W środę 28 października br. ok. godz. 8:40 na linii dużych prędkości Madryt – Andaluzja zderzyły się pociągi państwowego przewoźnika Renfe i prywatnego operatora Iryo. Według wstępnych informacji dziennika ABC, który powołuje się na służby, zginęło co najmniej 46 osób. „El País” pisze o dziesiątkach poszkodowanych. Zarządca infrastruktury Adif wstrzymał ruch na trasie łączącej stolicę kraju z jego południem.
Według Adif jeden ze składów najechał na tył drugiego. Do zdarzenia doszło na 118. km linii, w rejonie miejscowości Urda w prowincji Toledo, w Kastylii-La Manchy. Oba pociągi kursowały w relacji Madryt – Sewilla. W wyniku uderzenia co najmniej dwa człony wypadły z toru i spadły ze skarpy. Na miejsce skierowano pracowników zarządcy oraz służby ratunkowe, w akcji uczestniczyły też trzy śmigłowce medyczne.
BREAKING: At least 39 people have been killed after two high-speed trains collided in Spain, reportedly following the derailment of a carriage. Several passengers were left trapped in the wreckage. pic.twitter.com/J7m68gkQ5J
— Apex Vanguard (@Apex_Intel24) October 28, 2026 UPDATE
The death toll from the collision between two trains in Spain's Toledo province has risen to 46. pic.twitter.com/mfQ349DxXi
BREAKING: Death toll rises to 46 after trains collide near Toledo, Spain – Okdiario pic.twitter.com/y7GrLA5lZl
— BNO News Live (@BNODesk) October 28, 2026Pedro Sánchez, premier Hiszpanii, przyznał w mediach społecznościowych, iż jest wstrząśnięty wypadkiem. Zapewnił, iż ratownicy pomagają poszkodowanym w ścisłej współpracy ze wszystkimi zaangażowanymi instytucjami, i przekazał wyrazy współczucia oraz wsparcia poszkodowanym i ich rodzinom.
Consternado ante el grave accidente de trenes en Toledo. Permanezco en constante contacto con el ministro de Transportes, @oscar_puente_, y con el presidente de Castilla-La Mancha, @garciapage.
Los servicios de emergencia están trabajando sobre el terreno para atender a las…
Pierwsze ustalenia dotyczące przyczyn
Oficjalnie przyczyna katastrofy nie pozostało znana. Dziennik „El País”, powołując się na źródła rządowe, podał, iż prawdopodobną przyczyną był błąd ludzki po stronie Adif, związany z awarią systemu sterowania ruchem kolejowym (srk).




Styczniowa seria wypadków
To nie pierwsza w tym roku katastrofa na hiszpańskiej kolei. W styczniu w ciągu kilku dni doszło tam do serii poważnych zdarzeń. Najtragiczniejsze miało miejsce 18 stycznia w Adamuz w prowincji Kordoba, gdzie – podobnie jak teraz – ucierpiały pociągi obu przewoźników. Końcowe człony składu Iryo jadącego z Malagi do Madrytu wypadły z szyn i wjechały na sąsiedni tor, uderzając w pociąg Renfe relacji Madryt – Huelva. Zginęło co najmniej 45 osób. Minister transportu Óscar Puente zwracał wówczas uwagę, iż wykolejenie nastąpiło na prostym odcinku, zmodernizowanym w maju 2025 r. Prace pochłonęły blisko 700 mln euro.
Dwa dni później w katalońskiej Gelidzie pociąg podmiejski Rodalies linii R4 uderzył w mur oporowy, który – według wstępnych ustaleń wskutek ulewnych deszczy – osunął się na tory. Śmierć poniósł 27-letni mężczyzna szkolący się na maszynistę, a 37 osób zostało rannych. 22 stycznia na wąskotorowej linii Cartagena – Los Nietos skład zderzył się z ramieniem dźwigu, które znalazło się w skrajni – lekkie obrażenia odniosło sześć osób.
Maszyniści od dawna alarmowali o pogarszającym się stanie infrastruktury i o tym, iż sygnalizowane przez nich nieprawidłowości pozostają bez reakcji. Po styczniowych wypadkach związek SEMAF ogłosił strajk generalny w dniach 9-11 lutego br. Związkowcy domagali się działań naprawczych: przywrócenia standardów bezpieczeństwa, wdrożenia protokołów na wypadek ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz natychmiastowego reagowania na zgłoszenia maszynistów.
Autor: Damian Malesza
Fot. El Pais (tytułowa), @Alvaro Canosa via X
Zobacz również:

1 godzina temu




