Easyjet odrzuca kolejną ofertę amerykańskiego inwestora Castlelake

1 godzina temu

Tanie linie lotnicze EasyJet przez cały czas odrzucają potencjalną ofertę przejęcia złożoną przez amerykańskiego inwestora Castlelake. Brytyjski przewoźnik odrzucił również czwartą, niewiążącą ofertę w wysokości 6,50 funta za akcję, uznając ją za zbyt niską, poinformowały linie lotnicze w czwartek. Oznacza to wzrost o 25 pensów w porównaniu z poprzednią ofertą.

Jednocześnie linia lotnicza zapewniła inwestorowi więcej czasu i lepszy dostęp do informacji, aby mógł udoskonalić swoją ofertę. Na giełdzie kurs akcji wzrósł o około 6,5%, kontynuując odbicie od najniższego poziomu z połowy maja.

Castlelake ma teraz nieco ponad tydzień na rozważenie swoich opcji do 5 lipca. Do tego czasu, zgodnie z brytyjskim Kodeksem Przejęć, firma musi albo wyrazić stanowczy zamiar złożenia oferty, albo zadeklarować, iż jej nie złoży.

Z drugiej strony, zgodnie z oświadczeniem, zarząd Easyjet, na czele z prezesem Kentonem Jarvisem (58), przez cały czas ma obawy dotyczące przyszłej struktury własnościowej. Dostrzega również znaki zapytania dotyczące wykonalności potencjalnej oferty. W szczególności czas potrzebny na przejęcie budzi poważne obawy brytyjskiej spółki, która obawia się znaczącego wpływu na wartość oferty. W związku z tym Castlelake otrzymało informację o konieczności przedstawienia „zadowalających” zapewnień w tym zakresie.

Castlelake wykorzystuje do ataku dwóch menedżerów lotnictwa UE

Ponieważ Castlelake jest firmą amerykańską, nie może przejąć większościowego pakietu akcji europejskich linii lotniczych i dlatego potrzebuje partnerów. W swojej najnowszej ofercie firma zadeklarowała zamiar współpracy z obywatelami UE, w tym z dyrektorami lotnictwa Peterem Bellewem i Markiem Breenem .

Według Irish Independent, Bellew pełnił funkcję dyrektora operacyjnego (COO) Easyjet w latach 2020-2022. Następnie pracował dla nowo powstałej saudyjskiej linii lotniczej Riyadh Air. Z raportu wynika, iż ​​Bellew nabył 50 000 akcji Easyjet między 2 marca a 20 maja. Podobno posiada łącznie 120 000 akcji spółki. Breen, według Independent, jest dyrektorem zarządzającym dublińskiej firmy Oneiros Aerospace i współpracował z liniami lotniczymi takimi jak Oman Air.

Spółka, która może zostać wykorzystana do zakupu Easyjet, będzie w 49 procentach własnością Castlelake, a w 51 procentach będą nią obywatele UE, a być może także inni anonimowi inwestorzy.

Castlelake i EasyJet wdały się w zeszłym miesiącu w wojnę na słowa w sprawie potencjalnego przejęcia. Firma inwestycyjna zarzuciła zarządowi EasyJet „brak gotowości do podjęcia poważnych rozmów” i w związku z tym zwróciła się bezpośrednio do akcjonariuszy. EasyJet z kolei określił te propozycje jako „wyjątkowo oportunistyczne” i stwierdził, iż amerykańska firma dąży do przejęcia linii lotniczych „po okazyjnej cenie”.

Akcje Easyjet w ostatnim czasie regularnie handlowano znacznie poniżej oferowanej ceny, co może sugerować, iż inwestorzy wątpią, iż oferta po takiej cenie faktycznie zostanie złożona.

W czwartek EasyJet potwierdził swoją silną pozycję, powołując się na solidną sytuację finansową, wysoki poziom zadowolenia klientów i silną retencję pracowników. Zarząd potwierdził również swoje cele średnioterminowe, przez cały czas dążąc do zysku przed opodatkowaniem w wysokości ponad miliarda funtów.

Idź do oryginalnego materiału