ETF-y napędzają rekordowy kwartał BlackRock

1 dzień temu

Największy na świecie zarządzający aktywami opublikował dziś wyniki za II kwartał 2026 roku, które znacząco przebiły oczekiwania analityków. Aktywa pod zarządzaniem po raz pierwszy w historii przekroczyły 15 bln USD.

BlackRock (NYSE: BLK) otworzył tegoroczny sezon wyników na Wall Street raportem, który potwierdza dominującą pozycję firmy w globalnym zarządzaniu aktywami. Wyniki za okres kwiecień–czerwiec 2026 roku, opublikowane przed otwarciem nowojorskiej giełdy 15 lipca, okazały się lepsze od prognoz rynkowych praktycznie w każdej istotnej metryce finansowej.

Wartość aktywów pod zarządzaniem (AUM) osiągnęła na koniec czerwca rekordowe 15,34 bln USD, co oznacza wzrost o 22 proc. w ujęciu rok do roku (z 12,53 bln USD na koniec II kwartału 2025 roku). Był to efekt zarówno silnej koniunktury na rynkach akcji – zwłaszcza w segmencie spółek technologicznych powiązanych ze sztuczną inteligencją – jak i bezprecedensowego napływu nowych środków od klientów.

Napływy netto w samym drugim kwartale wyniosły 191,7 mld USD, a w całym pierwszym półroczu 2026 roku sięgnęły rekordowych 321,4 mld USD – ponad dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Larry Fink, prezes i CEO BlackRock, podkreślił w komentarzu do wyników: „Napływy w pierwszym półroczu 2026 roku więcej niż podwoiły się rok do roku, doprowadzając AUM do rekordowych 15,3 bln USD.”

iShares przekracza 6 bln USD

Kluczowym motorem wzrostu pozostaje platforma ETF-ów iShares, która w II kwartale przekroczyła poziom 6 bln USD aktywów pod zarządzaniem – a zatem podwoiła się w ciągu zaledwie trzech lat. Napływy netto do ETF-ów wyniosły 178 mld USD w kwartale (310 mld USD od początku roku), z szerokim udziałem zarówno produktów indeksowych na rynek obligacji, jak i strategii aktywnych oraz tzw. precision exposures.

Popyt na aktywne strategie był równie silny – napływy netto w tej kategorii sięgnęły 53 mld USD kwartalnie, a strategie systematyczne napędzały napływy w segmencie akcyjnym. Fundusze liquid alternatives zanotowały rekordowe 7 mld USD napływów netto.

Wyniki finansowe powyżej konsensusu

Przychody BlackRock w II kwartale wzrosły o 31 proc. rok do roku, do 7,08 mld USD – wyraźnie powyżej konsensusu analityków, którzy szacowali przychody na poziomie 6,72–6,80 mld USD. Na wzrost przychodów złożyły się korzystne warunki rynkowe, organiczny wzrost opłat bazowych, opłaty związane z przejęciem HPS Investment Partners (sfinalizowanym 1 lipca 2025 roku), wyższe prowizje za wyniki inwestycyjne oraz 13-procentowy wzrost przychodów z usług technologicznych i subskrypcji (platforma Aladdin).

Zysk operacyjny wyniósł 2,46 mld USD (wzrost o 42 proc. r/r), a po korektach – 2,92 mld USD (wzrost o 39 proc.). Skorygowana marża operacyjna osiągnęła 45,9 proc., najwyższy poziom od niemal pięciu lat.

Zysk netto przypadający akcjonariuszom BlackRock wyniósł 1,91 mld USD (+20 proc. r/r). Rozwodniony zysk na akcję (EPS) osiągnął 12,19 USD (wobec 10,19 USD rok wcześniej), a w ujęciu skorygowanym – 13,91 USD. Konsensus rynkowy oscylował w przedziale 12,55–12,68 USD, co oznacza, iż BlackRock wyraźnie pobił oczekiwania.

Strategia i perspektywy

BlackRock kontynuuje zwiększanie zwrotu kapitału dla akcjonariuszy. W bieżącym kwartale spółka dokonała skupu akcji własnych o wartości 450 mln USD i zapowiedziała podniesienie kwartalnego poziomu buybacku do 550 mln USD, z planowanym łącznym skupem na poziomie 2 mld USD w 2026 roku.

Fink podkreślił, iż firma jednocześnie funkcjonuje jako wiodący zarządzający na rynkach publicznych, platforma private markets działająca na dużą skalę oraz globalna spółka technologiczna. Przejęcie HPS – jednego z największych globalnych graczy na rynku private credit, z ok. 157 mld USD aktywów w momencie zamknięcia transakcji – wzmocniło ofertę BlackRock w segmencie finansowania prywatnego, otwierając nową linię biznesową Private Financing Solutions (PFS).

BlackRock tradycyjnie otwiera sezon publikacji kwartalnych wyników spółek z indeksu S&P 500. W ślad za nim wyniki w tym tygodniu przedstawią największe amerykańskie banki. Raporty te będą testem dla utrzymującej się od początku roku hossy na Wall Street, napędzanej entuzjazmem wokół sztucznej inteligencji i oczekiwaniami na złagodzenie polityki monetarnej Fed.

Akcje BlackRock zamknęły poniedziałkową sesję (14 lipca) na poziomie 1 026,88 USD, jednak w handlu przedsesyjnym zyskiwały ponad 3 proc. w reakcji na wyniki powyżej oczekiwań.

Źródło: BlackRock Inc.

Idź do oryginalnego materiału