Emerytura z KRUS i ZUS budzi ogromne emocje wśród rolników, którzy przez lata uczciwie odprowadzali składki na rolno-społeczne ubezpieczenie, a potem podjęli pracę na etacie. jeżeli w trakcie kariery zawodowej zmieniłeś profil działalności, Twoje ciężko zarobione pieniądze mogą utknąć w systemowej pułapce. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) apeluje do Ministra Rolnictwa o natychmiastową reformę i umożliwienie wykupu brakujących lat. W odpowiedzi rolnicy znowu słyszą jednak tę samą wymówkę o finansach publicznych?
Zarząd KRIR oficjalnie wystąpił (05.08.2026) o zmianę przepisów, które uderzają w setki tysięcy osób mających łączony staż ubezpieczeniowy.
Przeczytaj również:
Pułapka 25 lat: Państwo brało składki, a teraz umywa ręce
Zgodnie z obecnym prawem, aby uzyskać samodzielne świadczenie rolnicze, wymagany jest określony czas ubezpieczenia. jeżeli ktoś płacił KRUS np. przez 18 lat, a następnie przeniósł się do pracy poza rolnictwem:
- Nie otrzyma odrębnej emerytury z KRUS, bo nie osiągnął sztywnego progu 25 lat.
- W ZUS jego lata rolnicze zostaną przeliczone według głodowego wskaźnika (tzw. zwiększenie rolne), który w żaden sposób nie rekompensuje lat ciężkiej pracy na roli.
Rolnicy pytają wprost: Skoro państwo wymagało od nas płacenia składek i legalnie przyjmowało przelewy, to dlaczego teraz udaje, iż tych lat nie było?
KRIR żąda wprowadzenia prostej i sprawiedliwej zasady: każda wpłacona złotówka i każdy rok ubezpieczenia w KRUS muszą przeliczać się na realne świadczenie emerytalne, bez wykluczających progów.
Emerytura z KRUS i ZUS – dlaczego urzędnicy blokują zmiany?
Dlaczego resorty finansów i pracy od lat blokują postulaty rolników? Przy każdej próbie reformy urzędnicy wyciągają te same statystyki dotyczące pokrycia świadczeń ze składek:
- W ZUS: Składki pokrywają ok. 82–83% wydatków na emerytury.
- W KRUS: Wpływy ze składek rolników pokrywają ok. 10–15% wypłat, a reszta to dotacja z budżetu państwa.
Eksperci rządowi używają tego argumentu jako tarczy: twierdzą, iż skoro składka KRUS jest niższa, to doliczanie „niepełnych” lat rozbiłoby budżet.
Czy to uczciwe stawianie sprawy?
Rolnicy i działacze izbowi odpowiadają na te zarzuty krótko: specyfika pracy w rolnictwie i ryzyko pogodowe od zawsze wymagały państwowego wsparcia socjalnego – tak jak ma to miejsce we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
Karanie ludzi, którzy w wyniku transformacji gospodarczej musieli zmienić zawód, odbieraniem im praw emerytalnych z KRUS jest przejawem nieuczciwości państwa wobec własnych obywateli. Rolnik nie ustalał wysokości składki – płacił tyle, ile wymagało prawo.
O co dokładnie walczy KRIR?
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych domaga się:
- Wprowadzenia emerytur proporcjonalnych („złotówka za złotówkę”) – tak, aby każdy rok w KRUS zwiększał emeryturę bez względu na to, czy uzbierano 25 lat.
- Możliwości jednorazowego wykupu (dopłacenia) brakujących składek do progu wymaganego do emerytury rolniczej.
Czy Ministerstwo Rolnictwa stanie po stronie rolników i zmusi Ministerstwo Finansów do uregulowania tej krzywdzącej luki? Do sprawy będziemy wracać.

1 godzina temu












