Inflacja mierzona zharmonizowanym wskaźnikiem HICP wyniosła we wrześniu w Polsce 4,0 proc. rok do roku – podał w piątek Eurostat. To wyraźnie więcej niż 3,5 proc. odnotowane w sierpniu. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,7 proc. Najnowsze dane potwierdzają powrót inflacji powyżej poziomów komfortowych dla banku centralnego, choć struktura wzrostu cen pozostaje mniej niepokojąca niż sam główny odczyt.
Według danych opublikowanych 16 października przez Eurostat inflacja HICP w strefie euro przyspieszyła we wrześniu do 3,8 proc. z 3,2 proc. w sierpniu. Taki sam wynik odnotowano w całej Unii Europejskiej. Polska, z odczytem na poziomie 4,0 proc., znalazła się zatem nieznacznie powyżej obu unijnych średnich.
Nie należała jednak do państw o najsilniejszym wzroście cen. Najwyższą inflację zanotowano w Rumunii – 6,5 proc., na Litwie – 6,1 proc. oraz w Bułgarii – 5,6 proc. Najniższy wskaźnik odnotowała Szwecja, gdzie wyniósł on 1,0 proc. W porównaniu z sierpniem roczna inflacja wzrosła aż w 23 krajach UE, w trzech pozostała bez zmian, a spadła tylko w jednym.
Za przyspieszenie inflacji w Europie w dużej mierze odpowiadała energia. W strefie euro jej ceny były we wrześniu o 18,9 proc. wyższe niż rok wcześniej i dołożyły 1,71 pkt proc. do głównego wskaźnika HICP. Dla porównania ceny usług rosły w tempie 3,2 proc., a żywności, alkoholu i wyrobów tytoniowych – o 1,3 proc.
HICP to nie CPI. Dwa wskaźniki pokazują podobny kierunek
Odczytu Eurostatu nie należy utożsamiać z krajowym wskaźnikiem CPI, którym posługują się Główny Urząd Statystyczny i Rada Polityki Pieniężnej. HICP jest wyliczany według jednolitej metodologii unijnej, umożliwiającej porównywanie zmian cen pomiędzy państwami. Różnice dotyczą między innymi zakresu uwzględnianych wydatków oraz wag poszczególnych kategorii.
Z opublikowanych 14 października ostatecznych danych GUS wynika, iż inflacja CPI wyniosła we wrześniu 4,1 proc. rok do roku oraz 0,7 proc. miesiąc do miesiąca. Odczyt roczny został podwyższony wobec szybkiego szacunku, który wskazywał 4,0 proc.
Struktura krajowej inflacji pokazuje, iż za jej wrześniowe przyspieszenie odpowiadały przede wszystkim towary, zwłaszcza paliwa i energia. Ceny towarów wzrosły o 3,6 proc. rok do roku, podczas gdy usługi podrożały o 5,3 proc. W ujęciu miesięcznym towary zdrożały o 1,2 proc., natomiast ceny usług spadły o 0,5 proc.
Największą dynamikę GUS odnotował w transporcie, gdzie ceny były o 17,9 proc. wyższe niż przed rokiem. Sama kategoria transportowa podniosła roczny wskaźnik CPI o 1,78 pkt proc. Użytkowanie mieszkania oraz nośniki energii podrożały o 5,1 proc. Z drugiej strony ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,4 proc. rok do roku, ograniczając skalę wzrostu ogólnego indeksu.
Inflacja bazowa daje RPP nieco więcej przestrzeni
Istotnym sygnałem dla polityki pieniężnej są opublikowane przez NBP dane o inflacji bazowej. Po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła ona we wrześniu 3,1 proc. rok do roku, wobec 3,3 proc. miesiąc wcześniej. W ujęciu miesięcznym wskaźnik nie wzrósł.
Oznacza to, iż wrześniowy skok głównej inflacji nie przełożył się dotychczas na szerokie przyspieszenie cen w pozostałych kategoriach. Jest to argument za traktowaniem obecnego wzrostu przede wszystkim jako efektu szoku energetycznego, a nie ponownego, trwałego rozpędzania się presji popytowej.
Nie zmienia to faktu, iż krajowy CPI na poziomie 4,1 proc. znajduje się powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu NBP. Cel wynosi 2,5 proc., a dopuszczalny przedział to 1,5-3,5 proc. Na październikowym posiedzeniu RPP utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc.
Dla inwestorów najważniejsze będzie teraz to, czy wzrost kosztów energii i transportu zacznie przenikać do cen usług oraz oczekiwań inflacyjnych. Na razie spadek inflacji bazowej sugeruje, iż taki proces nie następuje na dużą skalę. o ile jednak podwyższone ceny energii utrzymają się dłużej, pole do łagodzenia polityki pieniężnej pozostanie ograniczone, a dyskusja może przesunąć się z pytania o obniżki stóp w stronę ryzyka ich ponownego podwyższenia.
Źródła: Eurostat, GUS

1 godzina temu








