Bazowy scenariusz to wzrost inflacji w okolice 4% r/r pod koniec br., uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego. Według nich wzrost inflacji w kwietniu wynika z przyspieszenia wzrostu cen w kategoriach bazowych i szacują oni, iż inflacja bazowa wzrosła w kwietniu w okolice 2,9%. Spodziewają się, iż na przyszłotygodniowym posiedzeniu RPP stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego pozostaną bez zmian.
„Według wstępnego szacunku inflacja CPI wzrosła w kwietniu do 3,2% r/r z 3% r/r w marcu, powyżej naszej prognozy i konsensusu rynkowego, zakładających spadek do 2,9%. Wzrost inflacji wynika z przyspieszenia wzrostu cen w kategoriach bazowych. Szacujemy, iż inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła w kwietniu w okolice 2,9% r/r z 2,7% r/r w marcu. Niższe niż w ubiegłym miesiącu były wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych (1,9% r/r vs. 2,1% r/r) i paliw (8,4% r/r vs. 8,6% r/r). Wzrost cen nośników energii był natomiast wyższy (4,7% r/r vs. 3,9% r/r), za co mogły odpowiadać wyższe ceny paliw stałych (węgla) i ciepła systemowego” – napisali ekonomiści w komentarzu do danych GUS.
Spadek cen paliw i niższy niż przed rokiem wzrost cen żywności w ujęciu miesięcznym nie wystarczyły do obniżenia rocznego wskaźnika inflacji z uwagi na wzrost inflacji bazowej. Na obecnym etapie nie znamy jeszcze szczegółów, ale prawdopodobnie wzrosty cen miały miejsce głównie w kategoriach w największym stopniu powiązanych z kosztami transportu (bilety lotnicze, wycieczki turystyczne), dodano.
Biuro Analiz Makroekonomicznych banku podkreśla, iż kwietniowe dane mogą wzbudzić zaniepokojenie części Rady Polityki Pieniężnej (RPP) z uwagi na utrzymujący się wzrost inflacji bazowej.
„Spodziewamy się jednak, iż decydenci utrzymają nastawienie wait-and-see i będą przez cały czas obserwować napływające dane z gospodarki w celu oceny skali wpływu obecnego szoku energetycznego na tendencje cenowe i koniunkturę. W naszej ocenie na przyszłotygodniowym posiedzeniu stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego (NBP) pozostaną bez zmian, ale wydźwięk komunikatu może być nieco bardziej jastrzębi. W wypowiedziach przedstawicieli Rady pojawią się prawdopodobnie deklaracje o gotowości do podniesienia stóp procentowych, o ile będzie tego wymagała sytuacja” – czytamy dalej.
Bazowy scenariusz ING BSK zakłada wzrost inflacji w okolice 4% r/r pod koniec 2026 r., jednak tak długo jak nie dojdzie do szerzej zakrojonego wzrostu presji inflacyjnej, odkotwiczenia się oczekiwań inflacyjnych i pojawienia się sygnałów efektów drugiej rundy, to RPP będzie utrzymywać stopy procentowe bez zmian co najmniej do końca roku. Badania Komisji Europejskiej (KE) sugerują, iż wzrost oczekiwań inflacyjnych w Polsce jest dotychczas mniejszy niż średnio w Unii Europejskiej (UE) i na razie ich poziom trzyma się daleko od szczytu z lat 2022-2023. Sytuacja jest jednak zmienna, a dzisiejszy wzrost cen ropy naftowej powyżej US$100/bbl może wygenerować dalsze wzrosty cen paliw i pogorszenie nastrojów biznesowych, zakończono w komentarzu.
Źródło: ISBnews

6 godzin temu















