GUS ogłosił spadek inflacji. Podobno żywność w sklepach potaniała. „Jak oni to liczą?”. Analitycy się dziwią, czytelnicy węszą spisek. Sprawdzam

10 godzin temu

Analitycy się dziwią, a niektórzy czytelnicy "Subiektywnie o Finansach" węszą spisek. Zaskakująco niskie dane o inflacji opublikowane w piątek przez Główny Urząd Statystyczny - tylko 3,1% w skali roku - to rzecz dla wielu podejrzana. Przecież wszędzie słyszymy, iż drogie paliwo musi przełożyć się na ceny wszystkiego, podobnie jak rosnąca płaca minimalna. Czujemy w portfelach, iż wydajemy w sklepach coraz więcej. A GUS podaje, iż w maju - w porównaniu do kwietnia - ceny... spadły o 0,3%. Czy to możliwe?

Idź do oryginalnego materiału