Duża zmiana w PROW. Rolnicy dostaną więcej wsparcia

4 godzin temu

Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi pozytywnie zaopiniowała rządowy projekt zmian w ustawie dotyczącej PROW 2014–2020. Projekt został przyjęty bez poprawek i bez większej dyskusji, co oznacza, iż w niezmienionej formie trafi teraz pod obrady całego Sejmu.

Duża zmiana w PROW. Rolnicy dostaną więcej wsparcia

Na tym etapie nie zgłoszono także wniosku o wysłuchanie publiczne. To przyspiesza procedowanie, ale jednocześnie oznacza, iż najważniejsze rozstrzygnięcia dotyczące szczegółów wsparcia zapadną już na dalszym etapie prac legislacyjnych i wdrożeniowych.

Zmiana kierunku pieniędzy. Nie do BGK, ale do ministra

Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu zagospodarowania środków wracających z instrumentów finansowych realizowanych w ramach PROW 2014–2020. Do tej pory trafiały one do Krajowego Funduszu Gwarancyjnego działającego w Banku Gospodarstwa Krajowego.

Nowe przepisy zakładają, iż pieniądze te pozostaną w dyspozycji ministra rolnictwa. Oznacza to większą kontrolę nad ich wykorzystaniem oraz możliwość szybszego reagowania na potrzeby sektora rolnego.

Jak podkreślał wiceminister rolnictwa Adam Nowak, celem tej zmiany jest zwiększenie elastyczności i lepsze dopasowanie wsparcia do aktualnej sytuacji gospodarstw i przedsiębiorstw rolno-spożywczych.

Około 500 mln zł wróci do systemu

Z danych przedstawionych podczas posiedzenia wynika, iż wartość środków, które będą stopniowo wracały do systemu wraz ze spłatą wcześniej udzielonych kredytów, wyniesie około 500 mln zł.

Nie będzie to jednak jednorazowy zastrzyk gotówki. Środki będą uwalniane sukcesywnie w kolejnych latach, w zależności od tempa spłat zobowiązań z poprzedniej perspektywy finansowej.

Dźwignia finansowa. choćby 2,5 mld zł kredytów

Resort rolnictwa zakłada, iż odpowiednie wykorzystanie tych środków pozwoli znacząco zwiększyć skalę wsparcia. Dzięki mechanizmowi dźwigni finansowej możliwe ma być wygenerowanie akcji kredytowej na poziomie choćby 2,5 mld zł.

To rozwiązanie nie jest nowe – podobny efekt osiągano wcześniej w ramach Funduszu Gwarancji Rolnych. najważniejsze będzie jednak to, jak instrument zostanie skonstruowany i jakie warunki otrzymają beneficjenci.

Nie tylko gwarancje. Dojdą dopłaty do oprocentowania

Istotną zmianą jest rozszerzenie zakresu wsparcia. Nowy instrument ma obejmować nie tylko gwarancje spłaty kredytów, ale także dopłaty do ich oprocentowania.

Jak wskazywał przedstawiciel rządu, w obecnych warunkach gospodarczych sama gwarancja często nie wystarcza. Dla wielu gospodarstw najważniejsze znaczenie ma koszt finansowania, czyli realne oprocentowanie kredytu.

Przykładem ma być rozwiązanie zastosowane w 2025 r., które pozwalało uzyskać kredyt z oprocentowaniem na poziomie około 1%. Nowe przepisy mają umożliwić kontynuację tego typu wsparcia również po zakończeniu obecnej perspektywy PROW.

Co najmniej 8 lat wykorzystania środków

Zgodnie z przepisami unijnymi środki zwrócone z instrumentów finansowych muszą być ponownie wykorzystywane przez określony czas. W tym przypadku minimalny okres wynosi 8 lat.

W tym czasie pieniądze mają trafiać do gospodarstw rolnych oraz firm przetwórstwa rolno-spożywczego, głównie w formie kredytów obrotowych wspieranych gwarancjami i dopłatami do odsetek.

Po upływie tego okresu decyzję o dalszym przeznaczeniu środków podejmie minister rolnictwa.

Start w drugiej połowie 2026 roku

Resort planuje uruchomienie nowego instrumentu finansowego jeszcze w drugiej połowie 2026 roku. Tempo wdrażania będzie jednak uzależnione od tego, jak gwałtownie środki będą wracały do systemu.

Za obsługę instrumentu ma odpowiadać Bank Gospodarstwa Krajowego, który posiada doświadczenie w realizacji podobnych programów.

Soja podbija polskie pola. Rolnicy stawiają na białko i opłacalność

Kluczowe będą szczegóły dla rolników

Choć kierunek zmian jest już znany, dla rolników i firm sektora rolno-spożywczego najważniejsze będą konkretne warunki wsparcia.

Decydujące okażą się m.in. poziom oprocentowania kredytów, dostępność środków oraz zasady ich przyznawania. To od tych elementów będzie zależało, czy nowe rozwiązanie realnie poprawi płynność finansową gospodarstw i zwiększy możliwości inwestycyjne sektora.

Idź do oryginalnego materiału