ASF w Polsce w 2026 roku: Główny Lekarz Weterynarii potwierdził wystąpienie drugiego w bieżącym roku ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF) w stadzie świń. Choroba wróciła do chlewni w województwie kujawsko-pomorskim. Sytuacja ta uderza w rolników, którzy już teraz zmagają się z katastrofalnymi cenami skupu i brakiem opłacalności produkcji.
Oficjalny komunikat weterynaryjny
Zgodnie z informacją przekazaną przez Głównego Lekarza Weterynarii z 09.07.2026, obecność wirusa została potwierdzona wynikami badań laboratoryjnych z dnia 7 lipca 2026 r., wykonanymi przez Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach.
Ognisko ASF nr 2026/2 wyznaczono w gospodarstwie położonym w miejscowości Czapelki (gmina Świecie, powiat świecki, woj. kujawsko-pomorskie). W stadzie utrzymywano 774 świnie. Gospodarstwo znajdowało się na obszarze objętym ograniczeniami, wymienionym w części II załącznika I do rozporządzenia wykonawczego (UE) 2023/594.
Inspekcja Weterynaryjna niezwłocznie wdrożyła procedury przewidziane w rozporządzeniu delegowanym Komisji (UE) 2020/687. Obejmują one m.in. zabicie i utylizację zwierząt w celu likwidacji źródła choroby, przeprowadzenie oczyszczania i dezynfekcji gospodarstwa, prowadzenie dochodzenia epidemiologicznego oraz wyznaczenie obszarów objętych ograniczeniami (zapowietrzonego i zagrożonego) w promieniu 10 km od ogniska. Przypomnijmy, iż pierwsze w 2026 roku ognisko ASF potwierdzono 18 maja w Jarosławsku (woj. zachodniopomorskie).
Hodowcy dokładają do każdej sztuki
Potwierdzenie kolejnego ogniska ASF to dla polskiej branży wieprzowej cios w najmniej odpowiednim momencie. Sektor znajduje się w głębokim kryzysie, a pojęcie opłacalności w wielu gospodarstwach stało się wspomnieniem.
Przy obecnych, katastrofalnie niskich cenach skupu, produkcja żywca wieprzowego przestała być biznesem, a stała się utrzymywaniem strat. Hodowcy muszą dopłacać z własnej kieszeni do każdej sprzedanej sztuki, a koszty utrzymania bioasekuracji, energii i pasz jedynie pogłębiają finansowy marazm. Jak alarmuje Wielkopolska Izba Rolnicza, brak realnych działań systemowych – takich jak przywrócenie rekompensat dla stref czerwonych czy czasowe uruchomienie programu „Locha Plus” – spycha rolników na skraj bankructwa. Wielu producentów, zniechęconych niskimi cenami oraz biurokratyczną walką z ograniczeniami, wygasza produkcję. jeżeli ten trend się utrzyma, krajowa hodowla trzody chlewnej będzie się dalej kurczyć w zastraszającym tempie.
Przeczytaj również:
Czym jest ASF?
Afrykański pomór świń (African Swine Fever – ASF) to gwałtownie szerząca się, zakaźna choroba wirusowa, na którą podatne są świnie domowe oraz dziki. W przypadku wystąpienia ASF w stadzie dochodzi do dużych spadków w produkcji; śmiertelność zwierząt sięga choćby 100%. Wirus jest wyjątkowo odporny na działanie niskich temperatur i zachowuje adekwatności zakaźne w środowisku, krwi oraz tkankach przez okres choćby 3–6 miesięcy. Ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem ASF, w związku z czym choroba ta nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla ich zdrowia. Najczęstszym sposobem zakażenia zwierząt jest bezpośredni lub pośredni kontakt ze zwierzętami zakażonymi, skażona pasza, woda oraz sprzęt, a także niewłaściwe postępowanie z odpadami kuchennymi (zlewkami) zawierającymi mięso zakażonych dzików lub świń.
Źródło: Główny Inspektorat Weterynarii

2 godzin temu














