Inflacja w maju 2026 r. spadła do 3,1% r/r. Ceny paliw pozostają problemem

1 tydzień temu

Według opublikowanego w piątek 29 maja szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) w maju 2026 r. wyniósł 3,1% w ujęciu rocznym. To nieznaczne spowolnienie w porównaniu z kwietniem, kiedy inflacja osiągnęła 3,2%, a wcześniej – w marcu – wyniosła 3,0%. Dane wskazują, iż proces dezinflacji utrzymuje się, choć jego tempo jest umiarkowane i niejednorodne w poszczególnych kategoriach koszyka konsumpcyjnego.

W ujęciu miesięcznym ceny konsumpcyjne spadły o 0,3% w stosunku do kwietnia 2026 r., co stanowi odwrócenie wzrostu o 0,6% zanotowanego miesiąc wcześniej. To pozytywny sygnał, który świadczy o sezonowym łagodzeniu presji cenowej w niektórych segmentach rynku.

Struktura zmian cen: żywność w dół, paliwa w górę

Kluczową obserwacją majowego odczytu jest wyraźne zróżnicowanie dynamiki cen w głównych kategoriach. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły zaledwie o 0,5% rok do roku, co stanowi jedną z najniższych wartości od wielu miesięcy. Co istotne, w relacji miesięcznej żywność potaniała o 1,0% względem kwietnia, co wynika z sezonowego wzrostu podaży produktów rolnych oraz stabilizacji globalnych cen surowców rolnych.

Z kolei energia elektryczna, gaz i inne paliwa do ogrzewania gospodarstw domowych odnotowały wzrost o 5,0% w skali roku, przy braku zmian w ujęciu miesięcznym. Kategoria ta przez cały czas odzwierciedla efekt podwyżek taryf energetycznych wprowadzanych w 2025 r. oraz stopniowego wycofywania mechanizmów osłonowych.

Największą presję na roczny wskaźnik inflacji wywierają paliwa i smary do prywatnych środków transportu, których ceny wzrosły o 12,3% rok do roku. Ten dwucyfrowy wzrost jest bezpośrednio powiązany z utrzymującymi się napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie, które od końca 2025 r. windują globalne ceny ropy naftowej. Jak wynika z danych rynkowych, benzyna Pb95 w maju kosztowała na stacjach od 6,39 do 6,59 zł za litr, a olej napędowy od 6,85 do 6,92 zł – to poziomy wyraźnie wyższe niż rok wcześniej. W relacji miesięcznej ceny paliw obniżyły się jednak symbolicznie o 0,1%, co może sugerować stabilizację na obecnych, podwyższonych poziomach.

Inflacja w celu NBP, ale na górnym pułapie

Majowy odczyt na poziomie 3,1% mieści się w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5% z symetrycznym przedziałem ą1 punkt procentowy (czyli 1,5%-3,5%). Inflacja nie przekracza zatem formalnej górnej granicy, co daje Radzie Polityki Pieniężnej argumenty za utrzymaniem dotychczasowej, wyczekującej postawy.

Warto jednak zauważyć, iż inflacja bazowa – po wyłączeniu cen żywności i energii – wyniosła w kwietniu 3,0% rok do roku, co wskazuje na utrzymującą się wewnętrzną presję cenową, szczególnie w sektorze usług. To czynnik, który RPP traktuje jako istotny przy ocenie trwałości dezinflacji.

Tło makroekonomiczne i polityka pieniężna

Dane o inflacji publikowane są w momencie, gdy polska gospodarka wykazuje solidne fundamenty. Według szacunku GUS produkt krajowy brutto w I kwartale 2026 r. wzrósł o 3,4% rok do roku, a w ujęciu kwartalnym – o 0,5%. To wynik potwierdzający stabilne ożywienie przy wspieranej konsumpcji prywatnej i umiarkowanej aktywności inwestycyjnej.

Na posiedzeniu w dniach 6-7 maja 2026 r. Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna pozostaje na 3,75%, lombardowa na 4,25%, a depozytowa na 3,25%. Najbliższe posiedzenie RPP zaplanowane jest na 9-10 czerwca. Według przeważających oczekiwań analityków rynkowych, również na tym posiedzeniu stopy pozostaną bez zmian. Argumenty za ostrożnością – podwyższona inflacja bazowa, napięcia geopolityczne wpływające na ceny energii oraz stabilna aktywność gospodarcza niewymagająca pilnej stymulacji – przeważają nad głosami za obniżką.

Jeszcze kilka miesięcy temu rynek zakładał kontynuację łagodzenia polityki pieniężnej, jednak obecne dane makroekonomiczne i sytuacja globalna skłaniają raczej do ostrożności. Notowania stawek IRS wzrosły w ostatnich tygodniach, co odzwierciedla zmniejszenie oczekiwań inwestorów na szybkie dalsze obniżki stóp.

Reakcja rynku walutowego i perspektywy

Rynek walutowy zareagował na majowy odczyt CPI w sposób wyważony. Kurs EUR/PLN oscylował w okolicach 4,23-4,24 zł, co odpowiada dotychczasowemu zakresowi wahań obserwowanemu w maju. Złoty pozostaje relatywnie stabilny, wspierany solidnymi danymi o wzroście gospodarczym i perspektywą utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie.

Prognozy wskazują, iż inflacja w Polsce może przyspieszyć do 3,9% do końca bieżącego kwartału, głównie za sprawą utrzymujących się wysokich cen paliw. Z kolei Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje wzrost PKB Polski na poziomie 3,3% w całym 2026 r. W takim scenariuszu RPP prawdopodobnie będzie kontynuować strategię „obserwacji i ostrożności”, odkładając ewentualne obniżki stóp procentowych na drugą połowę roku – pod warunkiem, iż dane o inflacji potwierdzą trwałe zbliżanie się wskaźnika CPI do celu 2,5%.

Źródło: GUS, PAP Biznes

Idź do oryginalnego materiału