EUR/USD poniżej 1,12. Francuska gospodarka się kurczy, Niemcy rosną wolniej

1 godzina temu

Październikowe wstępne odczyty PMI pokazały, jak różnie radzą sobie dwie największe gospodarki strefy euro. Sektor prywatny Francji wyraźnie się skurczył, a Niemcy przez cały czas rosną, choć wolniej. Rynek walutowy zareagował od razu: kurs EUR/USD spadł poniżej 1,12 tuż po publikacji danych z Francji.

Francja: wyraźnie gorzej od prognoz

Złożony indeks PMI dla Francji spadł do 48,4 pkt z 51,1 pkt we wrześniu. Rynek spodziewał się 50,3 pkt, a choćby najbardziej pesymistyczne prognozy zakładały 50 pkt. Poniżej granicy 50 pkt znalazły się jednocześnie przemysł (49,3 pkt, najmniej od listopada 2025 roku) i usługi (48,4 pkt). Najbardziej niepokoją nowe zamówienia. Złożony subindeks spadł do 45,7 pkt, a w przemyśle do 44,9 pkt, najniżej od lipca 2025 roku. Firmy nie widziały tak złych perspektyw na najbliższe 12 miesięcy od sześciu i pół roku.

Przedsiębiorstwa tłumaczą to droższym finansowaniem i niepewnością polityczną. W środę rentowność 10-letnich francuskich obligacji pierwszy raz od 2002 roku sięgnęła 5%. Spread do niemieckich Bundów wynosił wtedy około 157 pb i zbliżał się do poziomów z 2011 roku. Inwestorów niepokoją problemy rządu z przyjęciem budżetu, wysoki deficyt, protesty społeczne i przyszłoroczne wybory prezydenckie.

Niemcy: przemysł rośnie, usługi zwalniają

W Niemczech złożony PMI spadł z 53,8 pkt do 52,8 pkt. To wciąż czwarty z rzędu miesiąc wzrostu, ale odczyt był niższy od oczekiwań (53,4 pkt). Przemysł wypadł lepiej od prognoz. Jak podaje S&P Global, PMI dla przetwórstwa wzrósł do 54,2 pkt, najwyżej od dwóch miesięcy. Pomagają mu eksport oraz rządowe wydatki na obronność i infrastrukturę. Usługi zwolniły natomiast do 51,7 pkt, a napływ nowych zamówień w tym sektorze praktycznie się zatrzymał.

„Spowolnienie wzrostu pokazuje, iż ożywienie w największej gospodarce strefy euro pozostaje kruche” – ocenił Phil Smith z S&P Global Market Intelligence.

Niemieckim producentom ciążą też rosnące koszty. Ceny surowców i produkcji rosły w październiku najszybciej od maja, głównie przez drożejącą ropę i komponenty elektroniczne. Optymizm w przemyśle spadł do najniższego poziomu od lipca.

Euro pod presją z kilku stron

Wspólna waluta traci z kilku powodów naraz. Koniunktura słabnie, rośnie premia za ryzyko francuskiego długu, droga ropa wspiera dolara, a po wyprzedaży na Wall Street inwestorzy szukają bezpiecznych aktywów. Najbliższe wsparcia dla EUR/USD to 1,1151 (dołek z 15 października) i strefa 1,1109-1,1111, a opór to 1,1250. Jak pisaliśmy niedawno, Francja podnosi koszt ryzyka w całej strefie euro, a wcześniejsze próby odbicia EUR/USD gwałtownie się kończyły.

W piątek wieczorem agencja Moody’s opublikuje przegląd ratingu Francji. Zgodnie z harmonogramem francuskiej agencji długu AFT ocena wynosi w tej chwili Aa3 z perspektywą negatywną. Taka perspektywa oznacza, iż następną zmianą będzie raczej obniżka niż podwyżka ratingu. Obniżka mogłaby pogłębić przecenę euro na otwarciu nowego tygodnia.

Później na rynek wpłynie decyzja EBC z posiedzenia 28-29 października. Rynek spodziewa się, iż bank nie zmieni stóp. EBC ma jednak trudny wybór. Inflacja w strefie euro (3,8% we wrześniu) i drogie surowce energetyczne przemawiają za dalszymi podwyżkami. Z kolei kurczenie się francuskiej gospodarki i napięcia na rynku długu sprawiają, iż każda podwyżka coraz bardziej szkodzi gospodarce. Dla kursu euro dużo będzie znaczyło to, jak Christine Lagarde opisze decyzję EBC.

Idź do oryginalnego materiału