Ekstremalne mrozy ogarnęły Europę, wymuszając rekordowe zapotrzebowanie na energię. W krajach zachodnich zwiększono produkcję prądu, a w Polsce dzienne zużycie gazu i energii elektrycznej również osiągnęło historyczne wartości.
Wiatry wiejące z północy, napędzane przez układy wysokiego ciśnienia nad Atlantykiem i Arktyką, w minionym tygodniu spowodowały gwałtowny spadek temperatur w północnej i środkowej części kontynentu.
Według danych brytyjskiej służby meteorologicznej, Met Office nocne temperatury na południowym wschodzie Anglii spadły na początku poprzedniego tygodnia do –12,5°C. We wschodniej Francji oraz niemieckiej części Alp termometry w zeszłym tygodniu wskazywały –22°C.
Najnowsze dane z IMGW oraz polskich mediów wskazują, iż w Polsce również panuje w tej chwili mroźna aura.
W nocy z soboty na niedzielę w wielu regionach Polski temperatury spadły bardzo nisko, miejscami osiągając choćby –24°C, szczególnie na południu kraju.
Nadążyć za zapotrzebowaniem
Według medium ekonomicznego Bloomberg, Francja została zmuszona do zwiększenia wykorzystania pracy elektrowni gazowych, aby sprostać rekordowemu zapotrzebowaniu na energię, które w ubiegły poniedziałek osiągnęło najwyższy poziom od pięciu lat, a we dzień później wzrosło do 91,9 gigawatów (GW), co było najwyższą wartością od lutego 2012 roku.
Bloomberg podaje, iż zapotrzebowanie na energię w Niemczech może wzrosnąć w tej chwili do około 69 GW, wyraźnie przewyższając sezonową średnią na poziomie 63 GW.
W obliczu zbliżającego się do rekordowych poziomów zapotrzebowania na energię elektryczną, Wielka Brytania sięgała po dostawy z innych krajów, w tym z Holandii. Konieczność zakupu prądu wiązała się jednak z bardzo wysokimi kosztami, sięgającymi w niektórych momentach choćby 4 000 euro za megawatogodzinę.
– Wysokie ceny prawdopodobnie się utrzymają ze względu na zależność systemu od elektrowni gazowych, zwłaszcza w okresach gdy słabo wieje wiatr – określił Jake Thompson, analityk rynku w firmie analitycznej Montel Analytics
Polskie sieci stabilne
Fala silnych mrozów doprowadziła w Polsce do rekordowego zużycia gazu ziemnego — 8 stycznia dzienne zapotrzebowanie przekroczyło 99 milionów metrów sześciennych, ustanawiając nowy rekord. Jak poinformował operator gazowej sieci przesyłowej, Gaz-System, 8 stycznia odnotowano rekordowy dobowy wolumen przesyłu gazu, który przekroczył 108 milionów metrów sześciennych.
Wzrost ten jest bezpośrednim skutkiem intensywnego ogrzewania w całym kraju w odpowiedzi na wyjątkowo niskie temperatury.
Przy utrzymującej się pogodzie zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce pozostaje wysokie i kształtuje się na poziomie około 26–27 GW, porównywalnym z najwyższymi wartościami notowanymi zwyczajnie w okresach zimowych.
System elektroenergetyczny funkcjonuje stabilnie, a operator sieci przesyłowej, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, zapewnia, iż rezerwy mocy są zachowane i ciągłość dostaw energii nie jest zagrożona.
– 9 stycznia około południa przebiliśmy 29 GW brutto (poprzedni rekord był ok. 28,6 GW, także 9 stycznia 2024. Czyli jednak osiągamy teraz rekordowe poziomy zapotrzebowania. System pracuje stabilnie, rezerwy są wystarczające – napisał wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, Konrad Purchała.
Na pokrycie zapotrzebowania na energię elektryczną w największym stopniu wpływ miały wówczas elektrownie węglowe na węgiel kamienny, odpowiadając za 43 procent produkcji, podczas gdy elektrownie na węgiel brunatny wytworzyły 15,6 procent, a elektrownie gazowe – 14,8 procent. Produkcja z fotowoltaiki stanowiła 11,7 procent, natomiast energetyka wiatrowa dostarczyła 9,3 procent całkowitej energii.
Tomasz Winiarski

3 godzin temu














