EBC utrzymał stopy. Lagarde: ryzyka dla inflacji w górę, dla wzrostu w dół

5 godzin temu

Europejski Bank Centralny zgodnie z oczekiwaniami nie zmienił stóp procentowych. Stopa depozytowa wynosi przez cały czas 2,50%, stopa operacji refinansujących 2,65%, a stopa kredytu w banku centralnym 2,90%. Rada Prezesów uzasadniła decyzję tym, iż ceny energii przez cały czas rosną, co zwiększa ryzyko wyższej inflacji i słabszego wzrostu. Zastrzegła zarazem, iż inflacja bazowa jest na razie w dużej mierze stabilna, a płace nie reagują jeszcze wyraźnie na szok energetyczny.

To pierwsza przerwa po dwóch tegorocznych podwyżkach. Ostatnią z nich, z września, opisywaliśmy w tekście o podwyżce stóp EBC we wrześniu 2026. Bank przyznał też, iż od poprzedniego posiedzenia warunki finansowania wyraźnie się zaostrzyły, i ocenił, iż będą one ciążyć zarówno inflacji, jak i wzrostowi. Rentowność francuskich obligacji 10-letnich utrzymuje się w okolicach 5%, a ich spread względem niemieckich Bundów wynosi około 155 pb.

Co powiedziała Lagarde

Na konferencji, która odbyła się kilka godzin po ogłoszeniu jej rezygnacji, Christine Lagarde poświęciła najwięcej uwagi energii. Powiedziała, iż ceny energii przekroczyły już ścieżkę zakładaną w scenariuszu bazowym EBC. Nie widać jednak na razie wyraźnych efektów drugiej rundy, czyli przenoszenia się droższej energii na pozostałe ceny i płace, poza tym, co uwzględniono w projekcjach. Bank spodziewa się, iż wynegocjowane podwyżki płac pod koniec roku wyniosą 2,5-2,8%, a średnioterminowe oczekiwania inflacyjne pozostają w okolicach 2%.

„Ryzyka w zakresie wzrostu są skierowane w dół, w zakresie inflacji w górę” – podkreśliła prezes EBC.

Lagarde zaapelowała też do rządów, by działania osłonowe związane z szokiem energetycznym były krótkotrwałe i precyzyjnie ukierunkowane. Wśród pozytywnych sygnałów wymieniła inwestycje w sztuczną inteligencję, które wspierają przemysł, oraz oczekiwane przyspieszenie eksportu. Ostrzegła jednocześnie, iż pogorszenie nastrojów na rynkach może jeszcze bardziej zaostrzyć warunki finansowania i osłabić popyt.

Bez deklaracji na grudzień

EBC powtórzył, iż będzie decydować na każdym posiedzeniu osobno, na podstawie napływających danych, i iż nie wiąże się z góry żadną ścieżką stóp. Instrument TPI, z którego można skupować obligacje państw narażonych na nieuzasadniony wzrost kosztów finansowania, pozostaje dostępny. Bank nie zasygnalizował jednak, iż zamierza go użyć. Nie zmienił też polityki bilansowej: portfele programów APP i PEPP przez cały czas się kurczą, bo środki z zapadających obligacji nie są reinwestowane. ING spodziewał się wcześniej po cichu wstrzymania tego procesu.

Inflacja w strefie euro wyniosła we wrześniu 3,8%, prawie dwa razy więcej niż cel EBC, więc kwestia grudniowej podwyżki pozostaje otwarta. Przed posiedzeniem rynki wyceniały jeszcze trzy podwyżki do końca 2027 roku. Wszystko rozstrzygnie się 17 grudnia, kiedy EBC przedstawi nowe projekcje makroekonomiczne. Będzie to też przedostatnia konferencja Lagarde przed jej odejściem 7 lutego. Decyzja była powszechnie oczekiwana, dlatego notowania euro zmieniły się po niej nieznacznie.

Idź do oryginalnego materiału