Ekstraklasa może pierwszy raz w historii przebić 300 mln zł wypłat dla klubów – wywiad

6 godzin temu

Warszawa, 02.06.2026 (ISBnews/ISBtech) – Ekstraklasa może po raz pierwszy w historii przekroczyć wartość 300 mln zł wypłat przekazywanych klubom, poinformował ISBtech prezes Marcin Animucki. Rozgrywki ligowe pobiły w minionym sezonie rekordy frekwencji i oglądalności, a Ekstraklasa szykuje się do przetargu na prawa do transmisji rozgrywek na sezony 2027/2028 – 2030/2031.

„Przed startem sezonu zaplanowaliśmy w budżecie środki dla klubów na poziomie 294,1 mln zł. Kwota ta, jak bywało niejednokrotnie w przeszłości, może ostatecznie wzrosnąć dzięki dodatkowym przychodom wypracowanym przez Departament Marketingu i Sprzedaży w ciągu sezonu. Po raz pierwszy w historii wypłaty przekazywane klubom mogą choćby przebić 300 mln zł. Potrzebujemy jednak jeszcze trochę czasu w podsumowanie wszystkich projektów” – powiedział Animucki w rozmowie z ISBtech.

Bazując na pierwotnych założeniach budżetowych, 290 mln zł jest wypłacane zgodnie z przyjętym przez kluby modelem podziału środków, zaś 4,1 mln zł trafi do piątego z pucharowiczów.

„W tym roku bowiem po raz pierwszy w rozgrywkach UEFA będzie nas reprezentować aż pięć zespołów. Takie kluby otrzymują z ligi dodatkowe środki, by mogły się jak najlepiej przygotować do gry na europejskich arenach. W tym roku będzie to w sumie ponad 44,5 mln zł” – dodał prezes Ekstraklasy.

W rozliczeniu sezonu według założeń budżetowych największe przychody z ligi, bo ponad 35 mln zł, uzyska Lech Poznań jako mistrz Polski. Na tę kwotę złoży się nie tylko wynik sportowy tego sezonu; Lech otrzyma także solidną pulę za historyczny ranking wyników sportowych z ostatnich 5 lat, ale też bardzo wysokie środki z programu Młodzieżowiec 2.0, wskazał Animucki.

„Już wiemy, iż do każdego z trzech kolejnych pucharowiczów wpłynie z Ekstraklasy ponad 20 mln zł, a wypłaty dla wszystkich z klubów pozostających w lidze przekroczą 11 mln zł. Dla porównania dekadę temu próg 10 mln zł przekraczali tylko pucharowicze, a mistrz otrzymał kilka ponad 16 mln zł, czyli ponad połowę mniej niż obecnie” – zaznaczył prezes.

Tak wysokie wypłaty to w dużej mierze efekt bieżącego kontraktu z Canal+, który zakupił najważniejsze prawa ligowe do transmisji rozgrywek w kraju.

„To także wynik stałego, wielowymiarowego rozwoju ligi, który przekłada się na wartość, jaką budujemy dla naszych partnerów mediowych i marketingowych. Ekstraklasa jest w tej chwili w gronie TOP10 najlepszych europejskich lig w wielu wymiarach: przychodów ze sprzedaży praw mediowych, infrastruktury, technologii, frekwencji, zaangażowania fanów. Pniemy się także sportowo. W minionym sezonie wskoczyliśmy na 15. miejsce w klubowym rankingu UEFA, dzięki czemu mamy pięć zespołów w pucharach europejskich, a w tym wspięliśmy się o kolejne trzy oczka” – przypomniał Animucki.

Jak podkreślił, Ekstraklasa pobiła w tym roku kolejne rekordy frekwencji i oglądalności.

„W całym sezonie 2025/2026 przekroczona została bariera 4 mln osób na stadionach PKO Bank Polski Ekstraklasy, a w ostatniej kolejce padł rekord wszech czasów – ponad 178 tys. kibiców i wyprzedane bilety na wszystkich stadionach. Tegoroczne kolejki meczowe osiągały regularnie oglądalność powyżej 2 milionów, z czego ponad 30% stanowiły transmisje w streamingu, które zyskują coraz większą popularność. W efekcie już na początku maja, cztery kolejki przed zakończeniem sezonu, przekroczyliśmy skumulowaną oglądalność z minionego roku. Te dane po raz kolejny dowodzą, iż moda na Ekstraklasę systematycznie rośnie, na co konsekwentnie pracujemy od kilku lat na poziomie ligi i klubów” – wymienił prezes.

Jak zauważył, dzięki przemyślanym, opartym na badaniach działaniom w internecie Ekstraklasa coraz mocniej angażuje młodą widownię.

„W efekcie mamy rosnące grono młodych kibiców, którzy stanowią potencjał także na przyszłość dla rozwoju klubów, ligi i jej partnerów, co nie jest wcale takie częste w Europie. Nasze rozgrywki są w tej chwili w stanie regularnie przyciągnąć przed ekrany o określonym czasie pokaźną widownię i bez wątpienia stanowią wyróżniający atut w portfolio, pozwalający budować przewagę konkurencyjną na rynku wśród nadawców i streamerów” – zaznaczył Animucki.

Na powyższych elementach spółka chce budować wartość praw do transmisji rozgrywek w nowym przetargu na sezony 2027/2028 – 2030/2031, który zamierza przeprowadzić jeszcze w tym roku.

„Przygotowujemy się do tego solidnie już od ponad roku w ramach własnego zespołu sprzedażowego, ale też korzystamy ze wsparcia dwóch agencji międzynarodowych wyspecjalizowanych w sprzedaży praw sportowych, by jak najlepiej sprofilować naszą ofertę. Stale też inwestujemy w nasze rozgrywki pod względem technologicznym, by stanowiły atrakcyjny produkt dla nadawców także w przyszłości” – wskazał szef Ekstraklasy.

Takim działaniem jest nowo budowane centrum mediowe, pod które w ostatnich tygodniach wmurowano kamień węgielny.

„Zamierzamy w nie zainwestować ok. 20 mln euro, z czego największa część zostanie przeznaczona na wyposażenie technologiczne centrum. Planujemy bowiem wykorzystanie najbardziej zaawansowanych technologii, by choćby za kilka lat jakość naszych transmisji meczowych wciąż utrzymywała się w światowej czołówce. Zakładamy, iż budowa centrum mediowego zakończy się w 2027 roku, a zdalna produkcja meczów z nowego centrum ruszy w 2028 roku” – zakończył prezes.

Ekstraklasa to spółka zarządzająca organizacją najwyższej ligi rozgrywkowej piłki nożnej w Polsce.

Sebastian Gawłowski

(ISBnews/ISBtech)

Idź do oryginalnego materiału