Komisja Europejska przedstawia Electrification Action Plan (EAP), który ma uchronić unijną gospodarkę przed wysokimi rachunkami za importowaną ropę i gaz. Ambitny plan zakłada drastyczny wzrost wykorzystania energii elektrycznej w przemyśle i transporcie. Główną barierą pozostają jednak wysokie ceny prądu – w UE przemysł płaci za energię elektryczną aż 3 razy więcej niż za gaz ziemny.
fot. iStockOpublikowany 17 lipca Plan Działań na rzecz Elektryfikacji (EAP) zakłada redukcję zużycia importowanych paliw kopalnych na rzecz energii elektrycznej. Zmiany mają objąć najważniejsze obszary gospodarki: przemysł, elektroenergetykę, ciepłownictwo, ogrzewnictwo oraz transport.
Ambitne cele wobec wieloletniej stagnacji
Wskaźnik elektryfikacji, czyli udział energii elektrycznej w zużyciu energii końcowej, wyniósł w UE w 2024 r. 23 proc. Wskaźnik ten od początku XXI wieku utrzymuje się na niemal niemienionym poziomie (w 2001 r. wynosił 18 proc.).
Unijny plan wymaga zatem znaczącego przyspieszenia – wyznaczone cele wynoszą:
- 32 proc. do 2030 r.,
- 46 proc. do 2040 r.
Dla porównania, wskaźnik elektryfikacji w Polsce w 2024 r. ukształtował się na poziomie zaledwie 17 proc. Zgodnie z założeniami Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, obecną średnią unijną (20 proc.) Polska osiągnie dopiero po 2030 roku.
Drogi prąd barierą dla zakładów przemysłowych
Komisja Europejska zidentyfikowała szereg barier hamujących transformację. Wśród nich znalazły się wysokie koszty zakupu zielonych rozwiązań (np. pomp ciepła i aut elektrycznych), niedoinwestowane sieci elektroenergetycznej, brak wykwalifikowanych specjalistów na rynku pracy oraz konieczność wzmocnienia unijnych zdolności produkcyjnych zielonych technologii.
Za największą przeszkodę uznano ceny energii elektrycznej dla odbiorców końcowych:
- Średnio w UE prąd dla gospodarstw domowych jest 2,5 razy droższy niż gaz ziemny.
- Dla przemysłu energia elektryczna jest aż 3 razy droższa od gazu.
EAP zakłada, iż do 2030 r. relacja cen prądu do gazu dla przemysłu powinna spaść do poziomu 2,0. Pozwoliłoby to zmniejszyć koszty użytkowania zielonych technologii w zakładach produkcyjnych.
Trudny sprawdzian dla rynku energii
Mimo wskazania adekwatnego kierunku zmian, realizacja założonego tempa elektryfikacji staje pod znakiem zapytania ze względu na niewielki postęp w tym zakresie na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza. Realizacja planu wymagałaby głębokich modyfikacji rynku energii.
Wśród głównych działań proponowanych przez KE znajdują się:
- zmiana struktury taryf energii elektrycznej (zmniejszenie opłat sieciowych i opodatkowania),
- zmiana zasad przyłączania źródeł i odbiorów energii do sieci,
- redukcja subsydiów dla paliw kopalnych.
Wdrożenie tych rozwiązań może jednak okazać się trudne ze względu na specyfikę sektorów energetycznych w poszczególnych państwach członkowskich UE.








