Gaz, który zabija. Rolnicy pod ścisłą kontrolą od 6 marca

2 godzin temu

Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa wydał mocne ostrzeżenie: niewłaściwe stosowanie fumigantów już doprowadziło do tragicznych w skutkach zatruć, w tym przypadków śmiertelnych. Problem nie dotyczy wyłącznie dużych magazynów – coraz częściej błędy pojawiają się także w mniejszych gospodarstwach i przy pracach „na własną rękę”.

Gaz, który zabija. Rolnicy pod ścisłą kontrolą od 6 marca

Fumigacja tylko dla profesjonalistów

Najważniejsza zasada jest bezwzględna: fumiganty mogą stosować wyłącznie osoby z odpowiednimi kwalifikacjami. Chodzi o środki szczególnie niebezpieczne, które w nieodpowiednich warunkach mogą zagrażać życiu.

Bez szkolenia – nie wolno ich używać.
To nie formalność, ale kwestia bezpieczeństwa.

Każdy użytkownik musi:

  • ukończyć specjalistyczne szkolenie z fumigacji,
  • posiadać ważne zaświadczenie,
  • działać ściśle według instrukcji zawartej w etykiecie preparatu.

Gaz, który zabija. Czym grozi nieprawidłowe użycie?

Największe zagrożenie wiąże się z preparatami zawierającymi fosforek glinu lub fosforek magnezu. W kontakcie z wilgocią uwalniają one fosforowodór – silnie toksyczny gaz.

Efekt?

  • zatrucia,
  • utrata przytomności,
  • a w skrajnych przypadkach – śmierć ludzi i zwierząt.

Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy:

  • preparaty stosowane są w pobliżu domów,
  • fumigacja odbywa się w pomieszczeniach, gdzie przebywają ludzie lub zwierzęta,
  • zabieg wykonuje osoba bez doświadczenia i zabezpieczenia.

Zakaz improwizacji. Etykieta to nie sugestia

Inspekcja podkreśla jasno:
stosowanie fumigantów poza zakresem etykiety jest niedopuszczalne.

To oznacza, że:

  • nie można używać ich „na własny sposób”,
  • nie wolno eksperymentować z dawkami,
  • każde odstępstwo to realne zagrożenie zdrowia i życia.

Kret w ogrodzie? Uwaga na nielegalne praktyki

Szczególną uwagę zwrócono na zwalczanie szkodników, np. kretów.
Fumigacja może być stosowana tylko przy użyciu preparatów do tego przeznaczonych i wyłącznie przez osoby uprawnione.

W praktyce oznacza to koniec z popularnymi, ale niebezpiecznymi „domowymi metodami” z użyciem silnych środków.

Nowe przepisy od 6 marca. Koniec sprzedaży „dla każdego”

Od 6 marca 2026 r. wchodzą w życie zaostrzone zasady obrotu najbardziej niebezpiecznymi fumigantami.

Co się zmienia?

  • sprzedaż tylko dla osób z ważnym zaświadczeniem o szkoleniu,
  • każda transakcja musi być udokumentowana fakturą,
  • sprzedawcy mają obowiązek prowadzić ewidencję nabywców,
  • zakaz sprzedaży przez Internet – tylko handel stacjonarny.

To wyraźny sygnał: państwo chce ograniczyć dostęp do środków, które w niepowołanych rękach stają się śmiertelną bronią.

Kary i odpowiedzialność. Tu nie ma taryfy ulgowej

Nieprzestrzeganie przepisów to nie tylko ryzyko zdrowotne, ale także poważne konsekwencje prawne.

W grę wchodzą:

  • kary finansowe,
  • sankcje administracyjne,
  • a choćby odpowiedzialność karna.

Wniosek dla rolników: bezpieczeństwo ponad wszystko

Fumigacja to skuteczne narzędzie, ale tylko wtedy, gdy jest stosowana adekwatnie.
Każde odstępstwo od zasad może kosztować zdrowie, a choćby życie.

W realiach rosnącej presji na ochronę plonów łatwo ulec pokusie szybkich rozwiązań. Jednak w tym przypadku pośpiech i improwizacja są najgorszym możliwym doradcą.

Dopłaty 2025 przyspieszają. Kto dostał pieniądze jako pierwszy?
Idź do oryginalnego materiału