Wysoki koszt pieniądza nie studzi optymizmu na rynkach akcji. We wrześniu inwestorzy przez cały czas stawiali na spółki korzystające z rozwoju sztucznej inteligencji, oczekując, iż ogromne nakłady na AI przełożą się na wzrost gospodarczy i przyszłe zyski. Zdaniem ekspertów VIG/C-QUADRAT TFI gotowość do akceptowania coraz wyższych wycen przypomina technologiczną hossę końca lat 90. Jednocześnie polski rynek akcji kontynuował wzrosty, przyciągając inwestorów rozsądnymi wycenami i dobrymi perspektywami krajowych spółek. W obu przypadkach istotnym punktem odniesienia pozostaje rynek obligacji – choć Zarządzający różnie oceniają skalę związanych z nim zagrożeń.
W październikowym komentarzu rynkowym eksperci VIG/C-QUADRAT TFI analizują:
- dlaczego akcje pozostają silne mimo wysokich stóp procentowych i jak duże oczekiwania wobec AI są już uwzględnione w wycenach spółek,
- na czym polega podobieństwo obecnego rynku do technologicznej hossy końca lat 90. i co mogłoby osłabić presję rentowności obligacji na akcje,
- jak agenci AI mogą ułatwiać konsumentom porównywanie ofert i zmianę dostawców, podważając modele biznesowe oparte na bierności klientów,
- co przyciąga krajowych i zagranicznych inwestorów na polską giełdę oraz dlaczego zarządzający dostrzegają w korektach poszczególnych spółek okazje inwestycyjne,
- dlaczego wzrost rentowności obligacji pozostaje głównym ryzykiem dla krajowych akcji i skąd mogą wynikać kolejne podwyżki cen produktów ropopochodnych,
- jakie czynniki mogą wspierać dalsze wzrosty na polskiej giełdzie w 2027 roku i jaką rolę eksperci przypisują programowi OKI.
AKCJE GLOBALNE
Powrót echa lat 90
Wrzesień nie przyniósł konkretnego rozstrzygnięcia co do kierunku, w którym podąża rynek akcji. Rynek zachowuje się jednak wyjątkowo mocno, mimo bardzo wysokich stóp procentowych. Jest to sygnał, iż inwestorzy oczekują ogromnego wzrostu gospodarczego i wzrostu zysków – głównie dzięki inwestycjom w AI. Oczekiwania dotyczące przyszłego wzrostu gospodarczego i zysków wzrosły na tyle mocno, iż rekompensują negatywny wpływ wyższych stóp procentowych na wyceny spółek. Inwestorzy są gotowi płacić za coraz wyższe mnożniki P/E, mimo droższego pieniądza.
Rosnące oczekiwania co do wzrostu gospodarczego w USA można było dostrzec również w znaczącym umocnieniu dolara amerykańskiego. Trend ten był widoczny także w stopach zwrotu poszczególnych sektorów, gdzie pozytywnie wyróżniały się spółki technologiczne, kosztem pozostałych sektorów. Szczególnie warto podkreślić siłę spółek biotechnologicznych, które historycznie były najbardziej wrażliwe na wzrost kosztu kapitału. AI działa jak „silnik”, który zasysa kapitał, ponieważ rynek wierzy, iż ogromne nakłady inwestycyjne na infrastrukturę AI będą miały pozytywny wpływ na wyniki spółek. Wzrost rentowności obligacji wywiera natomiast dużą presję na perspektywy biznesowe wszystkich pozostałych sektorów, które nie korzystają na inwestycjach w AI.
Przypomina to końcówkę lat 90., kiedy pomimo turbulencji makroekonomicznych i wzrostu rentowności obligacji obserwowaliśmy duże wzrosty kursów akcji spółek technologicznych. W ostatnich miesiącach wzrost rentowności obligacji tłumił mocniejsze wzrosty na rynku akcji. Eksperci VIG/C-QUADRAT TFI uważają, iż potencjał do dalszego wzrostu rentowności obligacji jest ograniczony, a tym samym presja na rynek akcji będzie znacznie mniejsza.
Ponadto, we wrześniu swoją premierę miał Muse – agent AI od Meta Platforms. Jego debiut był bardzo udany, o czym świadczyły pozytywny odbiór wśród konsumentów oraz dynamiczny wzrost liczby pobrań aplikacji, napędzany jej wiralową popularnością. Wzmocnił on również rynkową narrację, zgodnie z którą agenci AI mogą obniżać koszty ponoszone przez konsumentów poprzez automatyczne porównywanie ofert, renegocjowanie umów i zmianę dostawców. Wywiera to presję na modele biznesowe oparte na wysokich kosztach zmiany dostawcy i bierności klientów – zwłaszcza w finansach, ubezpieczeniach, telekomunikacji czy usługach subskrypcyjnych. W dalszej kolejności rozwój agentów AI może premiować najefektywniejszych kosztowo dostawców oraz platformy kontrolujące warstwę agentową i infrastrukturę potrzebną do jej obsługi.
Podsumowując, niezwykłość obecnego rynku polega na tym, iż realne stopy procentowe są ekstremalnie wysokie, a akcje mimo to rosną. Sugeruje to, iż rynek wycenia wyjątkowo duży przyszły wzrost związany z AI i akceptuje coraz mniejszą premię za ryzyko. Trudno uciec od analogii do lat 90., kiedy hossa trwała na rynku akcji firm technologicznych mimo turbulencji makroekonomicznych i wzrostu rentowności obligacji.
„Pomimo wzrostu rentowności obligacji, rynek wycenia wyjątkowo duży przyszły wzrost zysków związany z AI i akceptuje coraz mniejszą premię za ryzyko. Przypomina to końcówkę lat 90., kiedy mimo turbulencji makroekonomicznych i wzrostu rentowności obligacji obserwowaliśmy hossę na rynku akcji spółek technologicznych.” – podsumowuje Alan Witczak, Zarządzający Funduszami VIG/C-QUADRAT TFI.
AKCJE KRAJOWE
Wrzesień – kontynuacja wzrostów i duże zainteresowanie inwestorów krajowymi spółkami
Od dwóch miesięcy Zarządzający VIG/C-QUADRAT TFI starają się być nieco bardziej ostrożni w prognozach, ale zarówno sierpień, jak i wrzesień przyniosły niskie, dodatnie, jednocyfrowe stopy zwrotu. Eksperci dostrzegają bardzo dobry sentyment do krajowych akcji po czterech latach wzrostów, który przekłada się na rosnące zainteresowanie nie tylko zagranicznych, ale i krajowych inwestorów, którzy doceniają połączenie rozsądnych wycen i ponadprzeciętnego wzrostu na tle europejskich spółek. Dlatego większość korekt na poszczególnych spółkach może być traktowana jako dobra okazja inwestycyjna.
Czy dalej obawiamy się wysokich rentowności obligacji?
Tak, jest to główny czynnik ryzyka dla krajowego rynku akcji. Z jednej strony mamy istotną presję na wzrost rentowności obligacji na rynkach bazowych (w szczególności w USA, Japonii, Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii). Z drugiej strony żaden z dużych państw nie grzeszy realizowaną polityką fiskalną (rozbuchane deficyty). Nie jest to nowy problem, ale w tej chwili przyciąga dużą uwagę inwestorów. Niepokojące jest również tempo wzrostu rentowności obligacji – zbyt szybkie w krótkim czasie.
Ceny ropy i produktów rafineryjnych a rynek polski
Większa dostępność ropy naftowej nie oznacza większych dostępnych mocy rafineryjnych. Dlatego przy wysokich cenach produktów końcowych oraz wysokich kosztach transportu i ubezpieczeń wydaje się, iż czeka nas skokowy wzrost cen części produktów ropopochodnych. Z w tej chwili dostępnych informacji wynika, iż taki stan może potrwać 2-3 kwartały.
Co dalej? Wyżej i wyżej – bez korekty
Wydaje się, iż bardzo dobre zachowanie krajowego rynku akcji w bardzo trudnym otoczeniu geopolitycznym i całkiem dobrym, ale wymagającym otoczeniu makroekonomicznym może sprawić, iż wejdziemy w 2027 rok z przeświadczeniem o kontynuacji wzrostów. Od początku 2027 roku dodatkowym katalizatorem będzie program OKI, który powinien amortyzować potencjalne zmiany w nastawieniu zagranicznych inwestorów do krajowych akcji.
“Sentyment inwestorów do krajowego rynku akcji pozostaje byczy” – dodaje Marek Kaźmierczak, Starszy Zarządzający Funduszami VIG/C-QUADRAT TFI
Autor: Eksperci VIG/C-QUADRAT TFI

2 godzin temu



