Początek tygodnia na rynkach finansowych przynosi wyraźne pogorszenie nastrojów, a inwestorzy coraz mocniej koncentrują się na wydarzeniach geopolitycznych, które jeszcze niedawno były traktowane jako czynnik drugorzędny. Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz niejednoznaczne sygnały płynące ze strony USA sprawiają, iż rynki zaczynają wyceniać scenariusze, które jeszcze kilka tygodni temu wydawały się mało prawdopodobne.
Ile ropy braknie na rynku?
Ceny ropy naftowej na poniedziałkowym otwarciu rynku ponownie przekroczyły pułap 100 USD za baryłkę. Wbrew intuicji, mimo napięć geopolitycznych i ryzyka zakłóceń w dostawach, rynek nie doświadcza jeszcze trwałego deficytu surowca. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż jeszcze niedawno globalna podaż ropy przewyższała popyt, co stworzyło swoisty bufor bezpieczeństwa. Dodatkowym czynnikiem stabilizującym są działania krótkoterminowe, takie jak uwalnianie strategicznych rezerw czy zwiększona dostępność ropy z alternatywnych źródeł. Dzięki temu potencjalne zakłócenia – choćby tak istotne jak ograniczenia w rejonie cieśniny Ormuz – są częściowo amortyzowane. Nie oznacza to jednak, iż ryzyko zostało zażegnane. W przypadku przedłużającego się konfliktu rezerwy będą się stopniowo wyczerpywać, a rynek może wejść w fazę znacznie bardziej dynamicznych i nieliniowych zmian.
To właśnie nieliniowość scenariuszy jest dziś kluczowa z punktu widzenia inwestora. Z jednej strony pojawiają się sygnały możliwej deeskalacji i porozumienia z Iranem, które – jeżeli okazałyby się trwałe – mogłyby gwałtownie sprowadzić ceny ropy na niższe poziomy. Z drugiej strony rynek coraz poważniej bierze pod uwagę scenariusz dalszej eskalacji, w tym potencjalne działania militarne w regionach kluczowych dla eksportu surowca. Taki rozwój wydarzeń mógłby istotnie ograniczyć podaż i przełożyć się na wyraźny wzrost cen energii.
Niepewność ta znajduje odzwierciedlenie na rynkach akcji. Amerykańskie indeksy, które jeszcze niedawno utrzymywały się blisko historycznych maksimów, zaczęły tracić, przebijając istotne poziomy wsparcia. Skala przeceny pozostaje jednak umiarkowana, co sugeruje, iż inwestorzy nie weszli jeszcze w fazę pełnej paniki. Wyceny, choć niższe niż na początku roku, przez cały czas nie wskazują na wyraźne niedowartościowanie, a oczekiwania dotyczące wyników spółek pozostają relatywnie stabilne.
W dzisiejszym webinarze:
- Ile ropy zabraknie na rynku?
- Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynie na rynki?
- Na co zwrócić uwagę w tym tygodniu?
O prowadzącym
Dr Przemysław Kwiecień – Główny ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i London Metropolitan University (tytuł MSc). właściciel prestiżowego certyfikatu CFA. W XTB pracuje od 2007 roku, wcześniej doświadczenie zdobywał między innymi jako doradca Ministra Finansów, Mirosława Gronickiego i ekonomista Banku Millennium. W XTB kieruje Działem Analiz.
Informacja o ryzyku
Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 75% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

2 godzin temu





