Gospodarka UE przyspiesza, ale rynek pracy nie potwierdza jeszcze ożywienia

2 godzin temu

Opublikowany w czwartek, 30 lipca, wstępny szacunek Eurostatu pokazuje wyraźne przyspieszenie europejskiej gospodarki. W pierwszym kwartale PKB strefy euro pozostawał bez zmian, natomiast w całej UE wzrósł zaledwie o 0,1 proc. W okresie od kwietnia do czerwca dynamika podniosła się odpowiednio do 0,4 i 0,5 proc. kwartał do kwartału.

W ujęciu rocznym gospodarka strefy euro była większa o 1 proc., a całej Unii o 1,2 proc. To wynik lepszy niż w pierwszym kwartale, gdy wzrost wynosił odpowiednio 0,5 i 0,8 proc.

Dane mają jednak charakter wstępny. Szacunek sporządzono na podstawie informacji z 19 państw, odpowiadających za 96 proc. PKB strefy euro i 94 proc. gospodarki UE. Eurostat zastrzega, iż wyniki mogą zostać zrewidowane po napływie pełniejszych danych.

Hiszpania przez cały czas mocna, Niemcy rosną wolniej

Wśród największych gospodarek strefy euro ponownie wyróżniała się Hiszpania, której PKB wzrósł o 0,7 proc. kwartalnie i 2,7 proc. w skali roku. Niemcy zanotowały wzrost o 0,2 proc. kwartał do kwartału, Francja i Włochy również po 0,2 proc.

Najsilniejsze odbicie odnotowano w Irlandii, gdzie PKB zwiększył się o 3,9 proc. względem pierwszego kwartału. Wynik ten należy jednak traktować ostrożnie ze względu na wyjątkowo duży wpływ międzynarodowych koncernów na irlandzkie rachunki narodowe. Mimo kwartalnego odbicia irlandzki PKB był przez cały czas o 5,6 proc. niższy niż rok wcześniej.

Wysoką dynamikę zanotowały też Litwa – 1,7 proc. – oraz Szwecja – 1,4 proc. Z kolei gospodarki Belgii i Austrii pozostawały w stagnacji. Polski szacunek PKB za drugi kwartał nie był objęty czwartkową publikacją Eurostatu.

Rynek pracy wysyła sygnał ostrzegawczy

Tytułowe zastrzeżenie dotyczące zatrudnienia jest istotne, ponieważ czwartkowa publikacja nie zawiera jeszcze danych o liczbie pracujących w drugim kwartale. Najnowsze kompletne dane kwartalne dotyczą pierwszych trzech miesięcy roku. Wówczas zatrudnienie zwiększyło się w strefie euro jedynie o 0,1 proc., a w całej UE nie zmieniło się względem poprzedniego kwartału. W UE pracowało około 221,3 mln osób, z czego 176,4 mln w strefie euro.

O schłodzeniu rynku pracy świadczą również najnowsze, czerwcowe statystyki bezrobocia. Stopa bezrobocia wyniosła 6,3 proc. w strefie euro i 6 proc. w całej UE. W obu przypadkach wskaźniki pozostały stabilne względem maja, ale liczba bezrobotnych wzrosła: o 71 tys. w strefie euro i o 79 tys. w UE. Łącznie bez pracy pozostawało odpowiednio około 11,13 mln i 13,32 mln osób.

Nie oznacza to jeszcze gwałtownego pogorszenia koniunktury. Bezrobocie przez cały czas znajduje się blisko wieloletnich minimów, a wskaźniki rynku pracy zwykle reagują na zmianę aktywności gospodarczej z opóźnieniem. Brakuje jednak dowodów, iż mocniejsze tempo wzrostu PKB zaczęło już przekładać się na wyraźny wzrost zatrudnienia.

Więcej argumentów za ostrożnością EBC

Lepszy odczyt PKB zmniejsza obawy o bezpośrednią recesję i daje Europejskiemu Bankowi Centralnemu więcej przestrzeni do obserwowania inflacji. EBC 23 lipca pozostawił stopy bez zmian: stopa depozytowa wynosi 2,25 proc., podstawowych operacji refinansujących 2,40 proc., a kredytu marginalnego 2,65 proc.

Bank podkreśla jednocześnie, iż ryzyka inflacyjne pozostają podwyższone z powodu cen energii i sytuacji na Bliskim Wschodzie. Według EBC liczba ofert pracy przez cały czas spada, a firmy i gospodarstwa domowe oceniają kondycję rynku pracy słabiej niż przed ostatnim szokiem energetycznym.

Opublikowane dane są więc korzystne, ale nie przesądzają o trwałym ożywieniu. Europejska gospodarka rośnie szybciej, jednak poprawa pozostaje nierówna między państwami, a zatrudnienie nie nadąża jeszcze za wzrostem produkcji. Pełniejszy obraz przyniosą kolejne szacunki PKB i pierwsze dane o zatrudnieniu w drugim kwartale.

Źródła: Eurostat, EBC, OECD

Idź do oryginalnego materiału