Finansowe plany Polaków. Chcą mniej wydawać i być bardziej ostrożni

13 godzin temu

Większość Polaków wchodzi w nowy rok z ostrożnością i niskimi oczekiwaniami wobec swojej sytuacji finansowej. Zamiast stawiać na radykalne zmiany, wybierają działania defensywne: ograniczanie konsumpcji, szukanie oszczędności i unikanie ryzykownych decyzji.


Jak pokazuje badanie BIG InfoMonitor, jedynie co dziesiąty respondent planuje zmianę pracy na lepiej płatną, a ponad połowa nie zamierza choćby próbować zwiększyć dochodów.

Oszczędzanie na topie


W 2026 roku ponad jedna piąta Polaków planuje zwiększyć swoje oszczędności. 21 proc. respondentów zadeklarowało chęć odłożenia większej sumy niż rok wcześniej, a 23 proc. wskazało, iż będzie oszczędzać poprzez ograniczenie codziennych wydatków. Co trzeci badany zamierza budować poduszkę finansową, a 30 proc. ma w planach wyjazdy wakacyjne.


Wśród sposobów poprawy domowych budżetów królują działania po stronie wydatków, a nie dochodów. 44 proc. badanych zapowiada ograniczenie impulsywnych zakupów, 39 proc. zamierza aktywnie szukać korzystniejszych ofert i porównywać ceny. Jednocześnie aż 24 proc. Polaków nie planuje żadnych działań mających poprawić ich sytuację finansową.


– Dominują raczej działania po stronie wydatków: kontrola impulsywnych zakupów, polowanie na lepsze niższe ceny, zamiast po stronie wzrostu dochodu – praca, awans, zmiana branży zatrudnienia.
Widoczna jest też niska gotowość do dużych zmian strukturalnych, bo tylko co dziesiąty Polak rozważa zmianę pracy, co może wskazywać na postrzegane ryzyko lub koszty zmiany, wystarczający komfort obecnej sytuacji przy jednoczesnej wrażliwości cenowej oraz przekonanie, iż zmiana pracy nie przyniosłaby wyraźnej poprawy wynagrodzenia – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Zdrowie i remonty ważniejsze niż nowe gadżety


Jeśli Polacy już planują zwiększyć wydatki, to przede wszystkim na zdrowie i aktywność fizyczną. 15 proc. badanych deklaruje, iż w 2026 roku przeznaczy na ten cel więcej pieniędzy. Natomiast jedynie 9 proc. zamierza ograniczyć te koszty.


Co trzeci respondent wskazuje na wydatki remontowo-domowe jako główny cel zakupowy, niezwiązany z podstawowymi potrzebami. Wśród pozostałych priorytetów znalazły się wakacje oraz gromadzenie oszczędności na przyszłość. Aż 26 proc. badanych nie ma jednak żadnych sprecyzowanych planów dotyczących wydatków w 2026 roku.

Ostrożność i niepokój w finansach osobistych


Aż 42 proc. respondentów uważa, iż ich sytuacja finansowa w 2026 roku się nie zmieni. Jedynie 17 proc. liczy na poprawę, natomiast co czwarty badany obawia się pogorszenia. Mimo iż poziom pesymizmu spadł w porównaniu z ubiegłym rokiem o 4 punkty procentowe, równocześnie spadł też odsetek osób spodziewających się poprawy (o 2 p.p.).


Nastawienie zależy od wieku i sytuacji materialnej. Aż 29 proc. osób w wieku 25–34 lata patrzy w przyszłość z umiarkowanym optymizmem, podczas gdy tylko 10 proc. osób powyżej 55. roku życia podziela ten pogląd. Wśród osób, którym nie starcza na podstawowe potrzeby, aż 41 proc. obawia się dalszego pogorszenia.


– Spadek zarówno pesymizmu, jak i optymizmu wskazuje na ostrożne oczekiwania oraz brak wyraźnych sygnałów silnej poprawy czy pogorszenia z perspektywy gospodarstw domowych – mówi Rogowski.

Zadłużenie w odwrocie, ale nie wszędzie


Z danych BIG InfoMonitor wynika, iż 72 proc. Polaków nie ma w tej chwili żadnych zaległych zobowiązań. W 2025 roku 123,4 tys. osób zostało wykreślonych z bazy niesolidnych dłużników, a wartość zaległych długów spadła o ponad 2 mld zł. Jednocześnie średnie zadłużenie przeterminowane wciąż rośnie. W listopadzie 2025 roku wyniosło 34 288 zł, wobec 33 309 zł rok wcześniej i 31 449 zł dwa lata temu.


– Średnie kwoty zaległości mogą maskować silne różnice demograficzne takie jak wiek, region, poziom dochodów czy typ zatrudnienia. Na potrzebę ostrożności finansowej jasno wskazują średnie kwoty zaległości. Te, mimo ogólnej pozytywnej zmiany sytuacji w zadłużeniu, akurat nie ulegają poprawie. A to oznacza, iż z roku na rok przybywa problemów już stałej grupie osób posiadających zaległe zadłużenie – mówi prezes BIG InfoMonitor Paweł Szarkowski.

Zewnętrzne zagrożenia wciąż w grze


Aż 75 proc. Polaków obawia się wpływu czynników zewnętrznych na swoją sytuację finansową. Wśród najczęściej wymienianych źródeł niepokoju znalazły się inflacja, sytuacja na rynku pracy, stopy procentowe oraz czynniki geopolityczne. Tylko 11 proc. respondentów deklaruje brak obaw.


Według dr. hab. Waldemara Rogowskiego, rok 2026 przyniesie wzrost PKB, niskie bezrobocie i realne wzrosty płac, choć nie tak dynamiczne, jak w poprzednich latach.


– Nie ma już dużej przestrzeni na dalszą obniżkę stóp procentowych, nie będzie więc większych zmian w tym obszarze – prognozuje ekspert. Jako główne ryzyko dla domowych budżetów wskazuje wzrost napięć geopolitycznych.




Przeczytaj także:



  • Polska przeznaczy na offshore więcej niż na CPK i elektrownię jądrową. To strategiczna inwestycja i impuls dla gospodarki

  • Tyle trzeba było zapłacić za ubezpieczenie OC w 2025 roku. Mimo spadków ceny wzrosły

  • Koniec z etatem? Gig economy rośnie, a Polacy planują dorabiać jak nigdy wcześniej

Idź do oryginalnego materiału