Ethereum szykuje Glamsterdam. Przełomowy krok dla ETH?

1 godzina temu

Ethereum po Pectra z 7 maja 2025 r. i Fusaka z 3 grudnia 2025 r. szykuje kolejny duży krok, czyli Glamsterdam. Najnowsze informacje z 11 maja 2026 r. mówą, iż testowe wersje tego upgrade’u już działają, a prace nad dopracowaniem całości aktualizacji realizowane są tym samym mamy otrzymać próbę przebudowy samego sposobu, w jaki Ethereum buduje i przetwarza bloki. Po tej aktualizacji dowiemy się czy Ethereum da się bezpiecznie skalować na dużo większą przepustowość warstwy bazowej, nie psując decentralizacji i nie podnosząc zbyt mocno wymagań sprzętowych dla sieci.

Dwa filary Glamsterdam

Pierwszy to ePBS. Najprościej mówiąc, chodzi o wyraźniejsze rozdzielenie dwóch ról, czyli jedni uczestnicy sieci mają wybierać blok, a inni mają go układać. Dziś spora część tego procesu odbywa się przez dodatkową, zewnętrzną infrastrukturę. Po zmianie większa część tych zasad miałaby zostać wpisana bezpośrednio w sam Ethereum. Dla rynku oznacza to próbę uproszczenia jednego z najważniejszych elementów działania sieci.

Drugi filar to block-level access lists, czyli lista tego, do jakich danych w sieci blok będzie chciał sięgnąć. To można porównać do sytuacji, w której system wcześniej dostaje rozpiskę, jakie szuflady trzeba otworzyć, zamiast szukać wszystkiego dopiero w trakcie pracy. Dzięki temu część operacji można przygotować wcześniej, szybciej pobierać dane i łatwiej skalować cały proces. Innymi słowy, Ethereum próbuje usunąć jedno z głównych wąskich gardeł, zanim zacznie jeszcze mocniej podnosić przepustowość.

Jakich zmian można oczekiwać?

Jeżeli ten plan zadziała, efekt nie powinien sprowadzać się tylko do hasła „szybsza sieć”. Dla użytkownika końcowego najważniejsze może być to, iż Ethereum chce stworzyć warunki do dalszego wzrostu limitu gas, czyli ilości pracy, jaką sieć może wykonać w jednym bloku, oraz do bardziej przewidywalnych kosztów działania aplikacji. Oficjalna roadmapa przez cały czas pokazuje Glamsterdam jako upgrade „in development”, a materiały ethereum.org wprost wiążą go z równoległym przetwarzaniem, tańszymi prostymi transferami ETH oraz przygotowaniem pod większą skalę całego L1.

Ethereum od dawna jest rozliczane z dwóch rzeczy jednocześnie, czyli z kosztu używania sieci i z tego, czy główny łańcuch potrafi zachować znaczenie wobec rosnącej roli L2. Glamsterdam wygląda więc jak próba poprawy fundamentu, a nie tylko kosmetyczny upgrade. Pectra poprawiła wygodę portfeli i staking, Fusaka zwiększyła możliwości obsługi danych, a Glamsterdam ma wejść poziom niżej i uderzyć w sam mechanizm budowy bloków oraz dostęp do danych potrzebnych sieci do pracy.

Kiedy to może wejść w życie?

Oficjalna strona roadmapy ethereum.org przez cały czas pokazuje Glamsterdam jako cel na H1 2026, ale nowsze materiały z 10 i 11 maja 2026 r. opisują przede wszystkim działające środowiska testowe, postęp przy ePBS i przygotowania do kolejnych etapów testów. To oznacza, iż prace są zaawansowane, ale data wejścia na główną sieć nie została jeszcze jednoznacznie ogłoszona.

Na 20 maja 2026 r. Glamsterdam jest już w aktywnej fazie przygotowań do wdrożenia, ale bez potwierdzonej daty wejścia na mainnet, czyli główną sieć Ethereum. Rynek może grać pod drugą połowę roku, ale oficjalnie wciąż mówimy raczej o trwającym procesie niż o potwierdzonym dniu wejścia w życie.

Czy te zmiany mogą wpłynąć na cenę ETH?

Jeśli chodzi o wpływ na cenę ETH, prognozy są dziś wyraźnie rozstrzelone. Ostrożniejszy obóz mówi, iż sam upgrade nie wystarczy. JPMorgan pisał 19 maja 2026 r., iż ether bez wyraźnego odbicia aktywności sieci, DeFi i realnych zastosowań może dalej pozostawać słabszy od bitcoina, a wcześniejsze upgrade’y nie przełożyły się automatycznie na trwały wzrost użycia sieci. Z tego punktu widzenia Glamsterdam byłby raczej warunkiem poprawy fundamentów niż prostym zapalnikiem wzrostu ceny.

Z kolei w spekulacyjnych scenariuszach na 2026 r. Glamsterdam pojawia się jako jeden z kilku katalizatorów na rynku krypto. Po wdrożeniu jednak rynek będzie szukał odpowiedzi o ile naprawdę wzrośnie aktywność sieci, spalanie ETH i popyt na cały ekosystem Ethereum i wzrost jego konkurencyjności.

Idź do oryginalnego materiału