W obliczu nasilonych obaw inflacyjnych po szoku cenowym na rynku ropy naftowej, Rezerwa Federalna USA utrzymuje stopy procentowe na stabilnym poziomie. Główna stopa procentowa pozostanie w przedziale 3,50–3,75%, ogłosiła Rezerwa Federalna w środę.
To druga z rzędu przerwa w obniżkach stóp procentowych, po trzech obniżkach stóp procentowych przeprowadzonych przez Fed w ubiegłym roku. W obliczu wojny w Iranie obawy o podaż windują ceny ropy naftowej i wywołują obawy o inflację. Ceny benzyny w USA już gwałtownie wzrosły i grożą dalszym wzrostem inflacji.
Prezydent USA Donald Trump (79) wielokrotnie wzywał niezależnych decydentów polityki pieniężnej wokół przewodniczącego Fed Jerome’a Powella (73) do obniżenia stóp procentowych, ostatnio na początku tygodnia. Jednak po raz kolejny odmówili. Inwestorzy giełdowi widzą coraz mniejsze szanse na spadek stóp procentowych w USA w tym roku ze względu na ryzyko inflacji.
„Obniżka stóp procentowych jest na razie praktycznie wykluczona” – mówi ekonomistka Lena Dräger z Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii. Profil ryzyka uległ zmianie: jeżeli szok cen ropy naftowej utrzyma się lub nasili, nie można już wykluczyć dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej.
Oczekuje się wzrostu inflacji w 2027 roku: Bank centralny prognozuje w tej chwili stopę inflacji na poziomie 2,2%, w porównaniu z poprzednią prognozą na poziomie 2,1%. Eksperci przewidywali inflację na poziomie 2,4% w tym roku – w tej chwili spodziewają się 2,7%.

11 godzin temu













