Hansen na Podlasiu: Polska mleczarską potęgą Europy

1 godzina temu

Polskie mleczarstwo od lat jest jednym z największych sukcesów krajowego rolnictwa. Dziś sektor stoi jednak przed nowymi wyzwaniami – od spadających cen skupu, przez rosnące koszty produkcji, po konieczność zdobywania kolejnych rynków eksportowych. O przyszłości branży dyskutowali w Wysokiem Mazowieckiem unijny komisarz ds. rolnictwa Christian Hansen, minister rolnictwa Stefan Krajewski oraz przedstawiciele Polskiej Izby Mleka.

Hansen na Podlasiu: Polska mleczarską potęgą Europy. Fot. PIM

Spotkanie odbyło się w Branżowym Centrum Umiejętności sektora mleczarskiego i zgromadziło przedstawicieli jednej z najważniejszych gałęzi polskiego rolnictwa.

Polska w europejskiej czołówce producentów mleka

Podczas spotkania komisarz Hansen podkreślał imponujący rozwój polskiego mleczarstwa w ostatnich latach.

Szczególnie jest to dla mnie cenne, iż mogę być na Podlasiu. W ciągu ostatnich 15 lat pozyskiwanie mleka zwiększyło się o 50%, dzięki czemu Polska stała się jednym z pięciu topowych producentów produktów mleczarskich w Unii Europejskiej i w ogóle jednym z największych producentów na świecie – powiedział komisarz.

Jak zaznaczył, mimo spadku pogłowia bydła mlecznego, do polskich mleczarni w ubiegłym roku trafiło aż 14 mld litrów mleka, co oznacza wzrost o 3 proc. rok do roku.

To wyraźnie pokazuje, jak konkurencyjne jest polskie mleko – podkreślił Hansen.

Eksport staje się najważniejszy dla rozwoju branży

Rosnąca produkcja sprawia, iż coraz większe znaczenie ma sprzedaż zagraniczna. Polska już dziś należy do najważniejszych eksporterów produktów mleczarskich w Europie.

Polacy sami nie wypiją tego mleka i nie przejedzą tych wszystkich serów. Polska stała się jednym z kluczowych eksporterów produktów mlecznych. W 2025 roku wartość wyrażona w walucie euro wynosiła 4 miliardy, co stanowiło 10-procentowy wzrost w ujęciu rocznym – mówił komisarz.

Polskie produkty trafiają nie tylko na rynki unijne, ale również do państw trzecich, takich jak Algieria czy Chiny. Jednocześnie branża coraz mocniej zabiega o kolejne kierunki eksportu.

Nowe rynki mają być odpowiedzią na problemy branży

Jednym z głównych tematów rozmów była konieczność dalszego otwierania zagranicznych rynków zbytu.

Komisarz Hansen zapowiedział kontynuację unijnych misji handlowych, które mają pomagać europejskim producentom żywności zdobywać nowych odbiorców.

Była taka misja w Tajlandii, następna będzie się odbywała w Meksyku i można się do niej zgłaszać jeszcze do końca czerwca – poinformował.

Dodał również, iż Komisja Europejska zwiększa środki na promocję żywności.

W ubiegłym roku na ten cel było przeznaczone 130 milionów euro, a w tym roku już 205 milionów. W 2025 roku przeprowadzono 73 kampanie promocyjne, z czego 26 dotyczyło mleka, produktów mleczarskich i sera – zaznaczył.

Minister Krajewski: sieci handlowe wywierają coraz większą presję

Minister rolnictwa Stefan Krajewski zwrócił uwagę, iż mimo sukcesów eksportowych sektor musi mierzyć się z coraz większą presją rynkową.

Dzisiaj mamy najnowocześniejsze zakłady w Europie. Mamy uporządkowaną sytuację na rynku mleka, chociaż nie brakuje też wyzwań. W ostatnim czasie widzimy ten spadek cen mleka w skupie około 19% rok do roku – powiedział minister.

Zdaniem szefa resortu problemem pozostają również relacje z dużymi sieciami handlowymi.

To one w wielu miejscach próbują dyktować warunki i narzucać nam te warunki. To jest też dla nas obszar do działania, żeby wasz wysiłek i trud włożony w rozwój waszych produktów i marek nie poszedł na marne – podkreślił.

Branża liczy na otwarcie rynku Brazylii

Jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków eksportowych może być Brazylia. Nad dostępem do tego rynku wspólnie pracują Ministerstwo Rolnictwa oraz Polska Izba Mleka.

Pracujemy z prezes Polskiej Izby Mleka nad Brazylią wspólnie, żeby ten rynek był dostępny dla polskich producentów i mamy nadzieję, iż to się nam wspólnie uda zrobić – zapowiedział minister Krajewski.

Otwarcie rynku liczącego ponad 200 mln konsumentów mogłoby stać się ważnym impulsem rozwojowym dla polskiego mleczarstwa.

Bez eksportu trudno będzie utrzymać ceny dla rolników

Prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska podkreśliła, iż rozwój eksportu jest dziś warunkiem utrzymania opłacalności produkcji mleka w Polsce.

Eksport dzisiaj w przypadku branży mleczarskiej to ponad 35%. Tyle musimy wyeksportować, żeby godnie zapłacić rolnikom i żeby nowe pokolenia rolników chciały pracować w tak bardzo trudnym obszarze jak produkcja zwierzęca, produkcja mleka – powiedziała.

Jak zaznaczyła, sektor mleczarski odpowiada nie tylko za produkcję żywności, ale również za bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

To wszystko razem dzisiaj czyni nas nie tylko sektorem, który zajmuje się produkcją i przetwórstwem, ale sektorem bardzo głęboko zaangażowanym w bezpieczeństwo żywnościowe tego kraju – podkreśliła.

Przyszłość branży zależy od młodych ludzi

W trakcie spotkania wiele miejsca poświęcono także problemowi starzenia się kadry w rolnictwie i mleczarstwie.

Christian Hansen zwrócił uwagę, iż jednym z największych wyzwań europejskiego rolnictwa staje się przyciągnięcie młodych ludzi do pracy w sektorze.

Coraz trudniej przyciągnąć młodych ludzi do sektora. Zmieniają się też preferencje konsumenckie i trzeba znaleźć dostęp na nowe rynki – zauważył komisarz.

Dlatego Komisja Europejska przygotowuje nowe rozwiązania związane z odnową pokoleniową oraz strategią hodowlaną, które mają zostać przedstawione w najbliższym czasie.

AgroLiga 2025 rozstrzygnięta. Prezydent wręczył nagrody najlepszym rolnikom i firmom w kraju

Polskie mleczarstwo ma sukces, ale potrzebuje stabilności

Uczestnicy spotkania byli zgodni, iż polski sektor mleczarski jest dziś jednym z filarów krajowego rolnictwa. Jednocześnie dalszy rozwój będzie zależał od utrzymania konkurencyjności, zdobywania nowych rynków eksportowych oraz zapewnienia rolnikom stabilnych warunków produkcji.

Polski sektor mleczarski odniósł ogromny sukces, ale przecież pozostało pole do popisu, więc chodzi o to, ażebyśmy pracując wspólnie doprowadzili do jeszcze większych postępów oraz do zapewnienia stabilności, która jest tak kluczowa dla sektora – podsumował komisarz Hansen.

Idź do oryginalnego materiału