I kwartał 2026: koniec wiary w „świętą AI” i powrót do fundamentów

8 godzin temu

Początek 2026 roku przynosi inwestorom nie tylko nowe rekordy giełdowe, ale również wyraźną zmianę narracji. Raport Saxo Banku „Q1 Outlook for Investors” nie pozostawia wątpliwości: rynek wchodzi w fazę, w której emocjonalna fascynacja sztuczną inteligencją ustępuje miejsca chłodnej analizie fundamentów.

Saxo podkreśla, iż AI przez cały czas pozostaje jednym z najważniejszych megatrendów dekady, jednak sposób, w jaki inwestorzy powinni do niej podchodzić, diametralnie się zmienia. Jak czytamy w raporcie:

„Wyzwanie w pierwszym kwartale 2026 roku nie polega na przewidywaniu przyszłości AI, ale na przygotowaniu portfeli na każdy jej scenariusz.”

To jedno zdanie doskonale oddaje ducha obecnego rynku. AI przestaje być hasłem wystarczającym do uzasadnienia każdej wyceny. Od spółek technologicznych rynek zaczyna wymagać realnych wyników, stabilnych przepływów pieniężnych i odporności na rosnące koszty kapitału.

AI pod presją obligacji i bilansów

Saxo zwraca uwagę na czynnik, który przez lata był ignorowany w euforii technologicznej: wpływ rentowności obligacji na wyceny spółek wzrostowych. W środowisku wyższych stóp procentowych przyszłe zyski dyskontowane są znacznie ostrzej, co sprawia, iż choćby liderzy AI stają się wrażliwi na najmniejsze rozczarowania wynikowe.

Charu Chanana, Główna Strateg Inwestycyjna w Saxo, pisze:

„Pytanie o AI nie brzmi dziś, czy ona zmieni świat – ale jak bardzo jej wyceny są wrażliwe na bilanse, wyniki i rentowności obligacji.”

To fundamentalna zmiana optyki. AI nie znika z radarów inwestorów, ale przestaje być „bezpiecznym aktywem narracyjnym”. Zamiast kupować cały sektor, kapitał zaczyna selektywnie wybierać firmy, które potrafią zamienić innowację w trwały biznes.

Rotacja kapitału: od narracji do realnej gospodarki

Raport jasno pokazuje, iż inwestorzy coraz częściej kierują środki w stronę sektorów powiązanych z realną transformacją gospodarczą: przemysłu, automatyzacji, infrastruktury oraz reshoringu produkcji. To obszary, które korzystają z długoterminowych trendów geopolitycznych i gospodarczych, a jednocześnie oferują bardziej przewidywalne modele biznesowe.

Równolegle rośnie znaczenie sektora energetycznego – w tym energetyki jądrowej – jako odpowiedzi na strukturalny niedobór mocy i rosnące zapotrzebowanie na stabilne źródła energii. Saxo podkreśla, iż niedoinwestowanie energetyki w ostatnich latach tworzy dziś atrakcyjne warunki dla długoterminowych inwestorów.

Nie bez znaczenia pozostaje również sektor ochrony zdrowia, który – w świecie starzejących się społeczeństw i napięć fiskalnych – pełni funkcję defensywnego stabilizatora portfela.

Małe spółki wracają, ale tylko selektywnie

Saxo nie zachęca do bezrefleksyjnego powrotu do small caps. Wręcz przeciwnie – podkreśla, iż kluczowa będzie selekcja. Wygrywać mają spółki o czystych bilansach, niszowych przewagach konkurencyjnych i umiejętności finansowania rozwoju bez nadmiernego zadłużenia. To nie jest cykl dla spekulacyjnych historii, ale dla jakości.

Koniec koncentracji na USA

Jednym z istotniejszych wniosków raportu jest potrzeba dywersyfikacji geograficznej. Koncentracja kapitału w wąskiej grupie amerykańskich gigantów technologicznych znacząco podnosi ryzyko portfela. Europa i Północna Azja oferują dziś nie tylko niższe wyceny, ale także odmienne profile wzrostu, które mogą działać stabilizująco w okresach podwyższonej zmienności.

Co z tego wynika dla inwestora?

Raport Saxo nie jest prognozą jednego scenariusza. To raczej instrukcja, jak przygotować portfel na świat, w którym nie ma już jednej dominującej narracji. AI pozostaje ważna, ale nie jest już jedynym motorem rynku. Rentowności obligacji, polityka monetarna, deficyty fiskalne i geopolityka stają się równie istotnymi elementami układanki.

Z naszej perspektywy wniosek jest prosty: 2026 rok nie będzie rokiem prostych decyzji inwestycyjnych. Będzie rokiem strategii, selekcji i świadomej dywersyfikacji. Inwestorzy, którzy pozostaną przy narracyjnych uproszczeniach, mogą boleśnie odczuć zmianę reżimu rynkowego. Ci, którzy skupią się na fundamentach, bilansach i strukturze portfela, zyskają przewagę.

Przyszłość rynku nie należy do jednej technologii, jednego sektora ani jednego kraju. Należy do inwestorów, którzy potrafią łączyć narracje z rachunkiem ekonomicznym.

Idź do oryginalnego materiału