Gnojowica pod domem ministra! Groźby wobec rodziny i wniosek o areszt!

3 godzin temu

Przed domem ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego w Zambrowie doszło do rozlania 500 litrów gnojowicy oraz kierowania gróźb wobec ministra i jego najbliższych. Policja zatrzymała podejrzanego, a prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.

Skandal pod domem ministra! Gnojowica, groźby i sąd

Zdarzenie i reakcja służb

Do incydentu doszło 9 stycznia, w godzinach popołudniowych. Jak ustalili śledczy, przed posesją ministra rozlano około 500 litrów gnojowicy. Sprawca miał następnie oddalić się z miejsca zdarzenia, by po chwili wrócić. Wówczas – według ustaleń prokuratury – doszło do kierowania gróźb karalnych, w tym pod adresem żony ministra, a także próby uszkodzenia ogrodzenia posesji.

Podlaska policja gwałtownie zidentyfikowała i zatrzymała podejrzanego. Jest to 35-letni mężczyzna z województwa lubelskiego, który – co istotne – nie jest rolnikiem.

Zarzuty i możliwe konsekwencje

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Zambrowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Łomży. Zatrzymanemu przedstawiono zarzuty:

  • stosowania gróźb bezprawnych z powodu przynależności politycznej,
  • znieważenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej,
  • kierowania gróźb karalnych.

Za tego rodzaju czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura skierowała już do sądu wniosek o trzymiesięczny tymczasowy areszt. Podejrzany nie przyznał się do winy; złożył wyjaśnienia, których treść nie została ujawniona ze względu na dobro postępowania.

Minister apeluje o powstrzymanie agresji

Do sprawy odniósł się sam minister Stefan Krajewski podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed jego biurem poselskim w Zambrowie. Podkreślał, iż przekroczona została granica dopuszczalnego protestu.

Nie ma zgody na ataki wymierzone w rodziny polityków. Takie działania mogą prowadzić do tragedii – mówił szef resortu rolnictwa.

Minister wskazywał również, iż eskalacja agresji w przestrzeni publicznej stwarza zagrożenie nie tylko dla osób publicznych, ale także dla ich bliskich, którzy nie uczestniczą w sporach politycznych.

Tło polityczne zdarzenia

Zdarzenie miało miejsce w dniu, w którym w Warszawie odbywały się protesty rolników przeciwko planowanej umowie handlowej UE–Mercosur. Choć incydent w Zambrowie zbiegł się w czasie z demonstracjami, służby podkreślają, iż sprawa ma charakter indywidualny i jest badana jako przestępstwo przeciwko porządkowi publicznemu oraz bezpieczeństwu osób.

Reakcje polityczne

Sprawa wywołała komentarze ze strony środowisk politycznych. Przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego zaapelowali o obniżenie temperatury debaty publicznej i jednoznaczne odcinanie się od wszelkich form przemocy.

W ich ocenie doszło do przekroczenia granicy pomiędzy legalnym sprzeciwem a działaniami o charakterze przestępczym.

Nawozy wreszcie tańsze? Bruksela zawiesza cła i podatek węglowy

Sprawa w toku

Postępowanie jest na wczesnym etapie i ma charakter rozwojowy. Decyzja sądu w sprawie ewentualnego aresztu tymczasowego będzie kluczowa dla dalszego biegu śledztwa. Niezależnie od jej wyniku, sprawa stała się kolejnym sygnałem ostrzegawczym pokazującym, jak łatwo emocje społeczne mogą przerodzić się w realne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób i ich rodzin.

Idź do oryginalnego materiału