Euro i dolar przed feriami najtańsze od lat

2 godzin temu

Zbliżające się ferie zimowe, przypadające w tym roku na okres od 19 stycznia do 1 marca, zapowiadają się wyjątkowo korzystnie dla osób planujących zagraniczne wyjazdy. Z punktu widzenia kursów walutowych to najtańsze ferie od co najmniej 2020 roku. Dotyczy to zarówno euro, najczęściej używanego podczas wyjazdów narciarskich, jak i dolara amerykańskiego, który zyskuje na znaczeniu przy wyborze cieplejszych kierunków – Egiptu, Maroka czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Euro i dolar na poziomach sprzyjających podróżom

W 2026 roku zimowy wypoczynek szkolny został podzielony na trzy tury, a nie cztery jak rok wcześniej. Od 19 stycznia do 1 lutego ferie mają uczniowie z województw mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego oraz warmińsko-mazurskiego. Następnie, od 2 do 15 lutego, odpoczywają dzieci z dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego i opolskiego. Ostatnia grupa – podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie i śląskie – ma ferie od 16 lutego do 1 marca.

Zimowe ferie to czas zwiększonego zainteresowania rynkiem walutowym

Wzrost popytu dotyczy przede wszystkim euro. To efekt popularności wyjazdów na narty do Włoch, Austrii czy Francji, ale także na Słowację i do Bułgarii, gdzie od tego roku obowiązuje już wspólna waluta europejska. Coraz więcej osób wybiera jednak cieplejsze kierunki – Egipt, Maroko czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. W tych krajach dolar pozostaje walutą szeroko akceptowaną w okolicach atrakcji turystycznych, obok walut lokalnych.

Narty w Alpach czy słońce w Egipcie? Złoty daje przewagę

Wpisuje się to w dwie strategie wyjazdowe, które dominują w czasie ferii. Pierwsza to „czekamy na śnieg”, czyli krótkie, weekendowe wypady w kraju, często spontaniczne i zależne od warunków pogodowych. Druga to „uciekamy od śniegu”, to tygodniowy lub dwutygodniowy wyjazd w miejsce o znacznie cieplejszym klimacie niż Polska. Do tego dochodzą klasyczne wyjazdy narciarskie, głównie do państw strefy euro.

Analizując dane z poprzednich lat, można zauważyć, iż ponad 4 miliony Polaków decyduje się na wyjazd w pierwszych miesiącach roku. Styczeń to czas krótszych wypadów krajowych i pierwszych zagranicznych eskapad w poszukiwaniu słońca. Luty to szczyt sezonu zimowego – więcej rodzinnych wyjazdów i idealne warunki do sportów w górach. Choć zimowe podróże stanowią tylko część całorocznej aktywności turystycznej, widać wyraźny trend „ucieczki od śniegu”. Coraz więcej Polaków traktuje ferie jako okazję, by odwiedzić cieplejsze kraje – jeżeli oczywiście pozwala na to budżet. A ten rok może być pod tym względem wyjątkowo sprzyjający.

Rok Data kursu EUR/PLN USD/PLN
2026 14.01.2026 4,21 3,61
2025 15.01.2025 4,26 4,13
2024 15.01.2024 4,37 4,00
2023 13.01.2023 4,69 4,33
2022 14.01.2022 4,54 3,96
2021 15.01.2021 4,55 3,75
2020 15.01.2020 4,23 3,80

Kursy euro i dolara w okresie przed feriami zimowymi w latach 2020-2026 Źródło: NBP, eToro

Mocny złoty kontra inflacja – co naprawdę decyduje o kosztach ferii

W ostatnich miesiącach złoty pozostaje rekordowo mocny, co czyni zagraniczne wyjazdy bardziej atrakcyjnymi. Za euro płacimy w tej chwili 4,21 zł, a za dolara 3,61 zł. To poziomy przed feriami najniższe od 2020 roku, czyli od początku pandemii. Najdroższe ferie pod względem kursów walut przeżyliśmy w 2023 roku – wtedy euro kosztowało niemal 4,70 zł, a dolar 4,33 zł. W ostatnim czasie szczególnie słaby pozostaje dolar. Jeszcze rok temu za jednego dolara płaciliśmy 4,13 zł. To oznacza, iż wyjazdy do krajów, gdzie dominuje ta waluta, mogą być w tym roku wyjątkowo opłacalne.

Warto jednak pamiętać, iż mówimy wyłącznie o korzystnym kursie walutowym. Równocześnie w ostatnich latach, w wyniku globalnej inflacji, rosły ceny usług turystycznych. Na szczęście w tej chwili inflacja na świecie znacząco zwolniła. W efekcie ceny wycieczek i noclegów nie rosną już tak dynamicznie, jak w latach 2020–2024. To kolejny czynnik, który sprawia, iż ferie 2026 mogą okazać się jednym z najlepszych momentów na zagraniczny wyjazd od lat.


O autorze

Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Idź do oryginalnego materiału