Turecki ślimakowy podgarniacz paszy marki Fimaks to bardzo interesujący i korzystny cenowo element wyposażenia, jaki każde profesjonalne gospodarstwo mleczne powinno mieć w swoim parku maszynowym. Dlaczego?
W gospodarstwach mlecznych walka o wysoką wydajność toczy się nie tylko w genetyce czy składzie dawki TMR, ale też w sposobie jej podania. Jednym z kluczowych wyzwań jest utrzymanie stałego dostępu krów do paszy. Rozwiązaniem, które mocno usprawnia proces podawania paszy, może być właśnie ślimakowy podgarniacz.
Jakie zalety ma ślimakowy podgarniacz?
Główną przewagą tej konstrukcji nad zwykłym lemieszem jest aktywacja paszy. Obracający się ślimak powoduje napowietrzenie TMR i zapobiega zagrzewaniu się, szczególnie latem. Dodatkową zaletą jest to, iż miesza frakcje, czyli ponownie łączy drobne cząstki z grubszą strukturą, utrudniając krowom segregację.
Nie mniej istotną zaletą jest również to, iż tego typu urządzenie nadaje paszy puszystość, ponieważ po przejściu ślimaka jest ona podana w sposób atrakcyjny dla zwierzęcia, co stymuluje naturalny odruch pobrania pokarmu.
Prosta, stosunkowo tania konstrukcja
Podgarniacz paszy Fimaks, który oglądaliśmy podczas lubelskich targów Agro Park na stoisku firmy AB Group ma napęd dzięki hydromotoru o wydajności 125 cm3 i jest wyposażony w ślimak o średnicy 470mm.
Jego szerokość robocza wynosi 1600 mm, a masa to 160 kg. Urządzenie może być sprzęgane dzięki różnych typów zaczepów (TUZ/Euro/SMS), tak by móc je zagregować z posiadanymi w gospodarstwie maszynami.
Na koniec nie można nie powiedzieć o cenie, która w przypadku tego konkretnego podgarniacza Fimaks o szerokości 160 cm wynosi 8000 zł netto. Jest to z pewnością sporo więcej niż w przypadku zwykłego lemiesza, ale jest ogromna szansa, iż dzięki lepszemu pobieraniu paszy ta inwestycja gwałtownie się zwróci.

2 godzin temu
















