2 miliona gospodarstw może zostać tylko 600 tysięcy.

Na Podkarpaciu, gdzie większość gospodarstw ma poniżej 10 hektarów, zmiany mogą uderzyć najmocniej.

Rolnicy produkujący głównie na potrzeby rodzin mają zostać pozbawieni dopłat.

Chaos także dla dużych producentów

Problemy widzą choćby gospodarstwa towarowe. Nowe przepisy uznają tylko pisemne umowy dzierżawy. Rolnicy dzierżawiący setki hektarów od wielu właścicieli mówią wprost o biurokratycznej fikcji.

Dla wielu uregulowanie wszystkich umów może okazać się niemożliwe.

Ardanowski: chodzi o mniejszy budżet UE

Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski uważa, iż prawdziwy powód zmian jest prosty:

  • Unijnych pieniędzy będzie mniej
  • a politycy obiecali wyższe dopłaty

Jego zdaniem rozwiązaniem ma być:

zabranie części środków połowie rolników i przesunięcie ich do pozostałych.

– To skłóci polską wieś – ostrzegał.

Prezydenckie weto coraz bardziej realne

Karol Nawrocki zapowiedział własny projekt chroniący funkcję produkcyjną wsi. jeżeli Senat nie wprowadzi dużych poprawek, wiele wskazuje na to, iż ustawa może nie zostać podpisana.

Cicha likwidacja hodowli świń w całej Polsce! Wielkie gospodarstwa przejmują produkcję

Dopłaty na ostrzu noża

W 2025 roku rolnicy otrzymali ponad 14,4 mld zł dopłat bezpośrednich. Dla jednych reforma to koniec patologii. Dla innych – początek marginalizacji setek tysięcy rodzinnych gospodarstw.

Idź do oryginalnego materiału