Greenwashing. Poliester z recyklingu pogłębia problem mikroplastiku w modzie

2 godzin temu

Poliester z recyklingu, promowany przez branżę modową jako ekologiczne rozwiązanie, może w rzeczywistości nasilać zanieczyszczenie środowiska mikroplastikami – wynika z najnowszego badania zleconego przez Changing Markets Foundation. Analiza wykazała, iż ubrania wykonane z poliestru z recyklingu uwalniają więcej mikrowłókien niż te z poliestru pierwotnego, co podważa narrację o ich „zrównoważonym” charakterze.

Poliester z recyklingu emituje więcej mikrowłókien

Badanie przeprowadzone przez Microplastic Research Group na Uniwersytecie Çukurova objęło 51 elementów odzieży marek Adidas, H&M, Nike, Shein i Zara. Testowano produkty wykonane z bawełny, poliestru pierwotnego oraz poliestru z recyklingu. Wyniki są jednoznaczne: to właśnie poliester z recyklingu uwalniał największą liczbę włókien oraz najdrobniejsze cząstki, które w szczególny sposób przyczyniają się do zanieczyszczenia mikroplastikiem.

„Preferowane włókno”, które nie jest cyrkularne

Marki odzieżowe od lat promują poliester z recyklingu jako „preferowane włókno”. Z raportu Fashion’s Plastic Paralysis (2024) wynika, iż 82% firm planuje zwiększyć jego wykorzystanie, a część deklaruje całkowite przejście na ten materiał do 2030 roku. Problem polega jednak na tym, iż aż 98% poliestru z recyklingu pochodzi z plastikowych butelek, a nie z odpadów tekstylnych.

Przemysł modowy przedstawia ten proces jako przykład gospodarki obiegu zamkniętego. Nike wskazuje na ograniczanie odpadów poprzez przekierowanie miliarda butelek rocznie z wysypisk, Adidas podkreśla walkę z zanieczyszczeniem oceanów, a Shein wizualizuje „drugie życie” butelki w kampaniach wideo. W praktyce jednak butelki są wyłączane z zamkniętego obiegu „butelka–butelka” i trafiają do produkcji odzieży, która nie nadaje się do skutecznego ponownego recyklingu.

Fałszywe rozwiązanie o globalnej skali

Skala problemu jest ogromna. Adidas deklaruje, iż 99% wykorzystywanego przez firmę poliestru pochodzi z recyklingu, H&M – iż w 2024 roku było to 94%. choćby Patagonia, uznawana za lidera zrównoważonej mody, przyznaje, iż 93,6% jej poliestru jest z recyklingu, głównie z butelek PET. Materiał ten stanowi ponad połowę wszystkich surowców używanych przez markę.

Dane Textile Exchange pokazują, iż mimo wzrostu wolumenu poliestru z recyklingu jego udział w rynku spadł z 12,5% do 12%. Powód jest prosty: produkcja poliestru pierwotnego rośnie jeszcze szybciej, co oznacza, iż branża realnie zwiększa zużycie tworzyw sztucznych.

Kryzys plastiku przyspiesza

Zmiany te zachodzą w czasie gwałtownego kryzysu plastikowego. Globalna produkcja plastiku wzrosła z 2 megaton w 1950 roku do 475 megaton w 2022 roku, a do 2060 roku może sięgnąć 1 200 megaton. Około 8 000 megaton odpadów z tworzyw sztucznych zanieczyszcza w tej chwili planetę.

Raport Pew Breaking the Plastic Wave 2.0 (grudzień 2025) wskazuje, iż w ciągu 15 lat zanieczyszczenie plastikiem może się ponad dwukrotnie zwiększyć. Do 2040 roku ilość plastiku przedostającego się do środowiska ma wzrosnąć z 130 do 280 megaton rocznie. Choć opakowania pozostaną największym źródłem zużycia plastiku, to sektor tekstylny odnotuje najszybszy wzrost, napędzany tanią, syntetyczną odzieżą.

Mikroplastik z ubrań zagraża zdrowiu

Tworzywa syntetyczne rozpadają się na mikroplastiki, uznawane za jedną z najbardziej rozpowszechnionych form zanieczyszczenia środowiska. Zanieczyszczają glebę, wodę i powietrze, trafiając do łańcucha pokarmowego. Szacuje się, iż tekstylia syntetyczne odpowiadają choćby za 35% pierwotnych mikroplastików trafiających do oceanów.

Mikroplastiki wykryto już w ludzkim żołądku, krwiobiegu, łożysku oraz innych narządach. Coraz więcej badań łączy ich obecność z podwyższonym ryzykiem udaru, zawału serca, chorób układu krążenia, stanów zapalnych, zaburzeń hormonalnych oraz przedwczesnej śmierci.

Moda oparta na poliestrze

Branża modowa pozostaje silnie uzależniona od poliestru. Włókna syntetyczne stanowią około 69% globalnej produkcji tekstyliów, z czego sam poliester odpowiada za 59%. Jego niska cena – około dwukrotnie niższa niż bawełny – napędziła rozwój taniej, jednorazowej mody. Od początku lat 2000. globalna produkcja włókien podwoiła się, głównie za sprawą poliestru.

Shein wykorzystuje syntetyki w około 89% swojej produkcji, Patagonia – w 80%. W obu przypadkach dominującym materiałem pozostaje poliester.

Branża zna problem, ale nie działa

Choć większość firm modowych przyznaje, iż mikroplastiki z włókien syntetycznych stanowią problem środowiskowy, raport Fashion’s Plastic Paralysis wskazuje, iż realne działania są nieliczne i trudne do zmierzenia. Krytyczne stanowisko wobec wykorzystywania butelek PET do produkcji odzieży zajmuje również europejski przemysł napojowy, który od 2021 roku apeluje o zaprzestanie tego typu downcyclingu. Zdaniem branży napojowej moda zakłóca zamknięty obieg recyklingu butelek i prowadzi do konkurencji o surowiec.

Kilka firm odniosło się do badania. H&M bada ograniczanie fragmentacji włókien i wspiera rozwój filtrów do pralek wychwytujących mikrowłókna. Adidas twierdzi, iż większość badań pokazuje „brak różnicy” między włóknami nowymi i z recyklingu oraz iż rPET ma niższy ślad węglowy, bo nie powstaje bezpośrednio z ropy.

Prognozy McKinsey’a pokazują, iż do 2030 roku popyt na poliester z recyklingu w USA może być trzykrotnie wyższy niż dostępna podaż.

Nowe dane w debacie o włóknach

Przemysł modowy próbował dotąd odwracać uwagę od syntetyków, wskazując na emisję włókien przez materiały naturalne, takie jak bawełna czy wełna. Badania przywoływane przez branżę miały dowodzić, iż to właśnie włókna naturalne dominują w środowisku morskim. W 2023 roku opublikowano również raport sugerujący, iż mechanicznie recyklingowany poliester nie emituje więcej włókien niż poliester pierwotny.

Najnowsze badanie dostarcza jednak niezależnych danych porównawczych, obejmujących produkty znanych marek i różne typy włókien. Wyniki mogą stanowić istotną podstawę dla decydentów, konsumentów i samej branży w poszukiwaniu realnych sposobów ograniczenia wpływu mody na środowisko.

Na podstawie, cała informacja i cały raport do pobrania: Changing Markets Foundation

To też może Cię zainteresować

Bolt, Tchiboi Zara pod lupą UOKiK. Są zarzuty o greenwashing

Idź do oryginalnego materiału