GPW na plusie w pierwszym dniu działania WATS. Nowy system wystartował bez zakłóceń

2 godzin temu

Poniedziałkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych rozpoczęła się od umiarkowanych wzrostów. Znacznie ważniejsze od skali zwyżek jest jednak to, iż handel odbywa się już w nowym systemie transakcyjnym GPW WATS. Pierwsze minuty notowań przebiegły bez zakłóceń, co jest dobrym sygnałem po jednej z największych operacji technologicznych w historii warszawskiego parkietu.

WIG20 znajdował się w okolicach 4106 pkt, zyskując około 0,5 proc. Indeks szerokiego rynku WIG rósł o mniej więcej 0,4 proc., do około 154,9 tys. pkt.

Na plusie pozostawały także indeksy mniejszych spółek. mWIG40 zwyżkował o blisko 0,6 proc., do około 10,5 tys. pkt, natomiast sWIG80 zyskiwał niespełna 0,3 proc., utrzymując się w pobliżu 30,75 tys. pkt.

WIG20 rozpoczął handel wyraźnie powyżej piątkowego kursu odniesienia, który wynosił 4084,31 pkt. W pierwszych kilkunastu minutach indeks największych spółek poruszał się w przedziale mniej więcej 4092–4109 pkt. Przy ograniczonych jeszcze obrotach trudno jednak mówić o przesądzonym kierunku całej sesji.

Pierwsza sesja w systemie GPW WATS

Najważniejszym wydarzeniem dnia jest produkcyjne uruchomienie systemu GPW WATS, który zastąpił wykorzystywaną od 2013 r. platformę UTP dostarczaną przez NYSE Technologies. GPW poinformowała w weekend o pomyślnym zakończeniu migracji, opierając swoją decyzję również na raportach gotowości przekazanych przez uczestników rynku.

WATS jest autorskim rozwiązaniem warszawskiej giełdy. Docelowo ma obsługiwać do 100 tys. zleceń na sekundę, wobec około 20 tys. w przypadku UTP. Według parametrów publikowanych przez GPW czas pełnej obsługi zlecenia i przekazania potwierdzenia ma spaść do około 50 mikrosekund, z około 650 mikrosekund w poprzednim systemie.

Dla inwestorów indywidualnych oznacza to nie tylko szybszą infrastrukturę. Zmieniły się również zasady obsługi części zleceń, w tym PKC i PCR, a z oferty zniknęły zlecenia PEG oraz z warunkiem minimalnej wielkości wykonania. WATS wprowadził ponadto możliwość losowego zakończenia aukcji otwarcia i zamknięcia w przedziale do 30 sekund. Mechanizm ma utrudnić wpływanie na kurs w ostatniej chwili przed fixingiem.

Spokojny start nie kończy okresu podwyższonej czujności

Brak problemów w pierwszych minutach handlu jest istotny, ale nie przesądza jeszcze o pełnym sukcesie wdrożenia. GPW zapowiedziała szczególny monitoring czterech pierwszych sesji, od 5 do 8 października. Przygotowano także procedury awaryjne na wypadek poważnych zakłóceń, włącznie z czasowym powrotem do UTP.

Migracja miała również praktyczne konsekwencje dla klientów biur maklerskich. Niezrealizowane zlecenia pozostawione w starym systemie po sesji z 2 października zostały unieważnione i nie były automatycznie przenoszone do WATS. Inwestorzy, którzy chcą je utrzymać, muszą złożyć je ponownie zgodnie z zasadami obowiązującymi w nowej infrastrukturze.

Technologia ważniejsza od skali wzrostów

Pierwsze zwyżki indeksów są umiarkowane i na tym etapie nie dają podstaw do formułowania mocnych wniosków o przebiegu całego dnia. Z rynkowego punktu widzenia najważniejsze jest jednak to, iż GPW otworzyła sesję zgodnie z harmonogramem, a obrót akcjami i pozostałymi instrumentami ruszył bez widocznych problemów.

Dla warszawskiej giełdy jest to test nie tylko sprawności technologicznej, ale także wiarygodności wobec domów maklerskich, inwestorów instytucjonalnych i zagranicznych uczestników rynku. jeżeli kolejne godziny oraz następne sesje przebiegną równie spokojnie, 5 października 2026 r. może zostać zapamiętany przede wszystkim jako udane rozpoczęcie nowego etapu technologicznego GPW, a nie jako dzień szczególnie dużych zmian indeksów.

Idź do oryginalnego materiału