Wysłuchaj komentarza eksperta:
Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana
Pełne dane potwierdzają szybki szacunek GUS sprzed dwóch tygodni: inflacja w lipcu wyniosła 3% r/r i 0,8% m/m. Szczegółowa struktura pokazuje jednak, iż za niemal cały miesięczny wzrost odpowiada jedna kategoria.

Transport podrożał o 7,4% m/m i 7% r/r, a jego wpływ na inflację ogółem wyniósł 0,73 pkt. proc. Innymi słowy, niemal cały miesięczny wzrost cen o 0,8% pochodził z transportu. W tej kategorii benzyna podrożała o 17,2% m/m, a olej napędowy o 13,4%. Oba paliwa były w lipcu o 15,8% droższe niż rok temu, co i tak nie do końca odzwierciedla to, co było widoczne na pylonach stacji benzynowych. Do tego doszedł jeszcze sezon wakacyjny. Krajowy transport lotniczy podrożał o 10,8% m/m i aż 27,0% r/r, a zagraniczne wyjazdy zorganizowane o 15,5% m/m.
Żywność przez cały czas działa łagodząco na wzrost cen w ujęciu rocznym. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były o 0,4% niższe niż rok temu. Miesięczne dane pokazują jednak pierwsze sygnały odwrócenia trendu, o którym pisaliśmy przy okazji czerwcowej inflacji. Buraki podrożały o 11,3% m/m, a papryka o 6,7%. Jednocześnie w ujęciu rocznym te same kategorie wciąż są wyraźnie tańsze: buraki o 21,9%, jabłka o 24,6%, a kapusta o 23,3%. Może to być pierwszy ślad tegorocznej suszy, który zaczyna przebijać się przez efekt niskiej bazy po ubiegłorocznych dobrych zbiorach.
To będzie ważne w kolejnych miesiącach. Jeśli miesięczny wzrost cen warzyw i owoców utrzyma się w sierpniu i wrześniu, żywność przestanie być czynnikiem obniżającym inflację i zacznie ją ponownie podbijać.
Reszta cen w koszyku GUS, zwłaszcza usługi, znacząco przyspieszyła. Ceny usług zdrowotnych rosną o 4,9% r/r, edukacji o 5,3%, rekreacji i kultury o 5,4%, a informacji i komunikacji o 5,2%. To właśnie ta część koszyka jest ważniejsza z punktu widzenia inflacji bazowej, bo jej dynamika nie zależy bezpośrednio od cen ropy czy jednorazowych zmian podatków. Inflacja bazowa zrównała się tym samym ze wskaźnikiem inflacji ogółem.
Ryzyko wzrostu inflacji powyżej 3,4% na kolejne miesiące jest jednak wyraźne. Z jednej strony pozostają ceny ropy i pytanie, jak długo utrzymają się na podwyższonym poziomie. Z drugiej strony trzeba obserwować żywność. jeżeli sierpniowe i wrześniowe dane potwierdzą, iż susza ogranicza krajową podaż warzyw i owoców, drugi z czynników, który do tej pory pomagał obniżać inflację, może zacząć działać w przeciwnym kierunku.
Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11
Konfederacja Lewiatan







![Polska gospodarka zwiększa obroty. Wzrost napędzają przemysł i inwestycje [+MP3]](https://lewiatan.org/wp-content/uploads/2026/08/mariusz13.jpg)







