CryptoQuant odkryło, iż duże portfele depozytowe zgromadziły już bitcoiny warte 53 miliardy USD. Dokonały tego w ciągu 12 miesięcy, co sugeruje, iż popyt instytucjonalny na bitcoina nie osłabł. Dlaczego tego typu podmioty kupują, gdy mali inwestorzy odczuwają strach?
Bitcoiny w portfelach największych
Akumulacja bitcoinów przez portfele posiadające od 100 do 1000 BTC może sygnalizować, iż inwestorzy instytucjonalni w USA przez cały czas interesują się kryptowalutą.
Instytucjonalny popyt na bitcoina utrzymuje się na wysokim poziomie
– przekazał we wtorek założyciel CryptoQuant, Ki Young Ju, dodając, iż w ciągu ostatniego roku do tej grupy portfeli (obejmującej fundusze ETF) dodano 577 000 bitcoinów.
Institutional demand for Bitcoin remains strong.
US custody wallets typically hold 100-1,000 BTC each. Excluding exchanges and miners, this gives a rough read on institutional demand. ETF holdings included.
577K BTC ($53B) added over the past year, and still flowing in. pic.twitter.com/kG1c8dTvlq
Według CryptoQuant wzrost wyniósł około 33% w ciągu ostatnich 24 miesięcy. Mowa o okresie, w którym działały już ETF-y oparte na bitcoinie.
Spotowe fundusze ETF oparte na BTC w Stanach Zjednoczonych odnotowały w tym roku łączny napływ 1,2 miliarda USD.
W ostatnim tygodniu również głównie kupowały.
Źródło: https://farside.co.uk/btc/Instytucje dopiero zaczęły inwestować w bitcoina i Ethereum. Myślę, iż to dopiero początek
– wskazał „Crypto Seth”.
Wiele wskazuje na to, iż duże firmy po prostu grają długoterminowo i dlatego regularnie skupują BTC, uprawiając strategię DCA.
Co robią duże firmy?
Warto też zwrócić uwagę na to, co robi np. Strategy. Firma Michaela Saylora zgromadziła od lipca 260 000 BTC, warte około 24 miliardy USD. Oznacza to wzrost o 30% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Łącznie spółka posiada w tej chwili ponad 1,1 miliona BTC.
W tym samym czasie inwestorzy detaliczni raczej boją się trzymać bitcoiny. Indeks Strachu i Chciwości Bitcoina, który mierzy nastroje na rynku detalicznym, ponownie spadł w tym tygodniu do poziomu „strachu”, osiągając we wtorek wynik 32 na 100. Stało się to po tym, jak kurs BTC ponownie zaczął spadać.
Inwestorzy obawiają się kolejnej wojny celnej, którą Donald Trump grozi krajom, które sprzeciwiają się przejęciu przez USA Grenlandii. Makroekonomia sugeruje jednak wzrosty: przed nami luzowanie ilościowe i cięcia stóp procentowych.

5 dni temu








