Warszawa, 30.03.2026 (ISBnews) – Wojna na Bliskim Wschodzie to swoiste „sprawdzam” dla energetyki, które potwierdza słuszność obranego przez Europę kierunku transformacji energetycznej, przekonywali przedstawiciele branży podczas konferencji EuroPower i OZE Power.
„Kryzys paliwowy to swoiste 'sprawdzam’ dla energetyki. Pokazuje, iż strategia transformacji się sprawdza, wspiera odporność i w dłuższej perspektywie pozwoli nam uniezależnić się od tego rodzaju wydarzeń geopolitycznych” – powiedziała p.o. prezesa Energi Magdalena Kamińska podczas debaty inauguracyjnej 43. EuroPower.
Prezes Taurona Grzegorz Lot przekonywał, iż najlepszym rozwiązaniem jest lądowa energetyka wiatrowa.
„Jeżeli wyeliminujemy barierę wejścia, jesteśmy w stanie budować odpowiednią liczbę wiatraków. Co istotne, profil zużycia klientów jest zbliżony do profilu wiatrowego, a kluczem jest łączenie profilu produkcji energii z profilem zużycia. Odpowiedni miks, wzbogacony o wielkoskalowe magazyny energii i elastyczność klientów, sprawi, iż koszt profilowania będzie najmniejszy” – podkreślił Lot.
Uczestnicy konferencji zastanawiali się również nad możliwością przedłużenia obowiązywania rynku mocy po 2028 roku.
„Dyskutujemy ramy nowego rynku mocy w Brukseli. Będziemy namawiać Komisję Europejską – a mamy ku temu nowe argumenty w związku z kryzysem paliwowym – iż jeżeli rynek mocy nie byłby formalnie pomocą publiczną, to byłoby nam łatwiej zdefiniować na tym rynku produkty, których potrzebujemy. W jakiś sposób przedłużymy rynek mocy po 2028 roku, ale musimy pokazać, iż robimy to możliwie najtaniej i redukujemy naszą zależność od węgla. Pytanie czy dyspozycyjna elektrownia węglowa ma sens, jeżeli będzie pracować np. 30 dni w roku, choćby z punktu widzenia liczby pracowników takiej elektrowni w porównaniu do gazowej” – wskazał prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Grzegorz Onichimowski.
Także prezes Taurona przyznał, iż bloki węglowe, tzw. „dwusetki” to nie są jednostki elastyczne, a przedłużenie ich życia wymaga znaczących nakładów.
„To, czego nie osiągniemy dwusetkami, osiągniemy jednostkami gazowymi” – oceniła p.o. prezesa Energi.
„Luka w systemie energetycznym w 2040 roku szacowana jest na ok. 240 TWh. Stabilne źródła, które wypełnią tę lukę, muszą się pojawić” – dodała wiceprezes Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) Bogumiła Ożarska-Karbowiak.
Prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc podkreślił z kolei, iż kryzys na Bliskim Wschodzie ma charakter przejściowy.
„Anomalie rynkowe, kryzysy zdarzają się regularnie co kilka lat, ale to sytuacja przejściowa, która prędzej czy później minie. Największym dostawcą gazu są Stany Zjednoczone, które przez najbliższe kilka lat będą zwiększać możliwości eksportowe o 3 mld m3 gazu miesięcznie. W Polsce, o ile wybudujemy terminal FSRU 2, będziemy dysponowali łącznie pojemnością trzech terminali na poziomie prawie 20 mld m3 gazu” – podsumował Hinc.
(ISBnews)

3 godzin temu











