Googlebook debiutuje z problemami. Samsung musi poczekać

2 godzin temu
Zdjęcie: Googlebook


Google rozpoczął sprzedaż laptopów Googlebook, jednak jedna z głównych zalet nowej platformy, czyli ścisła integracja komputera ze telefonem, pozostaje na razie dostępna przede wszystkim dla użytkowników telefonów Pixel.

Nowe urządzenia, produkowane przez Acer, Asus, Dell, HP i Lenovo, trafiły do sprzedaży 4 października. Ich ceny zaczynają się od 899 dolarów. Googlebook OS łączy rozwiązania znane z ChromeOS z technologiami Androida i funkcjami sztucznej inteligencji Gemini.

Jednym z najważniejszych elementów systemu jest Better Together, umożliwiający synchronizację powiadomień, dostęp do plików telefonu, uruchamianie aplikacji mobilnych na laptopie oraz kontynuowanie rozpoczętych zadań.

Problem dotyczy kompatybilności. Funkcje wymagają Androida 17, ale w tej chwili nie współpracują choćby z najnowszymi telefonami Samsunga wyposażonymi w ten system, w tym Galaxy Z Fold 8. Google potwierdził, iż obsługa zgodnych urządzeń koreańskiego producenta zostanie udostępniona w nadchodzących tygodniach. Firma nie sprecyzowała, po której stronie konieczna będzie aktualizacja.

Pierwsze testy ujawniły również ograniczenia oprogramowania. Slacka można uruchomić w przeglądarce, ale jego aplikacji internetowej nie da się w tej chwili zainstalować jako samodzielnej aplikacji PWA. Google przyznał też, iż część aplikacji Androida może działać mniej wydajnie na laptopach z procesorami Intel.

Problemy pojawiają się w momencie, gdy Google próbuje wejść na rynek komputerów premium i konkurować z ekosystemami Apple oraz Microsoftu. Ograniczona kompatybilność może osłabić zainteresowanie pierwszych nabywców, szczególnie iż integracja urządzeń stanowi jeden z głównych argumentów sprzedażowych.

Znaczenie ma również gotowość platformy do zastosowań biznesowych. Google zapowiada pierwsze funkcje centralnego zarządzania urządzeniami dopiero na drugą połowę 2027 roku. Do tego czasu Googlebook pozostanie przede wszystkim propozycją dla klientów indywidualnych.

Idź do oryginalnego materiału