Fot. rawpixel / FreepikEkonomiści ostrzegają, iż inflacja w Polsce może w marcu przekroczyć 3 proc. Powodem są rosnące ceny surowców energetycznych związane z napięciami na Bliskim Wschodzie.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w lutym wyniosła 2,1 proc. rok do roku, a ceny w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,3 proc. Ekonomiści zwracają jednak uwagę, iż te dane mają już głównie charakter historyczny, ponieważ w marcu sytuacja na rynkach surowców uległa wyraźnej zmianie.
Zdaniem analityków wzrost napięć na Bliskim Wschodzie, w tym ryzyko zakłóceń w rejonie Cieśniny Ormuz, może prowadzić do dalszego wzrostu cen ropy i gazu. Już na początku marca ceny paliw były wyraźnie wyższe niż w lutym, co może przełożyć się na wzrost inflacji choćby o około 0,8 punktu procentowego. W efekcie wskaźnik cen konsumpcyjnych może przekroczyć poziom 3 proc.
Eksperci podkreślają, iż skala obecnego szoku energetycznego jest na razie mniejsza niż w 2022 roku, jednak jego wpływ będzie zależał od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej. W przypadku dłuższego utrzymania wysokich cen surowców możliwe jest także pojawienie się tzw. efektów drugiej rundy, czyli wzrostu cen w innych sektorach gospodarki, np. transportu.
W związku z rosnącą niepewnością ekonomiści przewidują, iż Rada Polityki Pieniężnej może w najbliższym czasie utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Ewentualne decyzje o ich obniżce będą zależeć od dalszego przebiegu inflacji oraz sytuacji na globalnych rynkach energii.

1 godzina temu












