Rezerwa Federalna jednomyślnie podniosła stopę funduszy federalnych o 25 punktów bazowych, do przedziału 3,75-4,00 procent. To pierwsza podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych od lipca 2023 roku i zarazem pierwsza podjęta pod przewodnictwem Kevina Warsha, który objął fotel szefa Fed w maju bieżącego roku. Decyzja, ogłoszona o godzinie 20:00 czasu polskiego, była niemal w pełni wyceniona przez rynki – kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wskazywały 91-93-procentowe prawdopodobieństwo takiego ruchu.
Komunikat FOMC – co się zmieniło
Oświadczenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku zostało ponownie zredagowane w charakterystycznym dla Warsha lakonicznym stylu – około 130 słów, o dwie trzecie krócej niż komunikaty z ery Jerome’a Powella. najważniejsze zmiany w porównaniu z lipcowym komunikatem obejmują trzy elementy.
Po pierwsze, komitet zastąpił bezpośrednie odniesienie do „konfliktu na Bliskim Wschodzie” ogólniejszym sformułowaniem o „podwyższonej niepewności wynikającej, między innymi, z wydarzeń geopolitycznych”. Po drugie, dodano zdanie podkreślające odporność wydatków krajowych: „domestic spending has been resilient”. Po trzecie – i być może najważniejsze – usunięto fragment o „szoków podażowych napędzających wzrost cen w określonych sektorach, w tym energetycznym” i zastąpiono go zdecydowanym: „Today’s policy action will support a timelier return to the Committee’s 2 percent goal. The Committee will deliver price stability.” To sformułowanie – „dostarczymy stabilność cenową” – pojawiło się po raz pierwszy w czerwcowym komunikacie Warsha i stało się jego znakiem rozpoznawczym.
Decyzja była jednomyślna, co stanowi istotną zmianę w porównaniu z lipcowym posiedzeniem, na którym troje członków – Beth Hammack (Cleveland), Neel Kashkari (Minneapolis) i Lorie Logan (Dallas) – głosowało za podwyżką, podczas gdy reszta komitetu zdecydowała o utrzymaniu stóp.
Warsh na konferencji: „zwykły fakt jest taki, iż inflacja jest zbyt wysoka”
Przewodniczący Kevin Warsh rozpoczął konferencję prasową od skoncentrowania uwagi na mandacie stabilności cenowej.
„Produktywność rośnie silnie, inwestycje kapitałowe są solidne, wzrost zatrudnienia nadąża za siłą roboczą, a stopa bezrobocia kilka się zmieniła” – powiedział, zarysowując obraz gospodarki, która działa dobrze we wszystkich wymiarach z wyjątkiem jednego. „Ale inflacja pozostaje podwyższona. Dzisiejsze działanie polityczne wesprze szybszy powrót do celu 2 procent Komitetu.”
W kluczowym fragmencie swojego wystąpienia Warsh stwierdził: „The plain fact is that inflation is too high and has been for too long” – „zwykły fakt jest taki, iż inflacja jest zbyt wysoka i utrzymuje się zbyt długo”. Odniósł się również do letnich danych inflacyjnych, mówiąc: „This summer’s inflation readings do not tell me that underlying trends have meaningfully improved” – odczyty z tego lata nie wskazują, iż trendy bazowe uległy istotnemu polepszeniu. Podkreślił, iż „zbyt wiele kategorii” dóbr i usług wykazuje wzrost cen niespójny ze spowolnieniem inflacji.
Wyjaśniając powody podwyżki, Warsh wskazał na „odporność gospodarki amerykańskiej”, która – jak stwierdził – zdaje się teraz wzmacniać. Podkreślił, iż przy rynku pracy utrzymującym się na poziomie pełnego zatrudnienia nadszedł czas, by skoncentrować się na części mandatu dotyczącej stabilności cen.
Istotnym aspektem konferencji jest potwierdzenie przez Warsha, iż – podobnie jak w czerwcu – nie złożył własnej projekcji w ramach Summary of Economic Projections (dot plot).
„Otrzymali Państwo dziś podsumowanie projekcji ekonomicznych – odzwierciedla ono poglądy moich kolegów z komitetu” – powiedział.
To bezprecedensowe podejście wśród przewodniczących Fed, które wpisuje się w filozofię Warsha minimalistycznej komunikacji i braku forward guidance.
Dot plot: jeszcze jedna podwyżka w 2026, kolejna w 2027
Kwartalny Summary of Economic Projections, opublikowany wraz z decyzją, przynosi kilka istotnych sygnałów dla rynków. Mediana projekcji 18 uczestników (Warsh się wyłączył) wskazuje na jeszcze jedną podwyżkę o 25 punktów bazowych przed końcem 2026 roku, co ustawiłoby stopę funduszy federalnych na poziomie 4,125 procent (przedział 4,00-4,25 procent) na koniec roku. Dwunastu z osiemnastu członków popiera ten scenariusz. Czterech widzi potrzebę dodatkowych 50 punktów bazowych podwyżek w tym roku (czyli dwóch dodatkowych), a tylko dwóch uważa, iż obecny poziom 3,75-4,00 procent jest wystarczający.
Patrząc dalej, komitet prognozuje jedną kolejną podwyżkę w 2027 roku, a następnie stopniowe obniżanie stóp, z długoterminowym poziomem równowagi w przedziale 3,00-4,00 procent. Inflacja PCE powinna osiągnąć cel 2,0 procent dopiero w 2029 roku – o rok później niż zakładano w czerwcowych projekcjach. To przesunięcie odzwierciedla rosnące obawy o trwałość presji cenowej, napędzanej przez ceny energii i – w mniejszym stopniu – przez wydatki infrastrukturalne związane ze sztuczną inteligencją.
Projekcje makroekonomiczne zostały skorygowane w górę w porównaniu z czerwcem. Mediana prognozy wzrostu realnego PKB na 2026 rok wzrosła (Kiplinger podaje, iż „nieznacznie wyższy niż w czerwcu”), a prognoza core PCE została podniesiona do 3,4 procent na koniec 2026 – wobec 3,3 procent w czerwcu i 2,7 procent w marcu. Stopa bezrobocia utrzymuje się na stabilnym poziomie około 4,2-4,3 procent.
Reakcja rynków: „ulga, nie szok”
Reakcja rynków finansowych była stonowana – zgodna z tezą analityków, iż podwyżka została w pełni wyceniona, a najważniejsze będą szczegóły dot plotu i konferencja Warsha.
Na rynku obligacji nastąpiło odreagowanie. Rentowność 10-letnich Treasuries spadła o około 5 punktów bazowych do 4,947 procent, po tym jak dzień wcześniej osiągnęła 5,041 procent – najwyższy poziom od 2007 roku. Rentowność 30-latek obniżyła się o 5 pb, a 2-latek o około 1 pb. To sugeruje, iż rynek obligacji postrzega dzisiejszą podwyżkę jako wiarygodną odpowiedź na inflację, co paradoksalnie zmniejsza premię za ryzyko inflacyjne.
Na rynku walutowym EUR/USD spadł do poziomu 1,1473.
Co mówi Wall Street: od „one and done” do czterech podwyżek
Prognozy dalszej ścieżki polityki monetarnej Fed różnią się diametralnie w zależności od źródła – i to właśnie ta rozpiętość opinii może generować zmienność na rynkach w nadchodzących tygodniach.
Na jednym biegunie stoi ING, która w swojej analizie FOMC preview określiła dzisiejszy ruch jako „jednorazową rekalibrację” – podwyżkę motywowaną koniecznością obrony wiarygodności Fed, a nie początkiem agresywnego cyklu zacieśniania. Na drugim – Bank of America, którego ekonomista Stephen Juneau oczekuje trzech podwyżek w 2026 roku (wrzesień, październik, grudzień), twierdząc, iż Fed „zasadniczo cofnie cięcia ubezpieczeniowe z ubiegłego roku”. Jeszcze dalej idzie Joe LaVorgna, były doradca Departamentu Skarbu, który prognozuje „co najmniej cztery” podwyżki.
Goldman Sachs Asset Management i Morgan Stanley plasują się pośrodku, oczekując jednej dodatkowej podwyżki w grudniu. Kay Haigh z Goldman Sachs podkreślił, iż „Fed zasygnalizował, iż nie przewiduje na tym etapie agresywnego cyklu zacieśniania”, a grudniowa podwyżka będzie uzależniona od napływających danych o inflacji i ścieżki cen energii. Michael Gapen z Morgan Stanley zwrócił uwagę, iż Fed rzadko podnosi stopy tylko raz – ostatni wyraźny przypadek „one and done” miał miejsce w marcu 1997 roku.
Istotnym czynnikiem jest kalendarz polityczny. Następne posiedzenie FOMC kończy się 28 października – zaledwie tydzień przed wyborami do Kongresu (midterms). Analitycy Kiplinger’a zauważają, iż „jest mało prawdopodobne, aby Fed chciał rozpoczynać podwyżki tuż przed dniem wyborów”, co czyni październik mało prawdopodobnym terminem kolejnego ruchu i wskazuje na grudzień jako najbardziej realistyczną datę.
Kalendarz: co dalej
Najbliższe dni przyniosą kolejne najważniejsze decyzje banków centralnych. W czwartek 17 września Bank Anglii ogłosi swoją decyzję – konsensus wskazuje na utrzymanie stóp, choć część analityków nie wyklucza podwyżki w obliczu wzrastających cen energii. W piątek 18 września Bank Japonii ma podnieść stopy o 25 punktów bazowych do 1,25 procent – najwyższego poziomu od 31 lat. ECB podniósł stopy po raz drugi w tym roku zaledwie tydzień temu.
Następne posiedzenie FOMC zaplanowane jest na 27-28 października, a grudniowe na 8-9 grudnia. To grudniowe spotkanie – a nie październikowe – jest najczęściej wskazywane jako termin potencjalnej kolejnej podwyżki.

2 godzin temu

![Ta reakcja powiedziała wszystko. Polacy muszą uważać [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6aaae8c02f4a62_44793304.jpg)



