Globalny sentyment pomaga złotemu [Komentarz walutowy]

2 godzin temu

Początek tygodnia jest względnie udany dla polskiego złotego. Mimo decyzji agencji Moody’s o obniżeniu ratingu notujemy umocnienie wobec europejskich walut i tylko niewielkie osłabienie wobec dolara. Pomagają czynniki globalne.

Stabilne zachowanie polskiej waluty po obniżce ratingu może dla niektórych być zaskakujące, ale trzeba pamiętać o dwóch kwestiach. Po pierwsze, złoty zauważalnie tracił tuż przed decyzją, co sugerowałoby, iż nie dla wszystkich była ona zaskoczeniem. Po drugie, bardzo istotny jest kontekst rynkowy.

A ten uległ w ostatnich dniach poprawie. Wczoraj przy okazji szczytu ONZ miały się odbyć rozmowy USA-Iran i choć po ostatnich miesiącach warto zachować zdrowy sceptycyzm, cena baryłki Brent po raz pierwszy od 9 września spadła poniżej 100 dolarów, tym samym wymazując wpływ ostatnich ataków Huti na infrastrukturę Arabii Saudyjskiej. To wystarczyło, aby Wall Street ruszyło na nowe szczyty wobec bardzo dobrych wyników spółek (przede wszystkim technologicznych), a to poprawiło globalne nastroje.

Ciekawe są też reperkusje ostatniego posiedzenia Fed, na którym podniesione zostały stopy procentowe. Jastrzębi przekaz przewodniczącego sprawia, iż dolar kontynuuje w tym tygodniu umocnienie, co też przekłada się na parę USDPLN. Jednocześnie Warshowi udało się ustabilizować sytuację na rynku długu, co przekłada się właśnie na optymizm Wall Street, choć naturalnie pomagają tu spadające ceny ropy. Zwykle umacniający się dolar nie jest pozytywnym zjawiskiem dla złotego, ale w tym przypadku najważniejsze jest zachowanie rynku długu, gdyż przebicie bariery 4,37 na parze EURPLN byłoby potencjalnie niebezpieczne.

Jest także wątek geopolityczny, medialnie bardzo głośny. Rynkowo jednak nie obserwujemy żadnego niepokojącego zachowania kapitału – w tym tygodniu notowania polskich obligacji odbijają wraz z rynkami globalnymi.

Dziś przed nami seria publikacji indeksów PMI z Europy i USA, co zawsze jest ciekawą aktualizacją stanu koniunktury, choć w ostatnich miesiącach (wobec stabilności danych) publikacje te miały ograniczony wpływ na rynek. O godzinie 7:40 euro kosztuje 4,35 złotego, dolar 3,81 złotego, funt 5,07 złotego, zaś frank 4,63 złotego.


Autor: dr Przemysław Kwiecień · Dyrektor Działu Analiz XTB

Idź do oryginalnego materiału