Dzierżawa to nie własność. Rolnicy muszą uważać na drzewa i zakrzaczenia

2 godzin temu

Izba Rolnicza w Opolu ostrzega rolników dzierżawiących nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. o ile na takich gruntach znajdują się drzewa, zakrzaczenia albo wiatrołomy, nie można usuwać ich na własną rękę. choćby jeżeli przeszkadzają w uprawie, utrudniają przejazd maszynami albo zajmują część działki.

Dzierżawa to nie własność. Rolnicy muszą uważać na drzewa i zakrzaczenia

Najważniejsza zasada jest prosta: dzierżawa nie oznacza własności. Rolnik może użytkować grunt rolniczo, ale nie ma prawa samodzielnie decydować o usuwaniu drzew i krzewów należących do właściciela nieruchomości. W przypadku gruntów z Zasobu właścicielem pozostaje Skarb Państwa reprezentowany przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Dzierżawa gruntu to nie prawo do wycinki

W praktyce wielu rolników traktuje dzierżawione pola jak część gospodarstwa, zwłaszcza gdy użytkują je od lat. To zrozumiałe z punktu widzenia organizacji pracy, ale prawnie sytuacja wygląda inaczej.

Umowa dzierżawy daje możliwość prowadzenia produkcji rolnej na danym gruncie. Nie daje jednak pełnej swobody w zakresie dysponowania elementami znajdującymi się na nieruchomości, w tym drzewami, zadrzewieniami i zakrzaczeniami.

Dlatego każda wycinka na gruncie dzierżawionym z KOWR powinna być wcześniej uzgodniona z właścicielem, czyli z adekwatnym oddziałem terenowym Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Samowolne usunięcie drzew może być rażącym naruszeniem umowy

Izba Rolnicza w Opolu przypomina, iż samodzielna wycinka bez wymaganej zgody może zostać potraktowana jako rażące naruszenie warunków umowy dzierżawy. To nie jest drobna formalność ani sprawa, którą można „wyjaśnić po fakcie”.

Konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe. Rolnik musi liczyć się z wysokimi karami umownymi, a także z opłatami za bezprawne usunięcie drzew wynikającymi z przepisów o ochronie przyrody.

Najpoważniejszym skutkiem może być jednak rozwiązanie umowy dzierżawy w trybie natychmiastowym. Dla gospodarstwa oznacza to ryzyko utraty użytkowanego gruntu, a więc realne problemy produkcyjne i ekonomiczne.

Wiatrołom też wymaga ostrożności

Wątpliwości często pojawiają się przy usuwaniu powalonych drzew, złamanych konarów lub zakrzaczeń. Rolnik może uznać, iż skoro drzewo już leży albo utrudnia przejazd, można je po prostu pociąć i wywieźć.

Na gruntach dzierżawionych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa takie podejście jest ryzykowne. Prace porządkowe związane z drzewostanem również powinny być wcześniej uregulowane z właścicielem gruntu. Najbezpieczniej przed podjęciem działań skontaktować się z KOWR i ustalić procedurę.

Jak legalnie przeprowadzić wycinkę na dzierżawionej działce?

Pierwszym krokiem powinno być złożenie wniosku do adekwatnego miejscowo Oddziału Terenowego KOWR. We wniosku należy wskazać, jakich drzew lub krzewów dotyczy sprawa i na jakiej nieruchomości się znajdują.

Następnie trzeba poczekać na oficjalne stanowisko. Zgoda KOWR powinna mieć formę pisemną. Dopiero taki dokument daje podstawę do dalszych działań.

Trzeba jednak pamiętać, iż zgoda właściciela gruntu nie zawsze kończy procedurę. W zależności od gatunku drzewa, jego wieku i obwodu pnia może być konieczne również uzyskanie zezwolenia z urzędu gminy, czyli od wójta, burmistrza albo prezydenta miasta.

Zgoda KOWR to dopiero pierwszy etap

Rolnik nie powinien mylić dwóch różnych spraw. KOWR jako reprezentant właściciela może wyrazić zgodę na usunięcie drzew z dzierżawionej nieruchomości. Natomiast przepisy o ochronie przyrody mogą dodatkowo wymagać decyzji administracyjnej adekwatnego organu gminy.

Oznacza to, iż w części przypadków potrzebne będą dwa elementy: pisemna zgoda KOWR oraz wymagane zezwolenie urzędowe. Brak jednego z nich może narazić dzierżawcę na konsekwencje.

Dlatego przed uruchomieniem piły warto ustalić, czy dane drzewa podlegają obowiązkowi uzyskania zezwolenia. To szczególnie ważne przy większych drzewach, starszych zadrzewieniach oraz terenach, na których mogą obowiązywać dodatkowe ograniczenia środowiskowe.

Najpierw dokumenty, potem piła

Izba Rolnicza apeluje do rolników o rozwagę. Wycinka może wydawać się zwykłą czynnością porządkową, ale na dzierżawionych gruntach Skarbu Państwa jest to działanie obciążone poważnym ryzykiem prawnym.

Najbezpieczniejsza kolejność jest jasna: najpierw kontakt z KOWR, potem pisemna zgoda, następnie ewentualne zezwolenie z gminy, a dopiero na końcu prace w terenie.

W razie wątpliwości warto skontaktować się bezpośrednio z placówką KOWR albo Izbą Rolniczą w Opolu. To może uchronić gospodarstwo przed karami, sporami z właścicielem gruntu i najdotkliwszą konsekwencją, czyli utratą dzierżawy.

Są nowe maksymalne ceny paliw. Kierowcy zapłacą więcej!
Idź do oryginalnego materiału