Wszystko wskazuje na to, iż jeszcze w tym roku wraz z grudniową zmianą rozkładu jazdy lokomotywy elektryczne Griffin, produkowane przez Newag, pojawią się na czeskiej sieci kolejowej. W przypadku pomyślnego zakończenia homologacji i terminowego przeszkolenia czeskich maszynistów elektrowozy w barwach PKP Intercity będą prowadziły pociągi Baltic Express do Pragi.
Jednym z największych przedsięwzięć w ramach w tej chwili realizowanego przez PKP Intercitych programu inwestycji taborowych jest zakup nowych lokomotyw elektrycznych Griffin produkcji Newagu. Przypomnijmy, iż producent z Nowego Sącza dostarczył już w ramach trzech umów łącznie aż 96 elektrowozów w wariancie jednosystemowym o prędkości maksymalnej 160 km/h, a w ramach kolejnych dwóch kontraktów dostarczy łącznie aż 110 egzemplarzy kolejnej generacji – w wersji trójsystemowej o maksymalnej prędkości eksploatacyjnej 200 km/h. Wielosystemowe Griffiny 200 docelowo będą mogły jeździć na liniach kolejowych zelektryfikowanych w systemach zasilania 3 kV DC, 15 kV AC 16,7 Hz oraz 25 kV AC 50 Hz w Polsce, Czechach i Słowacji, Niemczech i Austrii oraz na Węgrzech. w tej chwili z uwagi na brak homologacji w jakimkolwiek innym kraju obsługują one wyłącznie relacje krajowe, przez co w przypadku tras międzynarodowych PKP Intercity wciąż korzysta z najmu Vectronów od pooli taborowych.
Często dochodzi również do wydłużających czas przejazdu zmian trakcji – dotyczy to przede wszystkim przygranicznej stacji w Bohumíně w Republice Czeskiej, do której dojeżdżają elektrowozy serii EP09 i EU44. Już niedługo ów stan rzeczy zacznie ulegać zmianie. Bliska jest bowiem perspektywa uzyskania dopuszczenia do ruchu dla Griffinów 200 właśnie na czeskiej sieci kolejowej. o ile homologacja zakończy się pomyślnie, a szkolenia maszynistów zakończą się zgodnie z planem, jeszcze w tym roku polskie elektrowozy wraz z grudniową zmianą rozkładu jazdy zastąpiłyby wynajmowane Vectrony w Baltic Expressach, czyli kursujących w 4-godzinnym takcie pociągach łączących Trójmiasto przez Bydgoszcz, Poznań, Wrocław, Kłodzko i Pardubice z Pragą. Jak przekazał portal Zdopravy.cz w oparciu o informacje od Českých drah, w tej sprawie prowadzone są już rozmowy ze stroną polską.
Czeska administracja kolejowa zastrzega jednocześnie, iż nie ma stuprocentowej gwarancji, iż tak się rzeczywiście stanie – stąd znak zapytania w tytule niniejszego artykułu. Pavlína Straková, rzeczniczka prasowa czeskiego Drážního úřadu (czyli Urzędu Kolejowego – odpowiada on za bezpieczeństwo techniczne na kolei), w wypowiedzi dla Zdopravy.cz przyznała, iż dużo zależy tu od Europejskiej Agencji Kolejowej, czyli ERA (ang. European Union Agency for Railways), która będzie musiała ostatecznie zatwierdzić dopuszczenie. Byłaby to niewątpliwie szansa dla Newagu, który mógłby zacząć zdobywać kontrakty eksportowe na Griffiny, których do tej pory jeszcze nigdy nie było. Na czeskim rynku taborowym, podobnie zresztą jak na słowackim, wciąż powszechny jest starszy tabor trakcyjny, który wymaga wymiany, a w przypadku nowych lokomotyw elektrycznych od dłuższego czasu panuje duopol Siemensa i Alstomu, produkujących odpowiednio elektrowozy Vectron i Traxx.

4 godzin temu







