
- Czekamy na reakcję ministerstwa. Nie ma nawozów azotowych na naszym terenie. RSM-u nie możemy dostać, a jak już dostaniemy, to są to bardzo drogie nawozy. I pan minister mówił, iż „reagujemy” jak był u nas w Szczecinku. Tylko ja tych reakcji nie widzę – mówi Stanisław Barna – działacz Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolniczego i zachodniopomorskiej Solidarności RI.









