Do poważnego wypadku z udziałem dziecka doszło w jednym z gospodarstw rolnych na terenie powiatu łosickiego w województwie mazowieckim. Pięcioletnia dziewczynka znalazła się w pobliżu pracującego urządzenia transportującego ziarno. Jej noga została wciągnięta przez mechanizm ślimakowy.
Dramat podczas żniw. 5-latkę wciągnął ślimak do zboża. Fot. IlustracyjneNa miejsce wezwano służby ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowane dziecko zostało przetransportowane do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja, a prowadzone czynności nadzoruje prokurator.
Wypadek przy pionowym silosie zbożowym
Zdarzenie miało miejsce 4 sierpnia 2026 roku około godziny 10. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż dziewczynka przebywała w rejonie pionowego silosu, przy którym działał mechanizm podający zboże.
W pewnym momencie noga dziecka dostała się do pracującego ślimaka. Tego rodzaju urządzenia służą do przemieszczania ziarna między przyczepą, magazynem, przenośnikiem lub silosem. Obracający się element roboczy działa jednak z dużą siłą i może w ciągu sekundy wciągnąć odzież lub kończynę.
Skutki wypadku były poważne. Po udzieleniu pierwszej pomocy 5-latka została zabrana śmigłowcem LPR do szpitala. Służby nie przekazały szczegółowych informacji o jej stanie zdrowia.
Policja ustala dokładny przebieg zdarzenia
Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce wypadku i rozpoczęli ustalanie jego przyczyn. Wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, w jaki sposób dziecko znalazło się w bezpośrednim sąsiedztwie pracującego urządzenia oraz kto w tym czasie obsługiwał instalację.
Postępowanie ma również wykazać, czy maszyna była adekwatnie zabezpieczona i czy podczas jej pracy zachowano wymagane środki ostrożności.
Na tym etapie nie przesądzono odpowiedzialności żadnej osoby. Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora.
Ślimak do zboża jest szczególnie niebezpieczny
Przenośniki ślimakowe są powszechnie wykorzystywane w gospodarstwach podczas zbioru, suszenia i magazynowania zbóż. Ułatwiają szybkie napełnianie silosów i rozładunek przyczep, ale ich ruchome elementy stwarzają poważne zagrożenie.
Niebezpieczny jest nie tylko sam ślimak. Ryzyko stanowią także wały napędowe, paski, łańcuchy, przekładnie i otwory zasypowe. Szczególnie groźne są urządzenia pozbawione osłon lub eksploatowane przy otwartych zabezpieczeniach.
Do wciągnięcia może dojść błyskawicznie. Operator często nie ma czasu w zatrzymanie maszyny, choćby gdy zauważy zagrożenie.
Dzieci nie powinny przebywać w strefie pracy maszyn
Żniwa są okresem szczególnego zagrożenia w gospodarstwach. Prace prowadzone są od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora, a na podwórzach jednocześnie poruszają się ciągniki, przyczepy i ładowarki. Działają także przenośniki, dmuchawy, suszarnie i instalacje magazynowe.
W takim otoczeniu dzieci nie są w stanie prawidłowo ocenić niebezpieczeństwa. Nie rozumieją prędkości działania mechanizmu ani siły obracających się elementów. Maszyna może też wzbudzać ich zainteresowanie.
Dlatego podczas uruchamiania urządzeń konieczne jest sprawdzenie całej strefy roboczej. W pobliżu nie powinny znajdować się dzieci ani inne osoby, które nie uczestniczą w pracy.
Nie wystarczy ostrzec dziecka
Samo polecenie, aby dziecko nie zbliżało się do maszyny, nie stanowi skutecznego zabezpieczenia. Najmłodsi mogą nie zapamiętać ostrzeżenia, zlekceważyć je lub podejść do urządzenia z ciekawości.
Strefa pracy przenośnika powinna zostać fizycznie oddzielona od części gospodarstwa, w której przebywają domownicy. Wszystkie osłony muszą znajdować się na swoim miejscu, a dostęp do silosów, otworów technologicznych i elementów napędowych powinien być ograniczony.
Przed uruchomieniem urządzenia operator powinien również upewnić się, iż widzi całą strefę zagrożenia. o ile nie jest to możliwe, potrzebna jest pomoc drugiej osoby.
Maszynę wyłącza się przed każdą ingerencją
Zatorów w przenośniku, resztek ziarna czy owiniętych materiałów nie wolno usuwać przy pracującym urządzeniu. Maszyna musi zostać wyłączona i zabezpieczona przed przypadkowym uruchomieniem.
Dotyczy to również krótkich czynności. Sięganie ręką lub narzędziem do pracującego mechanizmu może zakończyć się wciągnięciem kończyny.
Wyłącznik awaryjny powinien znajdować się w miejscu łatwo dostępnym dla operatora. Nie zastępuje on jednak osłon, adekwatnej organizacji pracy i bezwzględnego zakazu przebywania dzieci przy urządzeniu.
Pośpiech podczas żniw nie może przesłaniać zagrożeń
W okresie intensywnych prac choćby znane i wielokrotnie obsługiwane urządzenie może stać się źródłem tragedii. Zmęczenie, presja czasu i rutyna zwiększają prawdopodobieństwo pominięcia podstawowej czynności kontrolnej.
Przed rozpoczęciem transportu lub rozładunku ziarna należy sprawdzić stan osłon, przewodów, napędu i zabezpieczeń. Trzeba także wyznaczyć strefę, do której nie mogą wchodzić osoby postronne.
Wypadek w powiecie łosickim pokazuje, iż kilka sekund i niezabezpieczony dostęp do pracującego mechanizmu mogą doprowadzić do bardzo poważnych obrażeń. Ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia należy teraz do policji i prokuratury.
Źródło: KPP w Łosicach

1 godzina temu




![Ceny paliw [07.08.2026]: Koniec przecen w hurcie. Ropa i diesel na świecie w górę, rząd prosi o 48 godzin](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2024/02/paliwo.jpg)









