Florystyka, czyli nauka kombinowania. Patologiczny system „kształcenia” młodego pokolenia. Uczymy ich… unikania składek ZUS

1 dzień temu

Studentów w Polsce znów przybywa. Ale nie tylko studentów, ale w ogóle uczących się dorosłych Polaków. To nie z powodu powrotu pędu do nauki, ale z powodu podatków. A dokładnie: składek do ZUS, których wielu nie chce płacić. Patologia? Zastanawialiście się kiedyś, ilu w Polsce potrzeba florystów? To ciekawe, bo kursy, na których wre nauka florystyki, biją rekordy popularności w szkołach dla dorosłych. Miłość do kwiatów? Nie. Chodzi o to, żeby… nie płacić składek do ZUS i mieć w pracy jakieś 5-6 zł więcej za godzinę na rękę. Jak ktoś od tego zaczyna, to gdzie skończy?

Idź do oryginalnego materiału