Huawei poświęca zyski na rzecz technologii. Rekordowe inwestycje kluczem do przetrwania

2 godzin temu
Zdjęcie: Huawei


Najnowsze wyniki finansowe Huawei pokazują, iż firma świadomie poświęca bieżącą rentowność na rzecz długoterminowego celu: całkowitej niezależności technologicznej i zdominowania rodzimego rynku.

Mimo iż zysk netto w pierwszej połowie roku spadł o 32%, przychody rosną, a gigantyczne inwestycje w badania i rozwój zaczynają przynosić wymierne efekty.

Huawei odnotował w pierwszej połowie 2025 roku spadek zysku netto o 32% do 37 miliardów juanów (5,17 mld USD). Na pierwszy rzut oka to zła wiadomość, jednak pełniejszy obraz wyłania się po analizie przychodów, które wzrosły o 4% do 427 miliardów juanów, osiągając najwyższy poziom od 2020 roku.

Klucz do zrozumienia tej rozbieżności leży w wydatkach na badania i rozwój (R&D), które w tym okresie sięgnęły rekordowych 96,9 miliarda juanów.

To celowa strategia, a nie oznaka słabości. Odcięta od zaawansowanych amerykańskich technologii od 2020 roku, firma przeznacza ogromne środki na budowę własnego, samowystarczalnego ekosystemu – od projektowania chipów po sprzęt do ich produkcji.

To kosztowna wojna na wyniszczenie, w której krótkoterminowe zyski schodzą na dalszy plan wobec strategicznej konieczności uniezależnienia się od zagranicznych dostawców.

Najbardziej widocznym owocem tej strategii jest powrót Huawei na szczyt chińskiego rynku telefonów. Po latach problemów z dostępem do komponentów 5G firma z sukcesem wprowadziła na rynek serię Mate 60, która pozwoliła jej odzyskać pozycję lidera.

Według danych IDC, w pierwszej połowie roku globalne dostawy telefonów Huawei wzrosły o 1,7% do 26,6 miliona sztuk, przy czym aż 95% z nich trafiło na rynek chiński.

To pokazuje, jak skutecznie firma przekuła amerykańskie sankcje w motor do konsolidacji na potężnym, rodzimym rynku.

Koncentrując się na Chinach, Huawei nie tylko zrekompensował sobie straty na rynkach międzynarodowych, ale także zbudował lojalną bazę klientów, dla których patriotyzm konsumencki stał się dodatkowym argumentem zakupowym.

Mimo iż firma nie ujawniła szczegółowych wyników dla poszczególnych działów, jest jasne, iż to właśnie segment konsumencki, wspierany przez rosnące udziały w rynku motoryzacyjnym i chmurowym, napędza wzrost przychodów.

Spadek zysków nie jest więc symptomem kryzysu, ale skalkulowanym kosztem w walce o technologiczną suwerenność. Inwestorzy i konkurenci powinni patrzeć nie na obecną marżę, a na rosnącą siłę Huawei w kluczowych, strategicznych obszarach.

Idź do oryginalnego materiału