Firmy zmieniają sposób kupowania technologii. Liczy się efekt

1 godzina temu
Zdjęcie: kolokacja, infrastruktura IT


Przedsiębiorstwa coraz częściej zaczynają rozmowy z dostawcami IT od problemu, który chcą rozwiązać, zamiast od listy potrzebnych serwerów, licencji i aplikacji.

Taką zmianę opisuje Anand Chakravarthy z TD SYNNEX na podstawie doświadczeń z rynków Azji i Pacyfiku. Firmy pytają przede wszystkim o skalowanie sztucznej inteligencji, odporność na cyberataki i modernizację infrastruktury bez zakłócania działalności. Dostawca ma więc nie tylko dostarczyć technologię, ale także zintegrować ją z istniejącymi systemami i zapewnić skuteczne wdrożenie.

Nie oznacza to końca zakupów IT. Według prognozy Gartnera globalne wydatki na technologie osiągną w 2026 roku 6,37 bln dolarów, o 14,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Same nakłady na systemy centrów danych mają wzrosnąć o 62,5 proc. Rosnąca skala inwestycji zwiększa jednak presję na wykazanie ich biznesowej przydatności.

Problem szczególnie wyraźnie widać przy wdrożeniach sztucznej inteligencji. IDC przewiduje, iż w 2026 roku niemal połowa cyfrowych zastosowań opartych na AI nie osiągnie zakładanego zwrotu z inwestycji. Wśród przyczyn wskazuje niejasne korzyści biznesowe i niedostateczne przygotowanie danych.

Zmienia się również kanał dystrybucji. W maju HPE wybrało TD SYNNEX na jednego z dwóch globalnych dystrybutorów, a w sierpniu firma rozszerzyła dystrybucję rozwiązań IBM na 20 kolejnych państw. Takie porozumienia wzmacniają pozycję podmiotów zdolnych łączyć sprzęt, oprogramowanie, chmurę i usługi.

Konkurencja między dostawcami może więc coraz silniej zależeć od jakości integracji, kompetencji i wsparcia po wdrożeniu. Kompleksowa oferta upraszcza zakupy, ale zwiększa również znaczenie kontroli kosztów, mierzenia rezultatów i możliwości zmiany dostawcy.

Idź do oryginalnego materiału