ESMA ostrzega brokerów: Kontrakty perpetual mogą podlegać zasadom CFD w UE

1 dzień temu

Europejski nadzór rynków finansowych ponownie kieruje uwagę na segment instrumentów pochodnych, tym razem na gwałtownie rosnący rynek krypto-perpetual futures. W najnowszym komunikacie ESMA przypomniała firmom inwestycyjnym o obowiązku stosowania istniejących środków interwencji produktowej dotyczących CFD – podkreślając, iż wiele kontraktów perpetual na kryptowaluty ma cechy ekonomiczne i ryzyka porównywalne z CFD, a więc powinno podlegać tym samym ograniczeniom wobec klientów detalicznych.

Perpetuale krypto jako „CFD w przebraniu”

Według regulatora najważniejsze jest podobieństwo strukturalne: perpetual futures umożliwiają detalicznym inwestorom uzyskanie ekspozycji na aktywo bazowe przy użyciu dźwigni i depozytu zabezpieczającego – bez fizycznej dostawy. To właśnie te cechy od lat definiują CFD w prawie UE. ESMA przypomina, że:

Instrumenty o równoważnym profilu ryzyka i wypłaty nie mogą obchodzić ograniczeń CFD tylko poprzez inną nazwę lub konstrukcję.

W praktyce oznacza to, iż jeżeli krypto-perpetual spełnia definicję instrumentu pochodnego MiFID II lub ma funkcjonalną równoważność z CFD, firma oferująca go klientom detalicznym powinna stosować wszystkie wymogi: limity dźwigni, ochronę przed ujemnym saldem, margin close-out czy standardowe ostrzeżenia o ryzyku.

Przypomnienie o istniejących ograniczeniach

ESMA nie tworzy tu nowego reżimu, ale wskazuje, iż obowiązujące środki CFD pozostają w pełni aktualne, niezależnie od tego, czy instrument jest oparty na walutach, akcjach czy kryptowalutach. W UE od 2018 r. funkcjonują limity dźwigni (np. 30:1 dla głównych FX, 2:1 dla kryptowalut), ochrona przed stratą większą niż depozyt oraz zakaz zachęt sprzedażowych dla detalistów.

Regulator podkreśla, iż interwencja produktowa może obejmować szerokie spektrum instrumentów finansowych i praktyk rynkowych, jeżeli pojawiają się istotne ryzyka dla inwestorów.

MiCA i ekspansja derywatów krypto

Stanowisko wpisuje się w szerszą architekturę regulacyjną UE. MiCA objęła emisję i obrót kryptoaktywami, ale derywaty na kryptowaluty pozostają w dużej mierze w reżimie MiFID II/MiFIR, a więc pod nadzorem ESMA i krajowych regulatorów.

Rynek crypto-perpetuals – dominujący globalnie w handlu derywatami krypto – rozwijał się głównie poza UE, często z bardzo wysoką dźwignią. ESMA obawia się, iż bez jasnego zakotwiczenia regulacyjnego produkty te mogą trafiać do klientów detalicznych w Europie z pominięciem ochron, które obowiązują przy CFD.

Implikacje dla brokerów i giełd

Dla firm działających w UE komunikat ma praktyczne znaczenie:

  • Klasyfikacja produktu: konieczna analiza, czy dany perpetual krypto jest instrumentem finansowym MiFID II lub CFD-like.
  • Reżim sprzedażowy: jeżeli tak – pełne zastosowanie ograniczeń CFD wobec detalistów.
  • Ryzyko nadzorcze: oferowanie „quasi-CFD” bez środków ochronnych może zostać uznane za naruszenie.

To sygnał, iż regulatorzy chcą zapobiec zjawisku znanemu z przeszłości — tworzeniu „bliskich substytutów” CFD w celu obejścia limitów.

Czy to początek końca perpetualsów w UE?

Na razie ESMA ogranicza się do interpretacji i przypomnienia obowiązków. Jednak kierunek jest jasny: derywaty krypto w UE będą traktowane przez pryzmat istniejących ram CFD/MiFID, a nie jako odrębna, słabiej regulowana klasa aktywów.

Dla branży oznacza to stopniową konwergencję rynków TradFi i krypto w obszarze ochrony inwestorów – i potencjalne ograniczenie detalicznej dźwigni w produktach, które dotąd rozwijały się głównie offshore.

Idź do oryginalnego materiału