Wojciech Szczęsny wciąż czeka na rejestrację w FC Barcelona mimo rozpoczęcia trzeciej kolejki La Liga. Polski bramkarz pozostaje poza składem, podczas gdy klub walczy z procedurami administracyjnymi, jak informuje sport.interia.pl.
Hansi Flick w końcu przerwał milczenie w tej sprawie przed niedzielnym meczem z Rayo Vallecano. Trener niemieckiej drużyny nie ukrywał swojej bezradności wobec sytuacji, według sportowefakty.wp.pl.
Słowa trenera nie napawają optymizmem
"Nie mamy na to wpływu" - stwierdził wprost Flick, jak podaje weszlo.com. Jego wypowiedź jasno wskazuje, iż problem wykracza poza kwestie sportowe i dotyczy spraw administracyjnych.
Opóźnienie w rejestracji Szczęsnego wynika z problemów finansowych FC Barcelona, a nie z jego pozycji w hierarchii drużyny. Klub musi spełnić wymagania finansowego fair play La Liga, informuje sport.pl.
Barcelona szuka rozwiązań finansowych
Katalońska drużyna przygotowuje gwarancje bankowe o wartości 5 milionów euro jako rozwiązanie problemu rejestracji. Taką kwotę podaje przegladsportowy.onet.pl w kontekście planowanych działań klubu.
Pierwotnie oczekiwano, iż rejestracja zostanie załatwiona do soboty, ale termin minął z powodu komplikacji związanych z kontraktami innych zawodników. Hiszpańskie media aktywnie śledzą sytuację polskiego bramkarza, co pokazuje międzynarodowe zainteresowanie sprawą, jak zauważa przegladsportowy.onet.pl.
Polscy fani muszą uzbroić się w cierpliwość
Szczęsny i jego polscy kibice muszą poczekać na rozwiązanie kwestii administracyjnych. Mimo frustrującej sytuacji, problem nie dotyczy sportowych aspektów jego gry w nowym klubie.
Źródła wykorzystane: "sport.interia.pl", "sport.pl", "sportowefakty.wp.pl", "weszlo.com", "przegladsportowy.onet.pl"
Uwaga: Ten artykuł został zredagowany z pomocą Sztucznej Inteligencji.