Elektryki na fałszywym rządowym dopingu

7 godzin temu
Część koncernów samochodowych przez cały czas zachęca klientów do zakupów samochodów elektrycznych z dotacjami programu NaszEauto. Czy dlatego, iż Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przez cały czas przyjmuje wnioski o dofinansowanie? Choć budżet został wyczerpany 27 stycznia. Uruchomiony 3 lutego 2025 roku priorytetowy program NaszEuato, przewidujący do 40 tysięcy złotych rządowych dopłat do osobowych samochodów z pełnym napędem elektrycznym cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem Polaków. Który rósł, wraz kurczącym się budżetem, zmniejszonym w październiku, do 1,18 miliarda złotych. W styczniu 2026 roku, jak wynika z danych publikowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operatora programu NaszEauto Polacy złożyli rekordowe 9 321 wniosków o dotacje do e-aut. Ostry finisz po rządowe po dotacje To stanowiło 23,7 procenta dotychczas przyjętych przez NFOŚiGW. Popyt na dotacje był tak duży, iż budżet programu NaszEauto, wyczerpał się 27 stycznia 2026 roku . W sumie do 3 lutego wpłynęło 39 259 wniosków (bez wycofanych), z czego 99,01 procent dotyczyła dofinansowania do elektrycznych samochodów osobowych. NFOŚiGW dotychczas nie odpowiedział na pytania Biznes Alert, ile wniosków złożono po wyczerpaniu budżetu, czyli przez ostatnie dwa tygodnie. Raport, opublikowany w rocznicę uruchomienia programu, czyli 3 lutego 2026 roku, z danymi statystycznymi na temat złożonych wniosków informuje, iż alokacja wynosiła wtedy 102,88 procent. Ponad 1000 osób nie dostanie dotacji. Ile jeszcze? To oznacza, iż wartość złożonych wniosków o dotacje, przekroczyła wówczas budżet programu NaszEauto, wynoszącydokładnie 1 181 997 750 złotych o 34,02 miliona złotych. Średnia wartość dotacji, o którą wnioskowały osoby fizyczne to 31 559 złotych (dla samochodów osobowych, które). To może oznaczać, iż blisko 1100 osób, które złożyło wnioski dwa tygodnie temu, raczej nie dostanie dofinansowania. Można szacować, iż grupa niedoszłych beneficjentów rośnie z każdym dniem o około 300 osób. Po co ta urzędnicza tajemnica? Z niewiadomym powodów NFOŚiGW przez cały czas informuje, iż wnioski o dotacje są przyjmowane, ale warunkiem rozpatrzenia dokumentów złożonych po 27 stycznia 2025 roku jest dostępność środków w programie NaszEauto. Na dedykowanej stronie NaszEauto – Program finansowania samochodów elektrycznych w Polsce ciągle znajduje się baner „ Nie czekaj. Złóż wniosek”, przekierowujący do internetowego generatora wniosków o dofinansowanie (GWD). Może dlatego część koncernów motoryzacyjnych na swoich stronach internetowych (dealerów fabrycznych) informuje, iż ich auta objęte są dopłatami z programu NaszEauto. Co z połączeniem z akcją wyprzedażową aut z rocznika 2025 roku, może determinować decyzje klientów o nabyciu elektryka, zamiast aut z innym mniej ekologicznym napędem, także „alternatywnych” na przykład hybrydowych. Biznes Alert sprawdził oferty TOP20 marek Według ostatnich danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w styczniu 2025 roku zarejestrowano o 7,1 procent mniej aut osobowych niż rok wcześniej, co może świadczyć o znacznym schłodzeniu popytu. W 2025 roku zarejestrowano bowiem 597 435 samochodów, o 9 procent więcej niż rok wcześniej. Elektryki (BEV) nie osiągnęły już tak wysokiego udziału w rynku jak pod koniec 2025 roku rekordowe 11,3 procent w grudniu (i 10,2 procent w listopadzie). Ich udział w rynku w styczniu 2026 roku wyniósł 8,8 procent. Informacje o możliwości skorzystania z dotacji na swoich stronach zamieszcza przez cały czas koreańska KIA, zajmująca czwarte miejsce w ogólnym rankingu w styczniu 2026 roku, pod względem rejestracji nowych aut ogółem. Reklamowane są modele EV3, EV4 (w tym wersja fastback) oraz EV6. O wsparciu z programu NaszEauto informuje również amerykański Ford, jedenasty gracz na polskim rynku, dla modeli Puma Gen-E, Mustang Mach-E, Explorer, Capri. Tomasz Brzeziński
Idź do oryginalnego materiału