Micron po raz kolejny pokazał wyniki, które jeszcze dwa lata temu wyglądałyby jak pomyłka w arkuszu. Amerykański producent pamięci przebił prognozy przychodów, zysku i wskazań na kolejny kwartał. W czwartek 1 października giełdy w Azji zareagowały jednak różnie. W Tokio spółki związane z półprzewodnikami wyraźnie podbiły Nikkei 225. W Seulu Samsung Electronics i SK Hynix, czyli najbliżsi konkurenci Microna, przez większą część sesji stały w miejscu. Kupujący przenieśli się do mniejszych dostawców sprzętu i komponentów.
Wyniki Microna: kolejny rekord i jeszcze wyższa poprzeczka
Według oficjalnego komunikatu spółki przychody w czwartym kwartale roku obrotowego 2026, zakończonym 3 września, wyniosły 54,23 mld USD. Kwartał wcześniej było to 41,46 mld USD, a rok wcześniej 11,32 mld USD, więc wzrost rok do roku sięgnął 379 proc. Skorygowany zysk na akcję (non-GAAP) wyniósł 33,42 USD, a marża brutto 87 proc. W całym roku obrotowym Micron zarobił na czysto (non-GAAP) 86,76 mld USD przy przychodach 133,19 mld USD. Rok wcześniej przychody wynosiły 37,38 mld USD.
Spółka przebiła konsensus. Według LSEG analitycy spodziewali się przychodów rzędu 51,07 mld USD i zysku 31,61 USD na akcję. Jeszcze ważniejsza dla rynku była prognoza. Na pierwszy kwartał roku obrotowego 2027 Micron zakłada 61,5 mld USD przychodów (ą 1,5 mld USD) i 38,15 USD zysku na akcję. Według danych Bloomberga, cytowanych przez koreańską Asia Economy, rynek oczekiwał odpowiednio około 56,8 mld USD i 36,02 USD.
„Micron osiągnął rekordowe wyniki w roku obrotowym 2026 i spodziewamy się jeszcze mocniejszego roku obrotowego 2027″ – powiedział Sanjay Mehrotra, prezes i dyrektor generalny Micron Technology.
Mimo to akcje Microna kilka zyskały po sesji. Notowania wahały się w okolicach 1 065 USD, czyli poziomu zamknięcia regularnej sesji. Koreańscy analitycy wskazywali na trzy powody. Zysk na akcję nie dobił do nieoficjalnej „whisper number”, szacowanej na około 34,14 USD. Koszty operacyjne okazały się wyższe od oczekiwań. Prognozowana marża brutto spada natomiast z 87 do około 86,25 proc. Zarząd zastrzega, iż to dno marż w roku obrotowym 2027.
Strukturalny niedobór pamięci, czyli to, co rynek chciał usłyszeć
Najwięcej uwagi przyciągnęło to, co Micron powiedział o podaży i popycie. Z prezentacji wynikowej wynika, iż spółka podpisała już 26 strategicznych umów z klientami (Strategic Customer Agreements). Według szacunków obejmują one ponad 35 proc. przychodów do 2030 roku. Klienci wpłacili w ramach tych umów 32 mld USD zobowiązań, w większości jako depozyty gotówkowe. Większość dostaw pamięci HBM na 2027 rok jest już zakontraktowana, przy cenach wyraźnie wyższych niż przed rokiem.
Micron spodziewa się, iż rynek DRAM i NAND pozostanie niedopodażowany zarówno w 2027, jak i w 2028 roku. Manish Bhatia, nowy prezes i dyrektor operacyjny spółki, ujął to dosadnie:
„Naprawdę nie widzimy, kiedy podaż i popyt się zrównoważą. DRAM jest głównym ograniczeniem dla centrów danych – bardziej niż układy logiczne czy energia.”
Z tego powodu Micron podnosi plany inwestycyjne na rok obrotowy 2027. Większość dodatkowych wydatków trafi na budowę nowych cleanroomów, które mają być dostępne od końca 2028 roku. Ta zapowiedź częściowo tłumaczy, kto zarobił na czwartkowej sesji w Azji. Pisaliśmy już o tym, iż rekordowe kwartały Microna czynią z pamięci nowe wąskie gardło rozwoju sztucznej inteligencji. Najnowszy raport tę tezę wzmacnia.
Tokio: Nikkei 225 najwyżej od sześciu tygodni
Najmocniej zareagowała Japonia. Nikkei 225 zyskał w czwartek około 2,4 proc. i przebił 68 tys. punktów. To drugi wzrostowy dzień z rzędu i najwyższy poziom od sześciu tygodni. Indeksowi pomogły spółki z branży chipów i AI: Advantest zyskiwał około 4,7 proc., Kioxia około 4,1 proc., Murata Manufacturing około 4,5 proc., a SoftBank Group około 2,5 proc. Advantest rósł w trakcie dnia choćby o 7,5 proc., a Tokyo Electron o blisko 4,8 proc.
Pomogło też kilka czynników niezwiązanych z Micronem. Inflacja PCE w USA za sierpień wyniosła 3,4 proc. r/r wobec oczekiwanych 3,7 proc., a inflacja bazowa 3,0 proc. wobec 3,3 proc. To osłabiło oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp przez Fed w październiku. Badanie Tankan Banku Japonii pokazało z kolei najlepsze od ponad ośmiu lat nastroje wśród dużych firm przemysłowych.
Skala czwartkowego ruchu była jednak dużo mniejsza niż w czerwcu. Po poprzednim raporcie Microna Nikkei skoczył 25 czerwca o 4,6 proc. do rekordowych 72 366 pkt, a Advantest zyskał tego dnia 15,1 proc. Tym razem rynek raczej odrabiał straty, niż wyznaczał nowe szczyty.
Seul: giganci pamięci stoją, sprzęt i komponenty rosną
W Korei Południowej obraz był wyraźnie bardziej mieszany. KOSPI otworzył się 0,34 proc. niżej, na poziomie 6 814,49 pkt, wobec środowego zamknięcia 6 838,04 pkt. Przez większą część sesji oscylował wokół zera. Samsung Electronics i SK Hynix otworzyły się wyżej, ale gwałtownie oddały zyski i do południa wahały się wokół poprzedniego zamknięcia. Zagraniczni inwestorzy i instytucje na początku sesji wyraźnie sprzedawali akcje.
Kupujący przenieśli się na technologiczny Kosdaq, który rósł o ponad 1 proc. Według koreańskich mediów Wonik IPS zyskiwał ponad 6 proc., Fadu około 5 proc., a Eugene Technology, PSK i HPSP po około 4 proc. Logika jest prosta. Skoro Micron zwiększa wydatki inwestycyjne, a niedobór pamięci ma potrwać lata, to dostawcy sprzętu do fabryk zarobią niezależnie od tego, który producent pamięci wygra wyścig o udziały w rynku.
Po czerwcowych wynikach Microna KOSPI skoczył o 5,42 proc. do 8 930,30 pkt, a SK Hynix zyskał w jedną sesję ponad 13 proc. Kolejne tygodnie przyniosły jednak gwałtowną przecenę, którą opisywaliśmy w tekście „Chipmagedon? Skąd tak silna przecena producentów pamięci”. Dziś indeks jest o ponad 2 tys. punktów niżej niż na szczycie. Jeszcze 28 września, po powrocie z przerwy na święto Chuseok, Samsung tracił 5,43 proc., a SK Hynix 5,05 proc. Zagraniczni inwestorzy sprzedali wtedy per saldo akcje za 3,24 bln wonów.
Rentowności obligacji psują świętowanie
Głównym hamulcem dla Seulu, a częściowo także dla Wall Street, były rentowności amerykańskich obligacji. Rentowność 10-letnich obligacji USA przekroczyła w środę w trakcie sesji 5,3 proc. To najwyższy poziom od maja 2002 roku. Rentowność 30-letnich przekroczyła 5,6 proc. Niższa od oczekiwań inflacja nie pomogła, bo rynek obawia się mocnej gospodarki, dużej podaży obligacji i drogiej ropy.
„Założenie, iż przez jakiś czas trzeba będzie żyć z wysokimi stopami, się nie zmieniło. najważniejsze staje się to, czy zyski spółek będą w stanie udźwignąć wysoki koszt pieniądza” – oceniła Han Ji-young, analityczka Kiwoom Securities.
To zdanie dobrze opisuje obecny rynek. Spółki technologiczne o wysokich wycenach są szczególnie wrażliwe na rosnący koszt kapitału. choćby rekordowe zyski Microna nie zmieniają tego, iż inwestorzy dyskontują je dziś po wyższej stopie niż kilka miesięcy temu. Warto też pamiętać, iż giełda w Hongkongu była w czwartek zamknięta z powodu Święta Narodowego. Część regionalnego obrotu zniknęła więc z rynku.
Kolejny sprawdzian: wyniki Samsunga i SK Hynix
Uwaga rynku przesuwa się teraz na koniec października, kiedy wyniki za trzeci kwartał opublikują Samsung Electronics i SK Hynix. Koreańskie domy maklerskie szacują, iż zysk operacyjny Samsunga może sięgnąć choćby 110 bln wonów. Byłby to pierwszy w historii kraju kwartał, w którym jedna spółka zarobiła ponad 100 bln wonów. Od SK Hynix oczekuje się około 77 bln wonów zysku operacyjnego. Spółka jest notowana także w Nowym Jorku.
Micron pokazał, iż trend z AI w segmencie pamięci trwa i ma solidne podstawy. Umowy długoterminowe, zakontraktowane dostawy HBM i wypowiedzi zarządu o braku równowagi w 2028 roku to mocne argumenty dla zwolenników branży. Czwartkowa sesja w Azji pokazała jednak, iż rynek przestał płacić za samo „lepiej od oczekiwań”. Dziś pieniądze płyną głównie do dostawców narzędzi, a nie do samych producentów pamięci.

1 godzina temu







